Zdrada i jej konsekwencje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Koturre 29 paź 2009, 15:45
Dlatego pytałem czy sobie Piotrze. Wtedy chcąc nie chcąc sama by odeszła. A Ty znalazłbyś inną, bo chyba nie jesteś wilkiem :)
I wszystko było by jak w bajce. Nie wiem jak to jest u Ciebie Bratku, dlatego nie śmiem Cię pouczać ale ja bym sekundy nie był z kobietą po zdradzie. Mówię to z perspektywy doświadczeń. To jak z chorym zębem - lepiej pocierpieć mocno przez chwilkę niż cierpieć długo i bez końca. A to się nie kończy nigdy. Też kiedyś naiwnie myślałem, że jest inaczej. Można WYBACZYĆ ale nie ZAPOMNIEĆ!

Pozdrawiam.
Koturre
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 paź 2009, 15:51
No mi też tak wszyscy mówią, że wybaczyć to tak, ale zapomnieć to nie. Ja mam jeszcze mnóstwo złości skierowane na tego skur..... i zrobił bym mu wiele złego. Zresztą uważam, że powinien mi ten fiut który udawał mojego przyjaciela i przyjaciela rodziny zdrowo za to zapłaić i za to co zrobił później też. No ale to inna bajka.

Tyle, że ja skoro nie mogę odejść to palnięcie sobie w głowę byłoby o tyle rozwiązaniem, że wszyscy inni żyliby sobie dalej (nieważne - jedni szczerze inni w swoich kłamstwach i swoim bagnie). A ja już bym nie cierpiał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez magdalenabmw 29 paź 2009, 15:52
Nie zgodzę się, że jak kobieta zdradzi to już idą za tym uczucia. Ja pare razy zrobiłam coś niegrzecznego ale tylko just for fun. Tyle. A kolesia jako kolesia mialam gdzies, nie chciałabym z nim być. :?

Koturre -ale mnie zawstydzasz :oops: Swoją drogą czuję sie niezręcznie jak ktoś sie za mną na ulicy ogląda, to przecież nie moja zasługa że jako tako wyglądam. Zresztą, nie czuję się jakoś wybitnie atrakcyjna, mam sporo koleżanek którym zazdroszczę urody. Ale miło jak ktoś mówi że jestem ładna ;) Każda kobieta lubi być doceniona.

Wg mnie jak pojawia się zdrada w związku jest to wina dwóch stron. Bo nawet jak ktoś robi coś tylko dla zabawy to i tak jakiś tam powód musi miec.
I nie zgodzę się, że jak babka zdradzi to już koniec związku. Ja mam pewność że więcej nie zdradzę, a mój związek ma sie super.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Koturre 29 paź 2009, 16:00
magdalenabmw napisał(a):1. Nie zgodzę się, że jak kobieta zdradzi to już idą za tym uczucia. Ja pare razy zrobiłam coś niegrzecznego ale tylko just for fun. Tyle. A kolesia jako kolesia mialam gdzies, nie chciałabym z nim być. :?

2. Koturre -ale mnie zawstydzasz :oops: Swoją drogą czuję sie niezręcznie jak ktoś sie za mną na ulicy ogląda, to przecież nie moja zasługa że jako tako wyglądam.


Magdalenobmw,

1. Czy przez pojęcie coś niegrzecznego rozumiesz:
a.) miłość klasyczną,
b.) oralno-genitalną,
c.) analną
d.) inne z tego typu asortymentu czy też
E.) np.pocałunek z języczkiem itd.?

Jeśli E - to ok, jeśli któraś z wcześniejszych opcji to znaczy, że jesteś chłopakiem :DDD

2. Czujesz się niezręcznie jak się ktoś obejrzy, ale jakby mi za to skręciła kark moja pani to by było ok, tak ;) Ale poważnie, to b. ładna laska jesteś. Ale też mam bardzo ładną - tyle że blondynkę :)

[Dodane po edycji:]

Namiestniku - absolutnie się zgadzam, że pan fiutek MUSI ponieść karę. Inaczej nie zaśniesz spokojnie jeszcze przez długi czas. I choćby z tego powodu nie możesz strzelić sobie w głowę. Musisz być dzielny ale i mądry. Błądzić jest rzeczą ludzką, każdy błądzić może - ale jest głupcem jeśli trwa w uporze. Odpłać się fiutkowi i pomoże Ci to na pół roku, ja tak zrobiłem, na forum nie opowiem Ci jak ale mogę Ci opowiedzieć w 4 oczy. I spałem spokojnie przez pół roku, później to wróciło. Dopóki jej nie kopnąłem w d.... Tak było. Może u Ciebie będzie inaczej, ale jak tyle czasu Cię to już gryzie to wątpię.
Koturre
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 paź 2009, 16:27
Ech,,,, ja rozumiem doskonale, że kobieta ZAZWYCZAJ zdradza bo kocha kogoś innego, a mężczyzna bo chciał by ktoś mu obciągnęła druta (fajnie mi obciagneła ta... ehm.. no wiesz.. kurcze - jak ona się nazywa?)

To takie powszechne mniemanie. I nie wiem czy prawdziwe - choć WYDAJE MI SIĘ, że tak. Ale prawda czy nie - to kluczowe jest zazwyczaj.


Widać ani Magda ani ja nie pasujemy do tego "ZAZWYCZAJ". Co do Twojego pytania to Oscar hmmm mam wrażenie, że pytasz o dość prywatne rzeczy i to niezbyt delikatnie. O ile mi wolno to odpowiem za Magdę - z tego co wiem to nic z tych rzeczy. Tzn. nie jestem pewien punktu E. :) Ale co tam... Tak szczerze to gdyby to moja kobieta zrobiła komuś dla jaj to bym wcale nie widział w tym nic złego. Jeżeli licząc na uczucia to hmmm..... wrr



Oscar - bardzo chętnie się dowiem jak. Jak ktoś ma za dużo emocji w sobie i chciałby też skopać tego sk...yna to chętnie go udostępnie (o ile to o takie rozwiązanie chodzi).
Ja myślałem nad czymś co go bardziej trwale okaleczy. Tak bym całe życie miał tą satysfakcję, że dupek wie za co cierpi. To wtedy na ile by mi nie starczyło to bym tylko pomyślał, że cierpi dalej. Albo tak bym poczuł, że rachunki wyrównane. Tylko za chorobę nie umiem wymyślić co temu haudemu zrobić by były wyrównane. Wiem jedno - nie spocznę póki ten su...yn i jego matka suka jedna grazynka się nie wyniosa z Zyrardowa. Za blisko to miejsca gdzie mieszkam. A spytasz czemu matka? Cóż - w ramach pomocy synkowi zgotowała mi takie jazdy, że szok. To jakaś suka bez skrupułów. Tylko czekam aż zdechnie by pójść na jej pogrzeb i nad grobem wyrazić słowa moje do niej skierowane. A niech wszyscy wiedzą jaka dwulicowa szmata była. Tym bardziej, że znałem ją wcześniej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Ridllic 29 paź 2009, 16:50
xyz .... zboczuchy :mrgreen:

strasznie jestem Ciekaw Oscar co mi przekażesz i czy to mnie zmotywuje do zdrady :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez bunny_wrrr 29 paź 2009, 17:03
nie chce mi sie pisac ale tutaj jest fajny artukul z mojego ulubionego 'bloga' 8)
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Koturre 29 paź 2009, 17:22
namiestnik napisał(a): Co do Twojego pytania to Oscar hmmm mam wrażenie, że pytasz o dość prywatne rzeczy i to niezbyt delikatnie. O ile mi wolno to odpowiem za Magdę - z tego co wiem to nic z tych rzeczy. Tzn. nie jestem pewien punktu E. :)

Namiestniku, zauważ iż moje pytanie do Magdy było czysto retoryczne :) Nie prosiłem o odpowiedź a podałem nadto warianty, założenia problematyki, więc spokojnie Magda mogła sobie sama odpowiedzieć i wtedy samo przez się zrozumiałe, że było to jak określiła just for fun i nie było to nic wielkiego(wariant pierwszy E i pokrewne), więc może się czuć ok - jakby nic się prawie nie stało.

Wariant zaś drugi : zdrada sensu stricte -punkty ABCD - i taka zdrada jak Magda mówiła (pisała) nie wchodziła rachubę.

Podkreślam, że nie prosiłem o odpowiedź. Starałem się jedynie wykazać, bazując na skrajnościach jak wiele nie uczyniła złego, względnie jak mało złego uczyniła w stosunku do swoich możliwości.

Zrobiłem to celowo niedelikatnie - bo i życie delikatnie nie jest. Chciałem uzmysłowić jedynie to, że naprawdę nic złego się nie stało i przekonany jestem wręcz, że Magda zrozumiała moje intencje.

Co do zaś dalszej części Twojego z przyjemnością powiem Ci co i jak zrobić i wierz mi, że wolalbym mieć obity ryj niż zasmakować takiej kary. Nawiasem, nie ma tu mowy o przemocy fizycznej :) Chętnie opowiem Ci w 4 oczy. To nie nadaje się na forum, a bardziej na taką zwykłą rozmowę :)

PS. Nie miałem zamiaru nikogo urazić, ale jeśli Magda zechce uderzyć mnie za to pytanie, jestem w Szczecinie około połowy grudnia, choć tylko 2 dni :)


Ach, Ridllic, ani mi w głowie namawiać Cię do zdrady. Jak coś Ci pokaże to sam się namówisz :D

PS. Zapomniałbym, hehe, w moim przypadku punkt E nie zakończyłby się zapewne rozstaniem ale gwarantuje, że ostrzegawczy klaps w buzie na pewno by poleciał (choć nie jestem zwolennikiem biciem kobiet) :D
Ostatnio edytowano 29 paź 2009, 17:30 przez Koturre, łącznie edytowano 1 raz
Koturre
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Ridllic 29 paź 2009, 17:27
czyli ,że co idziemy w długą po Krakowskich lokalach (tych mniej znanych) :mrgreen: ja dalej twierdze ,że nie przeskoczy tego Oscar u mnie ;)
Ridllic
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Koturre 29 paź 2009, 17:31
Ridllic napisał(a):czyli ,że co idziemy w długą po Krakowskich lokalach (tych mniej znanych) :mrgreen: ja dalej twierdze ,że nie przeskoczy tego Oscar u mnie ;)

Ridllic, pokazałbym Ci coś takiego, że albo byś zgrzeszył - albo do końca życia żałowałbyś, że nie zgrzeszyłeś :D

Wiesz jak to jest, grzeczne dziewczynki idą do raju - a niegrzeczne mają raj na ziemi :D
Koturre
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Ridllic 29 paź 2009, 17:43
Oscar nie gadam z Toba bo mnie na złą drogę sprowadzisz <zamknij oczka ridek jak Oscar będzie pokazywał> :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Koturre 29 paź 2009, 17:50
Ridllic napisał(a):Oscar nie gadam z Toba bo mnie na złą drogę sprowadzisz <zamknij oczka ridek jak Oscar będzie pokazywał> :mrgreen:

Rid, kto tu mówi o gadaniu? Oczka zamknij a dziewczynki niech swoje robią:D Hehehe :D Ridllic, taka jest psia natura i tyle.. Zresztą hmmm..., odnoszę wrażenie jakbyś pisał posty a Twoja dziewczyna bawiła się obok HK-5 lub Wz.91 :) Oczywiście nie wpływa to na treść Twoich postów, czy tak nie jest Bratku???
Koturre
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Ridllic 29 paź 2009, 18:06
no i co teraz mam napisać jak Ona tu luka na forum od czasu do czasu ostatnio :mrgreen: mądrość nakazuje napisać mi "a idź Ty nie grzeczny w cholerę" a ciekawość " że ,dużo racji jest w tym co napisałeś"
Ridllic
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Koturre 29 paź 2009, 18:12
To wymoderuj moje "złe posty", hehehe:D . A tu z tyłu klik, odbezpieczony :D hehehe

Nie martw się, moja jakby przeczytała to miałbym odcinek Kapitana Bomby na żywo - grałbym kosmitę - lufa w dupie i ognia :D
Koturre
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do