Zdrada i jej konsekwencje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 06 mar 2009, 12:10
Hmmmm, ja wiem, że to jest możliwe i mogłabym to przerodzenie w romans przyspieszyć, ale nie chcę zniszczyć przyjaźni. Tak jest fajnie - tak jak jest. Gwoli ścisłości - gdyby był wolny - poszłabym za nim w ogień, ale skoro nie jest.... Po co mamy sobie życie gmatwać?
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 06 mar 2009, 12:13
Ale uważaj Korba - stąpasz po cienkiej linii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 06 mar 2009, 12:23
namiestnik napisał(a):Ale uważaj Korba - stąpasz po cienkiej linii.


kurcze... wiem. pilnuję się :)
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 06 mar 2009, 12:47
przyjazn jest, ale procz tego jedna osoba moze chciec od drugiej czegos wiecej... a to juz chyba cos wiecej niz przyjazn ;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 06 mar 2009, 12:53
Spoko dopóki pozostaje to w granicach fantazji.
Ja jestem grzeczna. Wiosna czy nie wiosna, nie mam jakoś ochoty na romanse :D
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 06 mar 2009, 14:06
a nie boisz sie że im bardziej będziesz sie w to angażować i jego równiez, tym glębiej wpadniesz? może nie będzie cię to też motywowalo do poznania kogoś nowego?

skoro wiesz, ze moglabyć to przyspieszyć to czy nie czujesz się troche tak jakbys nim manipulowała?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 06 mar 2009, 14:19
no boję się, ale co mam zrobić, ja z nim pracuję, widzę go na co dzień.
niestety faktem jest, że wszystkich do niego porównuję i to jest bez sensu, przyznaję :(

nie, nie czuję się jakbym manipulowała. po prostu nie chcę go uwodzić, bo to byłoby płytkie i tanie, a ja go za bardzo szanuję.
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez iwka73 06 mar 2009, 18:14
tomaszek20027 :)
U mnie się tak zaczęlo , mój były mąż własnie też miał taka kolezanke z pracy ( nawet mnie z nią poznał , potem ona udawała moja przyjaciólke )..... tez były ukryte telefony , smsy kasowane przez niego na bieżąco - kłamali mi w oczy - okazało się że przez rok mnie oszukiwali
Teraz już są małeństwem i pracują sobie razem dalej......
iwka73
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 06 mar 2009, 19:12
Dopóki ona nie będzie miała nowego kolegi z pracy a on kolejnej koleżanki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez linka 06 mar 2009, 19:24
W sumie zawsze mnie zastanawiało kto ma większe predyspozycje do zdrady:
- człowiek który już wcześniej zdradził - z jednej strony już to zrobił, więc może to zrobić po raz kolejny ale z drugiej, wie już jak to smakuje i jakie są tego konsekwencje.
- człowiek dotąd wierny - z jednej strony chce poznać jak smakuje zakazany owoc a z drugiej strony ma jednak jakieś zasady moralne których łamać nie chce......
Pewnie nie można generalizować........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 06 mar 2009, 19:36
Jak obserwuje znajome małżeństwa - to raczej ten pierwszy.
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez tomaszek20027 07 mar 2009, 11:32
[quote="Korba[color=#0000FF]"]Jak obserwuje znajome małżeństwa - to raczej ten pierwszy
Korba Z tego co mi wiadomo przyjaźń żony zaczeła się ponoć od tego że dawała się podwozić z pracy na przystanek autobusowy.
Jeśli to prawda to niekiedy nawet ruch głową może by opacznie zrozumiany
Teraz właśnie obawiam się oprócz poprzedniego adoratora ze nie będzie miała oporów przed inną znajomością
Zwłaszcza że nie potrafię już z nią rozmawiać na wiele tematów po tym wszystkim.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
20 lut 2009, 17:09

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 07 mar 2009, 15:08
Jak czytam te opowieści, to mnie automatycznie otrzeźwia...
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 07 mar 2009, 16:37
no korba dobrze ci radze lepiej nie czytaj za duzo w tym watku bo bedziesz musiala zakonczyc swoja przyjazń:)
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do