Zdrada i jej konsekwencje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Pstryk 30 lis 2008, 20:25
cadarxx napisał(a):Jak w naszym kraju facet zbyt czule mówi o cudzych dzieciach albo o dzieciach ogólnie, to jest podejrzewany o pedofilię ;) .


Buhahaha :lol: racja ;)

Wiecie, ja ostatnio robiłam prezentację rodzinie, która wychowuje dzieci bezstresowo. W kontakcie z taką 13-latką słowo bachor jest jak najbardziej na miejscu... :evil: aczkolwiek na określenie jej rodziców użyłabym bardziej obraźliwych słów...
Pstryk
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez cadarxx 30 lis 2008, 20:26
Chcecie mieć zepsute dzieci? Puście je do gimnazjum.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Pstryk 30 lis 2008, 20:31
To fakt, w głowie się nie mieści co dzieciaki w gimnazjum wyprawiają... pracuję z młodzieżą gimnazjalną - patologia...
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez cadarxx 30 lis 2008, 20:34
A najgorsze jest to, że winę zwala się na rodziców, a przecież rodzice nic nie mogą zrobić. Jak dzieciak będzie dobry, kulturalny, uprzejmy, to będzie kozłem ofiarnym, dziewczyny będą go olewały, kumple tak samo. Jedyna rada to właśnie nie puszczać ich do gimnazjum.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez scrat 30 lis 2008, 23:14
Nie, po prostu reforma szkolnictwa i wprowadzenie gimnazjów wprowadziło bardzo wiele szkody. Mam nadzieję że kiedyś znajdzie się ktoś odważny kto ją cofnie.

Nie atakuj innych.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez suzak29 30 lis 2008, 23:17
Najlepiej chodzic w ciaży 9 miesiecy i urodzic dziecko juz po maturze :mrgreen:
Wychowywac trzeba swoje dzieci a nie czekac az szkola to za nas zrobi
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez cadarxx 01 gru 2008, 00:09
A o czymś takim jak indywidualny tok nauki słyszała? W planach jest też to, żeby rodzice sami uczyli dzieci, moim zdaniem to by było najlepsze.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez suzak29 01 gru 2008, 00:11
cadarxx, a wtedy wszyscy zdechna z głodu bo rodzice bede dzieci edukowac
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez MOCca 01 gru 2008, 01:29
Ja chętnie swoje dzieci takim właśnie indywidualnym tokiem nauczania poprowadziłabym, przynajmniej do końca podstawówki, bo to każdy w miarę inteligentny rodzic potrafi. suzak29, to opcja tylko dla tych co mają czas i pomysł na swoje dziecko, można powiedzieć nawet bardziej ambitny i zdecydowanie trudniejszy, ale co za tym idzie z lepszymi efektami.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez cadarxx 01 gru 2008, 01:46
suzak29 napisał(a):cadarxx, a wtedy wszyscy zdechna z głodu bo rodzice bede dzieci edukowac


Nie wiem co to za problem poświęcić codziennie jedną godzinę, bo tyle spokojnie wystarczy, aby nauczyć swojego dzieciaka więcej, niż nauczy się w szkole przez ok. 7 godzin. Lekcje w szkołach są nieefektywne, nauczyciele marnują czas na wiele sposobów. Nie wspomnę już o bezsensowności większości przedmiotów. Najbardziej bezsensowne jest jednak wkuwanie na pamięć, a to jest właśnie priorytet w polskich szkołach i na uczelniach- byle wkuć regułkę, a to że mało kto ją rozumie, to nic.... Co z tego, że po tygodniu z głowy wszystko wyleci z głowy.
Z przedmiotów typu biologia, geografia o wiele więcej mozna opanować z filmów np. na Discovery lub Animalplanet. WF w szkołach to też beznadzieja, o wiele większą sprawność zdobywa się na podwórku, basenie, a w starszym wieku(ok. 16-18 lat) na siłowni.
Czytanie lektur też jest bezsensowne i mało przydatne. Nie zapomnę, jak nauczycielka polskiego w liceum straszyła wszystkich, że nie ma się szans zdać matury nie czytając obowiązkowych lektur. Ja ich nie czytałem, a zdałem zarówno pisemną jak i ustną na 4(streszczenia wystarczyły), podczas gdy wielu czytających napisało gorzej niż ja.
Matematyka... nie wiem po jaką cholerę potrzebna jest przeciętnemu człowiekowi umiejętność liczenia całek, macierzy itp., jak wielu nie potrafi nawet odejmować i bez kalkulatora są zgubieni ;) .
Z innymi przedmiotami jest podobnie.

Na studiach 90% przedmiotów jest niepotrzebnych. Bardzo mało czasu poświęconych jest na praktyki, a potem wielu nawet nie potrafi obługiwać ksera :roll: .
Ja żałuję, że poszedłem na studia, bo straciłem przez to kilka lat. A co mi to dało? Papierek, który i dla mnie i tak jest bezwartościowy, gdyż sam na siebie zarabiam i nie muszę u kogoś tyrać na etacie za marne 1000-3000 zł, z czego w większości przypadków połowa idzie na spłacenie kredyty mieszkaniowego ;) .
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 01 gru 2008, 02:07
Nie wiem co robisz, ale albo miałeś bardzo dziwne/kiepskie studia albo pracujesz w czym innym niż w tym do czego się na studiach przygotowywałeś.

Masz bardzo sztywne poglądy i wierzenia - ja uważam, że jak szkoła jest porządna to nie nauczysz dziecka w godzinę tego co w szkole na 7 lekcjach. W tym umiejętności życia w społeczeństwie. Mówię tu o dobrej szkole. Nie przeszkadza natomiast zawsze pracować z dzieckiem nad rozwijaniem jego własnych zainteresowań i nad poszerzaniem materiału ze szkoły.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez Azotox 02 gru 2008, 15:07
Taa z tą szkołą to jest tragedia.. gdybym miała dziecko to długo zastanawiałabym się czy posłać je do szkoły!
Jeżeli chodzi o naukę to myślę, że łatwiej nauczyć dziecko w domu mówiąc tylko do niego, indywidualnie tłumacząc zadania itd niż gadać do 30 uczniów w klasie, przy czym połowa przeszkadza.. w prawdzie można by trochę pozmieniać np tworzyć mniejsze klasy i dobierać dzieci wg umiejętność tzn ci słabsi uczniowie w jednej klasie a ci bardziej zdolni w innej.. łatwiej byłoby chyba nauczycielom prowadzić zajęcia, ale to już nie od nas zależy :P

Ja osobiście nienawidzę szkoły.. bo to m.in. dzięki budzie i ignorancji rodziców czuję się teraz jak się czuję..

A jeśli chodzi o wychowanie.. to tak szkoła ma jakiś wpływ ale większość wynosi się z domu.. przynajmniej mi się tak wydaje ;)
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 gru 2008, 15:20
A ja sie zgadam z Cadarxx,w domu idzie sie wiecej nauczyć niz w szkole.....Szkoła wprowadza tylko i wyłącznie niepotrzebny stres u człowieka...Najlepiej bylby gdyby każdy rodzic mógłby indywidualnie uczyć przynajmniej do końca podstawówki.........
No i myśle że trzeba byloby również gimnazja zlikwidowac.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez suzak29 02 gru 2008, 15:52
No dobra ,a co wtedy z pracą kto zarobi na zycie ???

W koncu po to jest szkoła by pomogła w kształceniu naszych dzieci..
Mój młodszy synek chodz do pierwszej klasy FLEX jest tam około 10-cioro dzieci 3 Panie z czego jedna psycholog....
Dzieci maja nauke połaczona z zabawa nauczycielki i psycholog oceniaja dziecko i kształtuja je w odpowiednim kierunku tzn.nic na siłe widzą czym dziecko się najbardziej interesuje i wtedy podczas zabawy ucza dzieci......
Rodzice dostaja wskazówki jak pracowac z dziecmi itd .....
Myśle ze to jest extra moze kiedys w Polsce tak bedzie,ale indywidualne nauczanie nonsens ,dziecko w domu z rodzicami,a pozatym dziecko by prawidłowo sie rozwijało musi mieć kontakt z rówieśnikami,a nie z wapniakami :mrgreen:

Azotox, napisała 30-stu uczniów w klasie.
to jest przesada wtedy nikt sie niczego nie nauczy ,a nauczyciele zamiast skupiac sie na dzieciach jada na psychotropach..
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do