Błagam o pomoc, żona zazdrosna o wszystko.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Błagam o pomoc, żona zazdrosna o wszystko.

przez wielbłądzica 30 mar 2015, 16:35
naimad napisał(a):Wielbladzica współczuję twojemu ojcu. Czy Twoi rodzice rozwiązali ten problem? Są razem?

Nie rozstali się ze względu na brak pieniędzy i dla wygody, bo łatwiej jest nic nie zmieniać i nie wywoływać kłótni. Może też w grę wchodzi jakiś rodzaj miłości. W pewnym momencie matka zaczęła chodzić z ojcem na psychoterapię par. Psychoterapia par nie pomogła, bo matka wszystko przeinaczała przed psychologiem i na swoją korzyść interpretowała co ten jej powiedział. Teraz jest pod stałą kontrolą psychiatry, bo nie radziła sobie ze swoimi lękami. Jest trochę przytłumiona, ale sielanki nie ma.
Po przekroczeniu wszelkich barier moi rodzice zdziwaczeli. Rozmowa polega na ustępowaniu matce, czasami ojciec nie wytrzymuje i krzyczy. Nadal izolują się od ludzi. Smutno mi się patrzy na ich życie.
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
04 mar 2009, 02:27

Błagam o pomoc, żona zazdrosna o wszystko.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 mar 2015, 13:24
Twoja zona jest ogromnie niedowartosciowana i z kompleksami. Obwinia Twoich rodzicow ze Ci pomagali w sumie Wam bo po prostu jest za dumna zeby przyjac pomoc, a odmowic tez nie mogla bo z czego byscie zyli. Dlatego probuje Ciebie nastawic poprzez swoje skrzywione podejscie. Wg niej skoro jej rodzice byli zli to i inni tacy sami, a moze to tez pretensje ze Twoi rodzice jej nie utrzymywali w trakcie studiow. Na pewno konieczna jest wizyta u psychologa, tym ze nic nie mowiles, ze glownie jej na to pozwalałes spowodowales ze ona Cie nie szanuje stad wyzwiska. Teraz trzeba zagrac twardziela, na Twoim miejscu bym sie przeprowadziła do rodzicow, ale przed powiedz jej ze wyprowadzasz sie do swoich rodzicow i dajesz jej czas na zastanowienie, ma podjac terapie. Jak zona nie zechce to i tak jej nie zmusisz, ale predzej czy pozniej to w takim zwiazku i tak bedzie rozpad bo nikt z furiatami dlugo nie wytrzymał.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Błagam o pomoc, żona zazdrosna o wszystko.

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 05 kwi 2015, 12:26
Trochę dziwnie się to czyta. Przedstawiasz swoją żonę jako osobę, która już dawno powinna być w szpitalu psychiatrycznym. Brzydzenie się nagą aktorką? Wpadanie w szał, intrygi, pogrążanie się w nienawiści? To brzmi tak źle, że Ty naprawdę wychodzisz w tym podsumowaniu źle za pozwalanie jej na to. Żaden dobry tydzień przecież nie wynagrodzi tego, co opisałeś, to jest jakaś tragedia. Ja zawsze jestem za negocjacjami i rozmowami, ale w tym przypadku to chyba niemożliwe. Problem w tym, że nie możesz jej zostawić samej, zwłaszcza z dzieckiem. To wszystko brzmi strasznie (?)nierealnie. Nie tylko jej zachowanie, ale Twoje przyzwolenie na to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do