Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez AdrianR 12 kwi 2015, 16:58
Hitman

Wszystko BARDO DOBRZE ZROZUMIAŁEM. Nie widzisz sensu związków, że są takie BRUDNE w SEKS i wgl to NIE. Co mogę więcej dodać? POWODZENIA. Najgorzej to z kimś zacząć. :P

-- 12 kwi 2015, 16:00 --

taką absurdalną dyskusję - miałem dodać. :P A swoją drogą myślałem, że już na tym forum widziałem kiedyś dość poważne zaburzenia. Oj, widzę, ze jeszcze mało widziałem w swoim życiu. hehe I cieszę się, ze nie mam podobnych dylematów i nie zajmuję się pierdołami, tylko czymś co jest w życiu istotne i co przede wszystkim mi w tym w życiu pomaga, bo takie dyskusje naprawdę w niczym nie pomagają. Chyba zeby tylko sobie pogadać.
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 kwi 2015, 17:03
No to już mamy jakieś zniewalające kryterium. Marihuana też jest niezdrowa i dlatego ludzie słusznie mówią mi, że źle robię uważając to za swój sens.


zniewalające kryterium? jest to kryterium mojej oceny, ja temu chłopu konserwy nie zabiore, niech sobie je :D


Ale to prymitywizm i ambitni ludzie, którzy mają wyższe potrzeby zwracają na to uwagę.


niech sobie jest prymitywizm, ja sam mam wysokie potrzeby, np. rozwoju intelektualnego z dziedzin które mi się nie przydadzą, tak jestem uwarunkowany, ale nie oceniam tych którzy nie mają takich potrzeb jako gorszych.
Ale ja nie narzucam niczego nikomu tylko piszę co powinno być a co nie. To już czyjaś własna decyzja czy chce robić dobrze czy źle i czy ma wyższe potrzeby czy zadowala go bycie nikim, prostaczkiem cebulaczkiem.


sęk w tym, że nie uzasadniłeś że bycie prostaczkiem cebulaczkiem jest złe.
wg moich wartości zły to ten co przysparza innym cierpienia a czy chodzi do opery czy na koncerty disco polo to już jest kwestią jego gustu i nie ma nic wspólnego z byciem dobrym czy złym.
Nie porównuję cię do hitlera tylko piszę, że ignorowanie wartości i zdania innych i kierowanie się swoją przyjemnością, zaspokajaniem własnych potrzeb to cecha takich ludzi jak Hitler czy Josef Fritzl.


a kto powiedział, ze ja sie kieruje zaspokajaniem tylko wlasnych potrzeb? to raz a dwa, to zdanie zawiera założenie, ze muszę uznawać wszystkie wartości ludzi, nie mogę mieć swoich innych niż oni, inaczej myślę jak Hitler, absurd.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 12 kwi 2015, 18:03
AdrianR, o seksie nic nie pisałem. To natura tak jak jedzenie i picie. Związki są złe bo są obłudą i chodzi w nich tylko o seks a dorabia się do tego całą ideologię fałszu. Głupie jest to, że jak ktoś rodzi się słabszy to nie ma szans na satysfakcjonujący związek i musi być z gorszą partnerką albo rezygnować. Z tego powodu będę sam bo nie mam szans na zdobycie kobiety, którą bym chciał będąc jednocześnie sobą a poniżej nie będę mierzył i się poniżał. Udawał też nie będę poza sytuacjami gdzie jest możliwy sam seks - jednorazowo.

jetodik,

zniewalające kryterium? jest to kryterium mojej oceny, ja temu chłopu konserwy nie zabiore, niech sobie je :D


Ty mu nie zabronisz ale gość przez to będzie niezdrowy, szybciej umrze. Nie dba o siebie i nie ma do siebie szacunku jedząc coś takiego i lubiąc to.

niech sobie jest prymitywizm, ja sam mam wysokie potrzeby, np. rozwoju intelektualnego z dziedzin które mi się nie przydadzą, tak jestem uwarunkowany, ale nie oceniam tych którzy nie mają takich potrzeb jako gorszych.


Czemu nie oceniasz? Bo zrobiłoby im się przykro? Ja oceniam ale nie informuję ich o tej ocenie.

sęk w tym, że nie uzasadniłeś że bycie prostaczkiem cebulaczkiem jest złe.


Naprawdę nie ma takiej potrzeby ;)

wg moich wartości zły to ten co przysparza innym cierpienia a czy chodzi do opery czy na koncerty disco polo to już jest kwestią jego gustu i nie ma nic wspólnego z byciem dobrym czy złym.


Kiedyś cieszyłem się, że są ludzie słuchający disco polo i prymitywy bo na ich tle wypadałem lepiej. Może to nie jest złe ale jest negatywne dla jednostki, która jest zmuszona do bycia prostakiem, prymitywem.

a kto powiedział, ze ja sie kieruje zaspokajaniem tylko wlasnych potrzeb? to raz a dwa, to zdanie zawiera założenie, ze muszę uznawać wszystkie wartości ludzi, nie mogę mieć swoich innych niż oni, inaczej myślę jak Hitler, absurd.


Po prostu ignorujesz wartości społeczne, hierarchie a z myśleniem Hitlera chodziło tylko o ten cytat:
miałoby sens, bo szczęście jest celem, a czyniłoby kogoś gorszego tylko wg kryteriów których nie uznaje.


Nie rozumiem dlaczego tak się przyczepiłeś do tego porównania ;)
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 kwi 2015, 18:09
Czemu nie oceniasz? Bo zrobiłoby im się przykro? Ja oceniam ale nie informuję ich o tej ocenie.


bo nie uważam ich za gorszych, napisałem już kto jest dla mnie zły i na jakiej zasadzie.

Po prostu ignorujesz wartości społeczne, hierarchie


wartości mówiące o tym, że ktoś jest lepszy/gorszy ze względu na gust owszem ignoruje.

Nie rozumiem dlaczego tak się przyczepiłeś do tego porównania


bo nie dzielenie ludzi na lepszych/gorszych ze względu na ich gust oraz uznawanie szczęścia jako wartości nie czyni mnie w moim myśleniu podobnym do Hitlera, dla mnie to totaltny absurd i nie zamierzam wiecej udowadniać ze nie jestem wielbłądem.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 12 kwi 2015, 18:40
jetodik,
bo nie uważam ich za gorszych, napisałem już kto jest dla mnie zły i na jakiej zasadzie.


Ok masz do tego prawo. Czasem wygodnie jest uciekać od prawdy i wyzbywać się oceny żeby nie zostać ocenionym ale podejrzewam, że na dłuższą metę to niszczące.

wartości mówiące o tym, że ktoś jest lepszy/gorszy ze względu na gust owszem ignoruje.


Nie ze względu na gust - przecież sam pisałeś, że gust to skutek różnych przyczyn a więc jeśli ktoś ma zły gust bo jest prostakiem, tępakiem a na dodatek nie interesuje go życie w społeczeństwie tylko własna egoistyczna potrzeba, która jeszcze na dodatek często go zabija (w przypadku złego jedzenia, używek).

bo nie dzielenie ludzi na lepszych/gorszych ze względu na ich gust oraz uznawanie szczęścia jako wartości nie czyni mnie w moim myśleniu podobnym do Hitlera, dla mnie to totaltny absurd i nie zamierzam wiecej udowadniać ze nie jestem wielbłądem.


Nie rozumiem dlaczego przekręcasz moją wypowiedź o Hitlerze ale skoro tak ci wygodnie to ok ;)
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 kwi 2015, 18:48
Ok masz do tego prawo. Czasem wygodnie jest uciekać od prawdy i wyzbywać się oceny żeby nie zostać ocenionym ale podejrzewam, że na dłuższą metę to niszczące.


akurat ja jestem poszukiwaczem prawdy i zadnej lepszosci gorszosci znowu mi cos imputujesz co jest bzdurą...i w tym poszukiwaniu prawdy, doszedlem do obecnych pogladów :)
Nie ze względu na gust - przecież sam pisałeś, że gust to skutek różnych przyczyn a więc jeśli ktoś ma zły gust bo jest prostakiem, tępakiem a na dodatek nie interesuje go życie w społeczeństwie tylko własna egoistyczna potrzeba, która jeszcze na dodatek często go zabija (w przypadku złego jedzenia, używek).


o jedzeniu powiedzialem, ze zdrowie to jest argument wiec bzdure piszesz kolejną, ja powiedzialem, ze nie ma niczego zlego w byciu prostakiem o ile ten nie krzywdzi innych.

Nie rozumiem dlaczego przekręcasz moją wypowiedź o Hitlerze ale skoro tak ci wygodnie to ok


niby jak przekręciłem? wszystko czarno na bialym jest w tym wątku i nic nie przekręciłem.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 12 kwi 2015, 18:50
jetodik, pozbycie się oceny to dojście do prawdy?

o jedzeniu powiedzialem, ze zdrowie to jest argument wiec bzdure piszesz kolejną, ja powiedzialem, ze nie ma niczego zlego w byciu prostakiem.


Bycie prostakiem prowadzi do niszczenia zdrowia i złych upodobań...

niby jak przekręciłem? wszystko czarno na bialym jest w tym wątku i nic nie przekręciłem.


Przekręciłeś sens mojego porównania z Hitlerem...
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 kwi 2015, 18:54
Hitman, ależ ja oceniam tylko wg innych kryteriów, które przedstawiłem.

Bycie prostakiem prowadzi do niszczenia zdrowia i złych upodobań...


niekoniecznie, a jak twierdzisz, ze koniecznie to musisz to udowodnic.
Przekręciłeś sens mojego porównania z Hitlerem...


a jaki to byl sens, w takim razie zle go przedstawiles, bo napisales to w kontekscie mojej wypowiedzi gdzie nie uznaje kryteriow ktore uwazam za glupie, napisales ze Hitler tez tak myslal, w ogole nie zwracajac uwagi na to, ze moje kryteria znacznie roznia sie od jego, ze te co ja odrzucam to niekoniecznie te co on odrzuca, a kazdy uznaje pewne kryteria a inne odrzuca, wiec jaki to byl sens?
rownie dobrze mogles napisac, ze Hitler tez mial dwie rece i dwie nogi.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 12 kwi 2015, 23:42
jetodik, ok i pomijasz pozostałe kryteria, które wiążą się z życiem w społeczeństwie ;)

niekoniecznie, a jak twierdzisz, ze koniecznie to musisz to udowodnic.


W przykładzie z konserwą np. Nie napisałem, że koniecznie bo jak ktoś słucha disco polo to cierpi na tym tylko jego reputacja a on sam raczej nie ma autorefleksji żeby zorientować się, że jest burakiem :D

a jaki to byl sens, w takim razie zle go przedstawiles, bo napisales to w kontekscie mojej wypowiedzi gdzie nie uznaje kryteriow ktore uwazam za glupie, napisales ze Hitler tez tak myslal, w ogole nie zwracajac uwagi na to, ze moje kryteria znacznie roznia sie od jego, ze te co ja odrzucam to niekoniecznie te co on odrzuca, a kazdy uznaje pewne kryteria a inne odrzuca, wiec jaki to byl sens?
rownie dobrze mogles napisac, ze Hitler tez mial dwie rece i dwie nogi.


Ale chodziło tylko o to konkretne podobieństwo myślenia co do tego aspektu z cytatu a nie do całego myślenia :roll: Gdybym napisał, że Hitler miał dwie ręce i nogi stwierdziłbyś, że nieprawda no bo jak mogę porównywać cię do Hitlera skoro on był zbrodniarzem a ty nie :D No i w ogóle użyłem argumentum ad hitlerum więc przegrałem dyskusję bo jakiś koleś gdzieś kiedyś wymyślił, że jak ktoś mówi o Hitlerze to przegrał. Masakra :D
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez refren 13 kwi 2015, 01:27
Hitman napisał(a):jetodik, konserwy są plebejskie i niezdrowe.


Jak wjedzie Putin i nam zrobi powstanie separatystów albo wojnę w obronie pokoju, to zmienisz zdanie...

Rozwój według mnie polega m.in. na zmniejszeniu zależności od czynników zewnętrznych, a nie na tym, że będziesz wsuwał frutti di mare. Dorosły człowiek je także to, co mu nie smakuje, jeśli jest taka konieczność, w przeciwieństwie do dziecka, które nie chce gorzkiego syropku.

Nie porównuję cię do hitlera tylko piszę, że ignorowanie wartości i zdania innych i kierowanie się swoją przyjemnością, zaspokajaniem własnych potrzeb to cecha takich ludzi jak Hitler czy Josef Fritzl.


Taa, a te wartości to spaghetti, słuchanie wysublimowanej muzyki i nie bycie "cebulaczkiem"...

Hitman napisał(a):Nie ze względu na gust - przecież sam pisałeś, że gust to skutek różnych przyczyn a więc jeśli ktoś ma zły gust bo jest prostakiem, tępakiem a na dodatek nie interesuje go życie w społeczeństwie tylko własna egoistyczna potrzeba, która jeszcze na dodatek często go zabija (w przypadku złego jedzenia, używek).


A Ty w jaki sposób uczestniczysz w życiu społecznym i jakie masz zainteresowania, poza swoim ego i drążeniem determinizmu w jaki jest uwikłane?
Nie obraź się, ale to wygląda trochę na projekcję, zwłaszcza, że mówiłeś, że zalewasz depresję piwem (a propos używek). Może się boisz stoczyć i stąd ta presja, żeby mieć "właściwy" gust, że to Cię niby ochroni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez Hitman 13 kwi 2015, 02:17
refren, nie ma sensu mówić co by było gdyby (to co do argumentu o Putinie).

Rozwój według mnie polega m.in. na zmniejszeniu zależności od czynników zewnętrznych, a nie na tym, że będziesz wsuwał frutti di mare. Dorosły człowiek je także to, co mu nie smakuje, jeśli jest taka konieczność, w przeciwieństwie do dziecka, które nie chce gorzkiego syropku.


Slogany, zbyt ogólnikowo piszesz.

Taa, a te wartości to spaghetti, słuchanie wysublimowanej muzyki i nie bycie "cebulaczkiem"...


Nie spaghetti - to był przykład. Czasem ciężko się tu dyskutuje jak ludzie wyciągają takie rzeczy z moich wypowiedzi ;) Te wartości to poczucie smaku, gustu, ambicja, rozwój intelektualny, samorealizacja, zachowania społeczne.

A Ty w jaki sposób uczestniczysz w życiu społecznym i jakie masz zainteresowania, poza swoim ego i drążeniem determinizmu w jaki jest uwikłane?


No ja jestem zerem niestety.

Nie obraź się, ale to wygląda trochę na projekcję, zwłaszcza, że mówiłeś, że zalewasz depresję piwem (a propos używek). Może się boisz stoczyć i stąd ta presja, żeby mieć "właściwy" gust, że to Cię niby ochroni.


Też mi analiza :D Nie mam depresji, nie zalewam jej piwem tylko lubię sobie strzelić piwko. Nie boję się stoczyć bo nie ma opcji żebym był żulem i nie mam żadnej presji żeby mieć właściwy gust tylko odróżniam buractwo od wyższej sztuki, widzę kto czego słucha albo kto co je. No i zauważam, że każdemu podobają się Adriana Lima czy Olivia Wilde a nie Zapendowska czy Jola Rutowicz i zauważam, ze są pewne wartości artystyczne, estetyczne. Niektórzy może nie dorośli do tego żeby postrzegać w ogóle ten poziom.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez refren 13 kwi 2015, 12:53
Hitman, według mnie problem w tym, że Twoje wartości mają dość wąski zakres albo rozumienie, poza tym masz nastawienie egocentryczne - Twoje ja jest w centrum uwagi, nie ma kierunku myślenia nastawionego na zewnątrz (lub jest tylko atrapa) - nie ma takich wartości jak altruizm, troska o dobro wspólne, pragnienie sprawiedliwości w życiu społecznym, w ogóle nie ma prawdziwego kontekstu moralnego, płaszczyzny dobro-zło. Słuchanie dobrej muzyki czy uczestniczenie w wyższej kulturze to tylko wartości estetyczne, według mnie mają sens przy powrocie do triady platońskiej - piękno jest powiązane z dobrem i prawdą. Jedzenie podciągasz pod aspekt estetyczny, ale jedzenie jest z istoty wartością hedonistyczną - dobre jest to co smaczne, przyjemne. Poza tym zauważasz wartość dbania o zdrowie. Słuszne, ale to nadal jest nakierowane na "ja".
Jest też coś, z czym się z Tobą zgadzam, jest miara obiektywna, według której coś jest lepsze albo gorsze (ale nie można jej stosować do człowieka jako całości, bo każdy człowiek jest fenomenem i nie można go sprowadzić do kilku aspektów, które ocenimy, poza tym każdy człowiek jest na podobieństwo Boga i Bóg zamierzył dla niego jakieś piękno i zawsze możemy dostrzec jego ślad - nawet jeśli człowiek to zaprzepaszcza. Człowiek ma wartość samą w sobie dlatego, że jest człowiekiem. Ty szukasz jego wartości obiektywnej, ale w istocie podchodzisz do człowieka instrumentalnie - jego wartość to powierzchowna atrakcyjność dla innych czy przewaga ewolucyjna, zresztą wyimaginowana).
Ale rzeczywiście jest miara obiektywna, film Kieślowskiego będzie lepszy od chłamowej komedii romantycznej, a Pieśń nad pieśniami od pornografii. Tylko że jak dla mnie kryterium jest nie tylko estetyczne, piękno ma to do siebie, że czyni ludzi lepszymi, a dobra sztuka powinna zbliżać do jakiejś prawdy o człowieku.
Podoba mi się to, że dążysz do poznania prawdy, tylko szukasz jej w zbyt wąskich aspektach, zbytnio upraszczasz, w dodatku myślenie deterministyczne ściąga Cię na manowce (i wbija w ziemię).
Sorry że napisałam wczoraj o staczaniu się, nie powinnam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

przez NieznanySprawca2.0 13 kwi 2015, 13:04
film Kieślowskiego będzie lepszy od chłamowej komedii romantycznej, a Pieśń nad pieśniami od pornografii.

Bynajmniej.

Hitman, mam taki plan. Znajdę sobie jakąś dorodną samiczkę, spłodzę z nią potomstwo i wygram w wyścigu ewolucji. :twisted: Dziękuję, że usuwasz mi się z drogi i zmniejszasz ilość rąk do podziału ziemskich zasobów, więcej będzie dla mnie.
Posty
148
Dołączył(a)
31 mar 2015, 22:29

Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm

Avatar użytkownika
przez refren 13 kwi 2015, 13:20
Hitman, jeszcze co do Olivii Wilde i Zapendowskiej, bierzesz pod uwagę atrakcyjność powierzchowną, to znaczy kryteria oceny, jakie mają osoby nie znające jednej ani drugiej- zadecyduje uroda i wiek. Tymczasem w relacji osobistej poznajesz człowieka w wielu aspektach.

-- 13 kwi 2015, 13:24 --

NieznanySprawca2.0 napisał(a):Hitman, mam taki plan. Znajdę sobie jakąś dorodną samiczkę, spłodzę z nią potomstwo i wygram w wyścigu ewolucji. :twisted: Dziękuję, że usuwasz mi się z drogi i zmniejszasz ilość rąk do podziału ziemskich zasobów, więcej będzie dla mnie.


Współczuję temu potomstwu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do