Zdrada i jej konsekwencje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez iwka73 02 mar 2009, 09:28
i to jest właśnie błędne koło jeśli nie wyjdziesz z niego sama - będziesz się kręcić w kółko itd.itd.
iwka73
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 02 mar 2009, 09:37
:/:( chcialabym wierzyc ze damy rade... ehhhhhhh i zamiast zajac sie czyms powaznym to cale dnie sie umartwiam pytaniem czy z byc z nim czy nie byc. co za bezsens..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez iwka73 02 mar 2009, 17:08
Lagunko życie polega na wyborach - nie możesz się zamartwiać cały czas bo zwariujesz , a to gorsze ponoć od naszej nerwicy:) :P
iwka73
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 02 mar 2009, 21:13
a teraz jeszcze wiekszy problem, gdyz ja mialam takie zamartwainie sie zanim on mnie zdradzil, jeszcze nie bylam w ciazy a wciaz mialam deporesje, z glupich powodow powodow teraz jakl patrze na te powody to sa bezsensowne i wogole.... a ja mialam juz te mysli to wszystko mimo ze on byl wczesniej bez skazy, byl idealny.. a jak bede miala tak z kazdym facetem???? ja juz mam taka osobowosc.

ja mialam takie chore akcje ze ja mu mowilam ze to koniec bez powodu, a on trwal przy mnie i przekonywal ze bedzie ok, i hbylo ok i co tydzien to dsamo, przez moja nerwice.m to wszystko bylo zanim mnie zdradzil. ja boje siue ze inny facet by nie byl taki. bo Ten naprawde wiele wytrzymal ze mna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez tomaszek20027 05 mar 2009, 21:53
Ludzie gdzie jest granica między przyjaźnią a zdradą .
Ja myślę że nie ma bezinteresownej przyjaźni między kobietą a mężczyzną(zdrowymi emocjonalnie)
Może ja jestem stary (przed 40) ale Jak się przyjaźniła moja żona z kolegą z pracy w całkowitej tajemnicy smsy po nocach przez pół roku
sobie pisali,telefon zabierała nawet do kąpieli .Teoretycznie się wyjaśniło ale czy mam szansę jej zaufać?
Jestem rozchwiany czasami nie mogę spać
Z realną świadomością że kolega może się próbować skontaktować
A już próbował parę razy
To jest problem bieżący ,Świerzy
Mam nadzieje że ktoś mnie wesprze!!!
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
20 lut 2009, 17:09

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 05 mar 2009, 22:45
Ja myślę że nie ma bezinteresownej przyjaźni między kobietą a mężczyzną(zdrowymi emocjonalnie)


ja tez tak sądzę .zawsze jedno moze miec nadzieje na cos wiecej, a jesli tak nie mysli to w kazdej chwili moze tak pomyslec.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez Sorrow 06 mar 2009, 01:06
Bah. Jest pół tony dziewczyn, które by nie miały szansy być kimś więcej niż moimi znajomymi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 06 mar 2009, 02:43
Tomaszek20027, widzę, że zostałeś skrzywdzony. Smsy w nocy i konspiracja to nie jest przyjaźń a zdrada.

Jednak myślę, że prawdziwa przyjaźń kobiety i mężczyzny jest możliwa. Choć o nią bardzo trudno.

Przyjaźń to też dla mnie coś otwartego. Nie spotkania po kryjomu przed najbliższymi. Choć różne są sytuacje w życiu. Ale już spotykanie się z kimś odmiennej płci czy rozmowy po kryjomu przed małżonkiem to mi się z przyjaźnią nie kojarzy.

A żona sama Ci powiedziała? Coś chce z tym zrobić? Wytłumaczyła się?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez Sorrow 06 mar 2009, 02:56
namiestnik napisał(a):Tomaszek20027, widzę, że zostałeś skrzywdzony. Smsy w nocy i konspiracja to nie jest przyjaźń a zdrada.

Dokładnie.

namiestnik napisał(a):Jednak myślę, że prawdziwa przyjaźń kobiety i mężczyzny jest możliwa. Choć o nią bardzo trudno.

W ogóle coś ostatnio jest trudno o prawdziwą przyjaźń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 06 mar 2009, 11:05
Hmmm, ja się przyjaźnię z moim kolegą z pracy i on ma żonę. Nigdy do niczego nie doszło, ale jest między nami jakaś taka ciepła zażyłość i ewidentnie iskrzy. Rozumiemy się prawie bez słów.
No i się zastanawiam, czy....."czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie..." - ale wolę tego nie wiedzieć :D
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 06 mar 2009, 11:27
nie ma przyjazni miedzy kobieta a mezczyzna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez linka 06 mar 2009, 11:49
laguna napisał(a):nie ma przyjazni miedzy kobieta a mezczyzna.

Jest możliwa ale kończy się zawsze na trzy sposoby:
-zostają parą
-po przelotnym romansie stwierdzają, ze to nie to i dalej się kolegują
-ich romans kończy się burzliwie i kontakt się urywa....
Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 06 mar 2009, 11:56
No jest jeszcze opcja, że to normalna przyjaźń. Łatwiejsza jest ta opcja jeżeli kobieta jest lesbijką albo mężczyzna gejem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 06 mar 2009, 12:07
linka ma racje z 3ma opcjami.

korba myslę że twoja przyjaźń niedługo przerodzi sie w romans...wiosna idzie ... love is in the air;) co o tym sądzisz?

nawet przyjaciel gej moze sie okazać bi - i co wtedy?:) w to tez nie wierze:)

ale wlaściwie - mam znajomego który byl moim pierwszych chłopakiem , jeszcze w liceum, przez rok. to była taka pierwsza miłosc nastolatkow i laczyło nas wiele cieplych uczuc. pózniej zerwalismy ze soba w burzliwy sposob ale kiedy po latach sie spotkalismy okazalo sie ze nie zostal w nas zaden zal tylko duza sympatia i zaufanie. n

dzis ja mam meza, on żone i dzieci. nigdy sie nie umawiamy ale wiem ze jest to osoba która zawsze w zyciu mi pomoze. nie romzawiamy ze soba na temat naszego starego zwiazku, nie flirtujemy, nie wysyłamy smsów.moze to własnie jest przyjazn miedzy mezczyzna a kobieta? ale z wielkim dystansem i na odleglosc?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do