Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

przez blah! 26 mar 2015, 11:23
Ja Wam zaprawde powiadam, ze wszyscy sie zloscicie i nawet o tym nie wiecie :D.
blah!
Offline

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 26 mar 2015, 11:36
A ja wien ze sie zloszczo. Bo czytam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

przez Nicholas1981 26 mar 2015, 11:40
Zaprawdę agresja się rozprzestrzenia jak grypa :D
Nicholas1981
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

Avatar użytkownika
przez mark123 26 mar 2015, 23:54
Kontrast napisał(a):Napiszę to tutaj.
Nie da się i mówię tu z całą odpowiedzialnością tego słowa - kogoś od tak zdiagnozować po wizytach czy nie jest psychopatą. To jest jak z tętniakiem, można ustalić gdzie jest tylko przy wysokim ciśnieniu i czasami nie wystarcza 4 tygodniowa obserwacja pacjenta, gdy nie występuję, nie ma czynnika który otwiera jego drugą naturę. Takie obserwację mogą trwać w nieskończoność a i tak nie ma eskalacji jak niema bodźców.

Psychopatia i tak nie jest usprawiedliwieniem dla stosowania agresji, psychopaci to nie są osoby niepoczytalne.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 mar 2015, 01:51
To co, w takim domu się wychował i to będzie usprawiedliwienie? To mnie nie przekonuje. Może istnieje jakaś ch*joza mózgu która powoduje takie stany.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 mar 2015, 10:03
Wspierac w terapii to zadanie psychologa a nie byłej dziewczyny. Skoro wykluczyli chad i psychopatie to widocznie gosc jest agreswnym chamem lubiacym ponizac osoby bo tak podnosi swoja wartosc. Zamiast pseudo łudzenia sie w pomocy terapii :mrgreen: w ogole wykasowac faceta ze swojego zycia i NIE MIEC ZADNEGO KONTAKTU. Tyle, ze jak pisałam poprzednio jezeli ktos sam tego nie zrozumie to i tak ani nasze posty ani nic innego nie pomoze.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 mar 2015, 10:45
agusiaww, masz rację.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

przez blah! 27 mar 2015, 11:14
Zupapomidorowa, to skoro masz dystans zarówno do Niego jak i tej sytuacji to po co cały czas to rozgrzebujesz hmm?
Niby go nie usprawiedliwiasz a ciągle w Twoich postach "czuć" pociąg do tego gościa. Raz przyznajesz rację, że powinnaś odciąć się od tego kolesia ale za chwilę piszesz, że chciałabyś zrozumieć co nim kieruje...takie to mało logiczne.
blah!
Offline

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 mar 2015, 12:23
blah!, a Ty byś nie chciała wiedzieć co takiego się stało, że z szczęśliwego związku powstało piekiełko? Może projektuję coś na ludzi takiego że mnie wykorzystują albo wyzywają na mnie. Może się czegoś nauczę?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

przez Nicholas1981 27 mar 2015, 12:30
Zupapomidorowa, a ja myślę, że masz ten sam problem co ja. Uzależniasz się od drugiego człowieka (w tym przypadku partnera) jak od narkotyku. Nawet jak wiesz, że on jest zły to i tak cię ciągnie i jesteś na głodzie. Tłumaczysz, że się rozstałaś, a teraz to tylko pomagasz, chcesz zrozumieć itd. a tak naprawdę to powrót do nałogu. Problem jest w Tobie w środku.
Nicholas1981
Offline

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

przez blah! 27 mar 2015, 12:32
Zupapomidorowa, tak Cię traktował bo dałaś się tak traktować i tyle. Jak ktoś zaczyna być z stosunku do Ciebie agresywny (niezależnie z jakich powodów) to albo stawia się wyraźną granicę (czego być może Ty zrobić nie potrafisz) albo się odchodzi. Naucz się "bronić" i pokazywać, że postępować z Tobą nie wolno w ten sposób (ale od razu przy pierwszej okazji gdy ktoś zastosuje wobec Ciebie przemoc, bez żadnych ustepstw - ktoś Cię raz uderzy to nie ma zmiłuj i dawania szans). Jeśli tego się nie nauczysz to niezależnie od tego, czy poznasz powody jakimi kieruje sie człowiek Ciebie bijący to niczego w Twoim życiu to nie zmieni.
blah!
Offline

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 mar 2015, 12:33
Dobra koniec tematu.

-- 27 mar 2015, 12:41 --

blah!, masz rację.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 27 mar 2015, 12:43
blah!, a ty tesz sie chcialas bic zemno. Ale sie boje kobiet bo kobiecie sie nigdy nie odaje jedynie morzna uciekac dzie piepsz rosnie :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Agresja chłopaka. Rozstanie. ChAD?

przez blah! 27 mar 2015, 12:54
Marcin2013, nono z kobietami lepiej nie zaczynać (a szczególnie ze mną) :p. Ojj tam taka walka w kisielu czy oleju to nie to samo :D.
blah!
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do