Zdrada i jej konsekwencje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez iwka73 21 lut 2009, 13:19
U mnie też się pogłębiło po tamtym przeżyciu - i dlatego postanowiłam walczyć o swoje szczęście.


Gdybym z nim została - zabiłoby to mnie i ta nerwica by mnie zabiła.Zastanów się nad tym bo nerwica czasem występuje właśnie po to żeby zastanowic się czy nie trzeba coś zmienic w swoim zyciu - oznacza ze nie jest tak jak byś chciała - jest konfliktem miedzy tym co jest - czyli tym co ci się nie podoba a pragnieniami i tym jak powinno być.

Dlatego cię podziwiam:)
iwka73
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez desdemon 21 lut 2009, 22:21
Ja włąsnie lecze sie po dramatycznym związku i tez mam o tyle trudna sytuacje ze nie moge sie uwolnic calkowicie ,bo mamy razem coreczke.Trzeba znalezc jakis magiczny sposob na samego siebie by nie wracac wstecz a isc ciagle do przodu ,ale kto go zna???? :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
03 lut 2009, 21:52

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez iwka73 22 lut 2009, 15:01
desdemon napisał(a):Ja włąsnie lecze sie po dramatycznym związku i tez mam o tyle trudna sytuacje ze nie moge sie uwolnic calkowicie ,bo mamy razem coreczke.Trzeba znalezc jakis magiczny sposob na samego siebie by nie wracac wstecz a isc ciagle do przodu ,ale kto go zna????



Desdemon - rozumiem Cię. U mnie tez jest córka wprawdzie ma juz 17 lat ale to chyba nawet gorzej niz jakby miala mniej.
Odwiedza tatusia i " jego zonkę - moją byłą przyjaciólke " i sa oni obecni caly czas w moim zyciu.
Niestety nie zapomnisz nigdy - jedynie kiedys zacznie mniej boleć.
Ja pomimo tego ze jestem juz w nowym związku cały czas pamiętam i boli mnie to co zrobili, lecz patrzę na to juz z mniejszym bólem, musi upłynąc troszke czasu.


Trzymaj sie cieplutko:) :smile:
iwka73
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 22 lut 2009, 19:11
to jest bardzo trudne czasami za bardzo..... wczesniej calymi dniami i nocami plakalam, teraz nie chce juz o tym myslec i do tego wracac bo to jest coraz bardziej meczace. mowie sobie ze jestem silna kobieta i nie pokaze nikomu ze cos mnie rusza, czasem to do mnie przemawia - i jestem pewna tego jaka jestem swietna i nic mnie nie zlamie, ale pozniej jak p[rzychodzi zalamanie to koniec.... prawda taka ze gdyby nie dziecko to bym nie przezyla tego tylko od razu skonczyla ze soba
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 22 lut 2009, 19:52
dziewczyny, szkoda mi was bardzo ale walcie tych facetów!mnie to nigdy nie spotkało i nie wiem jak bym sie czula gdyby maz odszedl do mojej przyjaciólki, ale pomyslcie sobie oni sie nad wami w ogole nie lituja i zastanówcie sie czy oni by tak po was płakali gdybyscie to wy zrobily? a córce mozesz powiedziec ze nie interesuje cie co sie dziejej u tatusia i jego partnerki i poprosic ja o uszanowanie twoich uczuc. jest juz na tyle duza zeby to zrobic i zrozumiec?

pokazcie im ze swietnie dajecie sobie rade same, macie prace, znajomych , samochod, jedzicie na wakacje, fajnie wygladacie? wiem ze to troche przyziemne motywatory ale na poczatek chyba wystarcza?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 22 lut 2009, 21:02
tak wiec juz mowilam zrobilam mu to samo... on wybaczyl moze dlatego widze teraz jakas szanse.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 25 lut 2009, 17:58
OMG... on wybaczył... :evil: :evil: :evil:
Po mojemu, to wybaczyć można krzywde, a sprawiedliwość tylko przyjąć z pokorą.
Dobrze zrobiłaś, ale źle to oceniasz.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 26 lut 2009, 10:46
tzn ja go zdradzilam na dlugo przed tym jak on to zrobil. zreszta ja sama juz nie wiem, nie wiem co ja mam zrobic, niby chce z nim byc i wogole bo on jest dobry dla mnie no i dobrze nam razem i byloby wszystko gdyby nie to co mi zrobil, a tak to juz pol roku zamartwiam sie i placze i mam depresje dlatego ze nie wiem czy on jest warty by z nim byc czy nie jest warty. i tak cale zycie tylko mysle czy z nim byc czy nie, nie umiem zostawic tego na boku i wybrac.

I jak tu nie zwariowac?!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 26 lut 2009, 12:34
ja bym sobie zadała pytanie, czy któregoś z nich kocham, a jeśli tak to którego - i przy tym bym została.
bycie z kimś tylko dlatego, że jest dla mnie dobry, jest bez sensu - moim skromnym zdaniem.
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 26 lut 2009, 12:49
tamten facet to juz historia, to bylo 4 lata temu.

kocham kocham go, ale zrobil cos zlego a teraz mnie mecza caly czas te mysli. bo to jest latwo powiedziec ze wybaczam, ze chce zapomniec, a ja zawsze mam takie dylematy - nie umiem po prostu dac spokoj temu co mi zrobil i zyc dalej z nim z mysla ze bedzie teraz inaczej, ja mmam taki charakter ze rozpamietuje, rozpamietuje. czasem fakt nie mysle o tym - minelo pol roku odkad ja wiem o tej zdradzie, teraz jestem juz silniejsza. ale czasami sa jeszcze zalamania ze uwazam ze to bez sensu ze nie umiem z nim byc itp. i caly czas tak sie uzeram z wlasnymi myslmi nie umiem o tym zapomniec to jest moja nerwica i depresja. te mysli ktore mnie morduja zabijaja kazdy dzien. jednym slowem ch...jowo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez iwka73 26 lut 2009, 15:56
Laguna nie będzie nigdy dobrze , bo wybaczyć mozna ale się nigdy nie zapomni.


Ja nie mogłam zapomniec dla mnie to oznaczało koniec - za każdym razem jak bym się z nim kochała pomyslalabym o tamtej - toż to katorga - i znowu powiem : podziwiam cię i wcale mnie nie dziwi ze masz nerwicę i takie zalamania - być z kims dlatego ze jest dla kogoś dobrym ? fajny powód do związku , nie powiem.
Przemyśl sobie to bo moim zdaniem nie bedziesz z nim szczesliwa i nie ma tu znaczenia czy go zdradzilas tez czy nie.
iwka73
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 01 mar 2009, 21:02
raczej chce uslyszec wsparcie, wsparcie wasze szczegolnie w chwilach gdy sama nie mam na to sily... chce uslyszec ze dam rade z nim byc, ze dam rade wybaczyc i zyc dalej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez iwka73 01 mar 2009, 21:56
Laguna - to jest wsparcie , bo to jest forum dla nerwicowców, a ty nim jesteś, pomagamy w nerwicy:)

Moim zdaniem z mojej strony to jest pomoc bo nerwica nie minie jak nie zmienisz swojego życia:)


Pozdrawiam i powodzenia.
iwka73
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 01 mar 2009, 22:10
masz rację, ale ehhhh ja to zawsze lubie robic wszystko na przekor wszystkiemu, umartwiac sie. kocham go i wierze, ze teraz wszystko sie zmieni i bedzie nam inaczej, ze bedziemy dla siebie lepsi itp..... i wtedy znow mnie dopada to wszystko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do