Zdrada i jej konsekwencje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Pstryk 28 lis 2008, 10:40
No suzak29, chyba nie: biały czarny :shock: :lol: Dziecko to dziecko - ono nie pojawia się na świecie przypadkiem i z własnej woli... Jeśli ktoś nie potrafi pokochać dziecka bo przypomina mu byłą/byłego... toż to chore :roll: Bo jakie to ma znaczenie.
Pstryk
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez suzak29 28 lis 2008, 10:45
bingo hhehe zgadłes bo inaczej nie da rady bo obydwoje reaguja na swoje imie :mrgreen:
Ja nawet nie brałam tego pod uwage ,że mi przypomina jego matke,ona umarła ,i teraz ja jestem jego mama zreszta sam spytał czy może mi tak mówic.

ba nawet czasami poświęcam mu wiecej czasu jak rodzonemu,wkoncu mały przezył kiedys traume...kocham ich tak samo mój maż też :mrgreen:

Wiec Ja mysle że dzieci to nie problem,mozna stworzyc prawdziwa kochajaca sie rodzine,pod warunkiem,że sie chce :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 28 lis 2008, 11:04
"18 optymalnie wszystko od nowa można by było rozegrać"

Rid nie ma sensu takie myślenie. gdybyśmy w wieku 18 lat mieli dzisiejszy rozum, pewnie nie zrobilibyśmy wielu głupot, ale też nie przeżylibyśmy wielu fajnych rzeczy. co było, to było, jest nieodwracalne, warto raczej myśleć o tym, co zrobić z pozostałą resztą życia :)
gdybym ja kilka lat temu nie popełniła kilku błędów, miałabym teraz pewnie szczęśliwą rodzinkę. ale nie myślę o tym, bo wracanie do tego by mnie zabiło...
Pozdro!
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 lis 2008, 11:15
Jasne - ja też uważam, że nazywanie dzieci problemem jest niewłaściwe. Jeżeli kogoś kochamy pod warunkiem, że nie będzie tego i tamtego to znaczy, że tak naprawdę nie kochamy. Czasami w trudnych problemach trzeba stawiać jakieś warunki, ale to to już walka wewnętrzna z miłością. Na pewno nie w sprawie dzieci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 28 lis 2008, 11:25
Ka_Po napisał(a): a słowo "bachor" wywołało u mnie znów agresję


właśnie, jak ktoś tak nazywa dziecko, nieważne że cudze, na własne na pewno nie jest gotowy...
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez linka 28 lis 2008, 11:47
Pstryk napisał(a):[b]A co do dzieci z poprzednich związków - bożżżżżż, czemu winne są dzieci, żeby sprawiały komuś problem :!: :!: :!: Jeśli ktoś się tym wymawia, to ja bym się zastanawiała, jakim jest człowiekiem...

Otóż to.......w 100% się zgadzam,

Dziecko To jest część osoby którą kochamy więc logiczne, że i bobasa będziemy kochać :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez bee84 28 lis 2008, 11:53
hmmm .... nie wiem, nie znam się ... nie mam dzieci ... i chyba nie będę miała ...
Stwierdzenie, że skoro się kocha jakąś osobę to kocha się również jej dziecko jest piękne .... ale chyba to nie jest takie proste i oczywiste ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez linka 28 lis 2008, 13:14
Też nei mam dzieci, ale bardzo chciałabym je mieć, kiedyś w przyszłośći jak dorosnę, spoważnieje :mrgreen:
Czy to nie takie proste...ja wiem...u mnei w rodzinie zawsze bylo takie podejscie......dziecko nigdy nie jest winne temu co dzieje się między rodzicami należy je kochać bez względu na wszystko.
Dla mnie to naturalne.......kurcze ale sama nie wiem z czego to wynika, pomimo, że jestem młoda nie miałoby to dla mnie znaczenia - co więcej cieszyłabym się z tego.
Fakt że do końca życia jest w jakiś sposób związany z inną kobietą byłby troszkę niepokojący tak samo jak fakt, że zawsze na pierwszym miejscu będzie dla niego dziecko.....ale....życie nie zawsze układa się tak jakbyśmy chcieli.. .jak mówię dla mnie osobiście nigdy nie byłaby to przeszkoda..nawet o tym nigdy w ten sposób nie pomyślałam.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez bee84 28 lis 2008, 14:42
Oczywiście, że to nie jest wina dzieci ...

... ale mi chodzi o to, że nie wiem jak to jest w praktyce ... niby łatwo się gada ... ja też mam wpojone, że dzieci są najważniejsze, trzeba o nie dbać, potrzebują miłości itd ... ale nie wiem czy byłabym zachwycona gdyby facet miał równolegle inne zobowiązania ... i nie skupiał całej swojej uwagi na mnie ...

Pewnie, że ja też marze o dzieciach ... ale nie wiem czy mi zdrowie pozwoli ... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez linka 28 lis 2008, 14:46
Moja koleżanka, ma chłopaka, mają się zaręczać, on ma 7 letnią córkę z poprzedniego związku, jest rozwodnikiem i problem polega na tym, że ona nie umie jej zaakceptować, mie może znieść tego, że on poświęca dużo czasu córce a nie jej.....jest zazdrosna o każdą taką chwilę.....czy taki związek ma szanse? Nie wiem.........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez bee84 28 lis 2008, 14:59
No właśnie skoro ona ma takie podejście ... to pewnie związek nie ma szans ...
co nie znaczy, że ma złe podejście ... ja chyba też bym takie miała ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez linka 28 lis 2008, 15:05
bee84, tylko pic polega na tym, zeby zanim się zaczniesz tak poważnie angażować rozważyć w głowie czy to dla ciebie za duża przeszkoda do pokonania?
Ona ma zamiar wyjść za niego za mąż i robić wszystko, żeby nie był tak związany z córką,....dla mnie to chore......
Może to też zależy od wieku?
Nie wiem, ona jest z nim od 4 lat, od początku wiedziała, ze ma dziecko.....ona ma 21 lat a on 28 ..........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez bee84 28 lis 2008, 15:15
Rozumiem ;) ... ale dochodzi jeszcze kwestia ... czy może on rzeczywiście ją zaniedbuje na rzecz córki ...
Swoja drogą ... 21-letniej dziewczynie na pewno jest trudniej w tego typu sytuacji ... niż jakiejś starszej i bardziej doświadczonej ...

---- EDIT ----

ale masz racje, że dziewczyna postępuje trochę dziwnie ... egoistycznie ...
facet ma dziecko ... i nic tego nie zmieni ... a ona musi to zaakceptować ... albo z nim zerwać ... innej opcji nie ma ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 lis 2008, 19:03
bee84 napisał(a):Pewnie, że ja też marze o dzieciach ... ale nie wiem czy mi zdrowie pozwoli ... :roll:


Może tym bardziej facet z dzieckiem byłby dobrą parą?

Ja też BARDZO chciałbym mieć dzieci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do