Zdrada i jej konsekwencje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Pstryk 26 sie 2008, 09:37
Wątpię, aby tak jednoznaczne rozumienie zdrady było problemem wyłącznie polskiej mentalności i wiarę. To kwestia wykraczająca poza wszelkie granice i mentalności - to kwestia sumienia. Ktoś, kto zawsze zaprzecz [że nigdy nie byłby w stanie] jest najbardziej narażony na następstwa tego czynu. Z zasady nigdy nie mówi się nigdy, ponieważ każdemu może się przytrafić wszystko - zarówno naszym bliskim jak i nam samym. Nie można wymagać od drugiej osoby deklaracji bo sami nie możemy takowej dać. Jedyne, czym tutaj można się kierować to własne sumienie. Często nie chcemy go słuchać i potem płacimy ciężką karę za własne, nieodpowiedzialne czyny. Prawda jest taka, że najczęściej 'przed faktem' posądzamy kogoś o złe zamiary wtedy, gdy nie jesteśmy pewni, czy sami nie mamy podobnych skłonności.

Twoje wypowiedzi kuba003, strasznie się gryzą - na poprzedniej stronie piszesz tak, parę postów - inaczej. Rozumie, że niepewność utrudnia życie ale pielęgnowanie jej i kierowanie się nią niszczy Ciebie i to, co Ciebie dotyczy. Ty sam czujesz się coraz bardziej zagrożony.
Pstryk
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez realista 26 sie 2008, 09:54
ze swojej strony zamykam dyskusję, bo swoje już powiedziałem, a dodawać nic nie zamierzam, jak czytam niektóre wypowiedzi, to włos mi się na głowie jeży z niezrozumienia, nienawiści autorów, niektórzy nie mają żadnych oporów, żeby się przyznać, żeby zabili, szok. Osobiście znałem jedną osobę, która została zabita przez zazdrosnego kochanka, był to zaucha, morderca chyba siedzi do dziś i bardzo dobrze.
realista
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 26 sie 2008, 11:12
A gdyby "Twoja" druga połowa żyła z Tobą tylko dla pieniędzy? Gdyby się okazało, że wychowujesz dzieci kogoś innego? A może nawet nie wiesz, że ona ma gdzieś dzieci? Że jest zupełnie innym człowiekiem niż zawsze myślałeś? Zwróć uwagę, że zdrada to nie tylko sex. Można się umówić, że spotykamy się z innymi jak mamy ochotę. A można też zdradzać. Mylisz pojęcia. Twoja kobieta Cię nie zdradza ani Ty jej skoro się na to zgadzacie. No chyba, że jest coś o czym nie wiesz. A może już dziś wrócisz do domu i .... Zastanawiałem się czy nie jesteś przypadkiem trollem forumowym - bo piszesz jak widzę raz tak a raz inaczej. A może masz z tym problem i tak bardzo starasz się go ukryć? Nieważne - to Twoja sprawa. Mi nijak nie pomogłeś.

Za to dziękuje pozostałym forumowiczom za wysłuchanie. Cadarxx niestety nie. A może stety - sam nie wiem. Kocham ją dalej. Bardzo. Ona się najpierw wyprowadziła. Wynajęła mieszkanie. Potem się okazało, ze razem z nim zrobiła sobie tam chatkę-kopulatkę jak to gdzieś usłyszałem takie określenie. W tym czasie też spotykała się ze mną. Mówiła, że nic ją z nim nie łączyło. Potem przyznała się, że to już 2 i pół roku z nim współżyła.

Robiłem sobie badania hiv - na szczęście nie mam.

Ania mieszka teraz za granicą. Niestety. Już półtora roku. A ja tęsknię i kocham.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Pstryk 26 sie 2008, 12:02
Tylko czy Kochany tęsknisz za nią, czy za tym jak było z nią :?: Wybacz pytanie: ono właściwie mnie gryzie ;) Bo widzisz, miałam coś stałego, w miarę pewnego, już nie musiałam szukać a tu nagle klapa :? Rozpadło się. A fakt, że różniliśmy się w każdym detalu i nie dało się dogadać, że gardziliśmy sobą nawzajem i prowadziliśmy wojnę psychologiczną wydaje mi się tak teraz nie przeszkadzać jak wtedy, gdy podjęłam decyzję...
Pstryk
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 26 sie 2008, 13:06
Sam nie wiem tak naprawdę czy nie tęsknie za tą Anią którą znałem. Bo okazało się, że miałem inne wyobrażenia na jej temat niż się okazało. "Moja" Ania nie kłamała, nie oszukiwała mnie. Nie działała za moimi plecami. Ale z drugiej strony jak jesteśmy razem (czasami jesteśmy) to jest mi z nią bardzo dobrze. Może to była ślepa uliczka. Coś co się nie powtórzy. Każdy przecież popełnia błędy. Tak to sobie tłumaczę. Ona się w nim zakochała. Rozmawiali o przyszłości. Wykrzyczała mi w złości, że nigdy mnie nie kochała. Ale potem mówiła, że to w złości było. Sam usłyszałem jak mu mówiła, że był najgorszym wyborem jaki mogła uczynić. Teraz już nie wiem. Mam wrażenie strasznego chaosu w tej materii. Wiem, że ją kocham. Tylko nie wiem już czy Ania jest tą Anią którą mi się wydaje, że jest.

To chyba nie jest odpowiedź na Twoje pytanie. Nie potrafię tego jasno określić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Pstryk 26 sie 2008, 13:17
Miłość to uczucie mieszczące w sobie nie tylko zalety ale i wady osoby kochanej. Skoro ta osoba okazała się inna, niż nasze wyobrażenia, to czy to miłość :?:
Pstryk
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 26 sie 2008, 13:33
Byliśmy ze sobą już od wielu lat. Poznaliśmy się i zakochaliśmy w sobie 8 lat temu. Wydaje mi się, że kocham ją. Razem z jej wadami. Z wybuchowością, z jej złośliwością, ale i z tym dobrym spojrzeniem, z rozmowami, ze wszystkim. Nie miałem pojęcia, że przez tyle czasu prowadziła podwójne życie. Teraz ja nie wiem co było kiedyś prawdą a co nie. Jaka tak naprawdę jest teraz. Jest mi z nią teraz bardzo dobrze - gdy Ania tego chce. I źle gdy jest niemiła.

Z tymi wyobrażeniami to się zastanawiam czy Ania zawsze była taka i tylko to co ja znałem to jej udawanie, czy to był poprostu błąd.. i jest teraz taka jak dawniej. Nie mówię dokładnie. Każdy z nas się zmienia. Takie błędy potrafią uczynić, że ktoś stanie się lepszy. Ale boje się, że może być tak, że Ania tylko mówi, że to błąd - a tak naprawdę taka już będzie zawsze. Może zawsze była.

Było by o niebo łatwiej gdyby to nie chodziło o ich związek, a o jakąś imprezę, nieco alkoholu, jakieś emocje i stało się.. jest rano w jakimś innym łóżku... Tylko sex. Ale to niestety był długi związek z tym trzecim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Pstryk 26 sie 2008, 15:15
Wydaje mi się, że musicie szczerze, bardzo szczerze pogadać i to Ania winna się deklarować. Osobiście mam zasadę [i doświadczenie], że dwa razy do tej samej rzeki się nie skacze, ale to nie oznacz, że nie miewam wątpliwości. Nie byłabym skłonna zaufać ponownie osobie, która postąpiłaby ze mną tak, jak z Tobą.
Pstryk
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez realista 26 sie 2008, 18:33
bethi napisał(a):Wydaje mi się, że musicie szczerze, bardzo szczerze pogadać i to Ania winna się deklarować. Osobiście mam zasadę [i doświadczenie], że dwa razy do tej samej rzeki się nie skacze, ale to nie oznacz, że nie miewam wątpliwości. Nie byłabym skłonna zaufać ponownie osobie, która postąpiłaby ze mną tak, jak z Tobą.
wiem z doświadczenia, że doradzać komuś w sprawach sercowych, to syzyfowa praca, która często może się obrócić przeciwko doradcy.
realista
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Pstryk 26 sie 2008, 19:53
Cóż, tak bywa w realu - tutaj są trochę inne warunki ;) Dlatego często, gdy sama mam problem, wybieram rozmowę na forum, gdzie ludzie obcy [jakby na to nie patrzeć], spojrzą na sprawę a nie na mnie i wyrażą swoje opinie a ja mogę dzięki temu dostrzec inne opcje, wyjścia, podejścia. Decyzję i tak podejmuję sama ale dzięki temu, są one bardziej trafne i dobre dla mnie.
Pstryk
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez realista 30 sie 2008, 10:13
o, tutaj jest ciekawy temat:

:szukam: http://wiadomosci.onet.pl/1815710,28350,wiadomosceu.html :smile:

Poligamia przedłuża życie
realista
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 sie 2008, 10:20
I to jest Twoim lekiem na PTSD wynikłej ze zdrady?

Swoją drogą mam wrażenie, że mylisz poligamię ze zdradą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez realista 30 sie 2008, 12:19
namiestnik napisał(a):I to jest Twoim lekiem na PTSD wynikłej ze zdrady?

Swoją drogą mam wrażenie, że mylisz poligamię ze zdradą.



wrzuciłem tylko temat bez komentarza, a ty od razu atak frontalny...więcej luzu kolego ;)
realista
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 sie 2008, 19:00
Hmmm... to może w jakimś innym wątku go wrzuć. Miałem wrażenie, że chciałeś przez to coś powiedzieć.

W takim razie co ma ten artykuł do tego wątku?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do