Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 31 mar 2015, 23:30
MalaMi1001 napisał(a):No to ja nie rozumiem, chcesz tylko seksu? To idź do dziwki, wybierzesz sobie taką, jaka Ci się podoba i na dodatek nie będzie zadawała pytań.[...]


To było niesmaczne. Nie chodzi mi o seks tylko o to czy kobieta jest seksowna.

Opisałaś swój kobiecy punkt widzenia. Kobiet nie kręci bezpośrednio bodziec seksualny. Wybierają partnera pod względem wartości. Kobieta ocenia sobie subiektywnie wartość. Mężczyzn do związków z kobietami popycha przeważnie bodziec seksualny chociaż w relacji nie chodzi tylko o seks. Powiem tak - seks jest dla mnie tylko dodatkiem do związku i kobiety ale chcę związku z kobietą, która mnie kręci seksualnie bo tylko w takiej jestem się w stanie zakochać.

Emocje to wbrew pozorom czynnik, który w 99% podejmuje "za nas" decyzje


Może u ciebie ;) Ja większość decyzji podejmuję na głowę a emocje kierują mnie tylko ku paleniu trawy i piciu piwa.

mark123, marzenie ściętej głowy. Też bym chciał.

Dark Velvet, a co jeśli emocje są złe? Już ci wymieniam do czego emocje popychają ludzi co jest nielogiczne
- zabójstwo dla zabawy
- ryzykowne zachowania np niebezpieczna jazda samochodem, sporty ekstremalne
- bójki uliczne
- zdrady, niebezpieczny seks
- gwałty, seks z dziećmi
- obżarstwo
- zażywanie narkotyków

Myśli przydają się w oszustwach, manipulacjach, wyrachowaniu kiedy się kogoś oszukuje ale wtedy taka osoba oszukuje emocje drugiej osoby. Gdyby nie było emocji psychopaci mieliby trudniej.

Emocje to pierwotny mechanizm ewolucji gwarantujący przetrwanie naszym przodkom, którzy nie mieli czasu oceniać sytuacji rozumem bo musieli spierdalać przed tygrysem i walczyć o kobiety.

bittersweet napisał(a):Ale związki nie sa zero-jedynkowe typu : romantyczna dozywotnia miłośc albo prymitywne zaspokajanie popędu. Miedzy jednym a drugim istnieje cały wszechswiat mozliwosci, można po prostu przyjac, ze jestes z kims razem, dopóki macie na to ochote i oboje tego chcecie. Powody mozna sobie wymieniac do wyboru do koloru, dlaczego dwoje ludzi chce byc w relacji, dla każdego moze sie liczyc inny faktor. Ale to nie zmienia faktu, ze moga byc ze soba razem szczesliwi, a jak przestana - po prostu sie rozstac.


Nie widzę w tym sensu. Musi istnieć logicznie wytłumaczalny sens. Jak związek to romantyczny i niekoniecznie dożywotni a jak zaspokajanie popędu to nie związek.

Evia napisał(a):No tak, czyli mamy obraz przeciętnego faceta, który pomimo swoich wad, z których zdaje sobie sprawę, oczekuje idealnej księżniczki, gdy styka się w końcu z rzeczywistością to uświadamia sobie, że jest to niemożliwe.
Naprawdę musiałeś przewałkować tę całą teorię żeby przejrzeć na oczy? :?


Tak bo przedtem wierzyłem w romantyczne bzdury.

Już pomijając ewolucję i determinizm. Jak można być takim hipokrytą?
To tak jak z facetami obżerającymi się fast-foodami, ważącymi ponad 100kg, a od kobiety oczekują 90-60-90
I to jest właśnie dla Ciebie takie bolesne?
Może pora zacząć pracować nad sobą zamiast tylko wymagać?


To nie hipokryzja tylko wrodzone instynkty.To nie moja wina, że się taki urodziłem i nie zamierzam z tego powodu wchodzić w związek z tak zwanego rozsądku z kobietą, która mi się nie podoba. Nie widzę także sensu żeby kobieta, która urodziła się brzydka miała wychodzić za jakiegoś kmiota bo nikt inny jej nie zechce. Właśnie w tym celu założyłem wątek żeby móc się głośno zastanawiać co dalej z tym fantem zrobić i jaki ratunek można znaleźć dla tej gorszej części społeczeństwa, która nie znajdzie sobie nikogo zaspokajającego potrzeby związku.

Zacząć pracować nad sobą czyli niby co robić? Przecież niczego nie wymagam tylko wprost piszę, że żadna fajna kobieta mnie nie zechce i nie mogę nic z tym zrobić. Tu jest właśnie pies pogrzebany. Poza tym nie oczekuję od kobiety wymiarów 90-60-90 tylko żeby mi się podobała więc może mów za siebie bo brzmisz jak kobieta ważąca 100 kg, która ma pretensje do faceta, że ma wymagania a sam się obżera.

Na post refren, nie odpisuję bo to nienaukowe bzdury więc przykro mi ale nie mam zamiaru kolejny raz dyskutować z czyimiś zaburzeniami.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez zima 31 mar 2015, 23:35
taka prawda ze wybieramy najseksowwniejsza w naszych oczach persone i jesli zbior cech i jej staran bedzie dla nas nie dosć satysfakcjonujacy to mozemy se tak wybierac nawet co tydzień.

-- 31 mar 2015, 22:37 --

Hitman, jeszcze zapomniales dodac ze wielkosc tez ma znaczenie! :twisted:
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 31 mar 2015, 23:52
zima, wielkość czego? :)

-- 01 kwi 2015, 00:18 --

Bo nie wiem czy pytasz o wielkość fizyczną, wektorową czy jeszcze co innego? :lol:

-- 01 kwi 2015, 02:13 --

Do swoich myśli dodałbym jeszcze taką, że chciałbym mieć świadomość sam dla siebie, że moja dziewczyna jest najlepsza i ona powinna tak myśleć o mnie. Wtedy mówilibyśmy o miłości a nie litości i współczuciu, że ktoś jest tak zjebany jak ja albo bardziej. Ja nie jestem w stanie dać tego żadnej kobiecie - tego żeby myślała o mnie, że jestem najlepszy..
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez refren 01 kwi 2015, 16:23
Hitman napisał(a):Na post refren, nie odpisuję bo to nienaukowe bzdury więc przykro mi ale nie mam zamiaru kolejny raz dyskutować z czyimiś zaburzeniami.


Nie wypowiadałam się na temat nauki, tylko psychicznego poczucia bycia przez coś zdeterminowanym. Chciałam pomóc, ale nie było warto.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 01 kwi 2015, 16:26
No właśnie, a skoro nie wypowiadasz się na temat nauki a wątek jest o nauce i determinizmie, który jest faktem (pozbycie się poczucia prawdy jest jeszcze gorsze niż świadomość determinizmu) to nie pomożesz. Całość twojego postu wynika z wiary w fałszywą ideę więc ciężko w ten sposób dyskutować o faktach i rozwiązać realny problem.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez refren 01 kwi 2015, 16:47
Ok, wystarczyło tak napisać, a nie o tym, że moje poglądy to zaburzenia. Mamy inne zdanie w wielu kwestiach i tyle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 01 kwi 2015, 16:51
Ok, przepraszam. Ja po prostu traktuję wiarę i religię jak zaburzenia bo nie są racjonalne. Ale jeśli są korzystne i komuś pomagają to faktycznie nie powinienem tego tak określać.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez zima 01 kwi 2015, 17:31
mysle ze chociaz do tego tematu nie powinno sie wtryniać wiary ani religii poniewaz sama nazwa wskazuje brak miejsca na tego typu spekulacje.

Hitman, nie udawaj ze nie wiesz o jaką wielkosc chodzi.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 01 kwi 2015, 18:14
Udaję bo chciałem żebyś o tym napisała :D Ja się nie interesuję kutangami i nie wiem ile cm ma moja to ty też nie interesuj się cudzymi :D Liczy się grubość i umiejętności :)
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez mark123 01 kwi 2015, 20:57
MalaMi1001 napisał(a):
Dark Velvet napisał(a):Nie chodzi o to, żeby bezmyślnie podążać za emocjami, ale ich nie negować. Bywają przydatne w procesie podejmowania decyzji, tylko najpierw trzeba umieć je "czytać". To chyba i tak rozwiązanie "w pół drogi", pewien etap rozwoju.

Może inaczej - skrajne emocje i takie, które zmieniają się nagle i nie potrafimy odczytać dlaczego i tak nagle i w takiej sile się pojawiły są złe. Emocje to wbrew pozorom czynnik, który w 99% podejmuje "za nas" decyzje, sztuka to umiejętne współpracowanie z tym co czujemy. Skrajności wpędzają tylko w kłopoty, i w jedną i w drugą stronę.

Ja nie rozumiem ludzi, którzy opierają większość swoich decyzji i przekonań na emocjach.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez refren 01 kwi 2015, 21:34
Hitman napisał(a):Ok, przepraszam. Ja po prostu traktuję wiarę i religię jak zaburzenia bo nie są racjonalne. Ale jeśli są korzystne i komuś pomagają to faktycznie nie powinienem tego tak określać.


Nie napisałam nic o Bogu i wierze, to raczej był egzystencjalizm w stylu ateistycznym, gdybym chciała napisać coś proreligijnego, to nie pisałabym, że człowiek sam tworzy sens swojego życia. A napisałam tak, bo moim zdaniem tabletka ezgystencjalizmu dobrze by Ci zrobiła. Oczywiście to tylko sugestia. Może Sartre'a poczytaj?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 01 kwi 2015, 21:56
mark123, ja rozumiem bo sam bym tak czasem chciał (przejaw niedojrzałości) ale staram się tego unikać (przejaw dojrzałości). Można powiedzieć, że emocjami kierują się ludzie niedojrzali a rozumem dojrzali a większość ludzi jest gdzieś pomiędzy.

refren, Sartre jest na mojej czarnej liście filozofów. Uważam go za ćpuna, neurotyka i świra ;)
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez zima 01 kwi 2015, 22:30
Hitman, mam inne zdanie na ten temat. :twisted:
ale widze ze sie ujawniles! :hide:
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 01 kwi 2015, 22:36
zima, nie ja serio nie wiem ile mam cm i ile to jest dużo a ile mało i niespecjalnie mnie to interesuje :P
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do