Zdeptała mnie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zdeptała mnie

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 cze 2015, 12:25
jetodik napisał(a):dominik1622, jej emocje wobec Ciebie były letnie: wdzięczność, sympatia itp., a nie gorące czyli obłęd, pożądanie itp., inaczej chciałaby się częściej spotykać niż raz na kilka miesięcy.
tak mi się wydaje ;)


Niekoniecznie. To się działo na przestrzeni 6 miesięcy. Niektórzy mają "ciężki rozruch". Osobiście odpuściłbym presję i nie żądał deklaracji w podobnym przypadku. Zresztą jestem w podobnym przypadku.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Zdeptała mnie

przez dominik1622 06 cze 2015, 12:56
jetodik napisał(a):dominik1622, jej emocje wobec Ciebie były letnie: wdzięczność, sympatia itp., a nie gorące czyli obłęd, pożądanie itp., inaczej chciałaby się częściej spotykać niż raz na kilka miesięcy.
tak mi się wydaje ;)


Też jej tak mówiłem, lecz byłem od razu karcony, ponieważ zarzekała się, że jej związek z jedynym byłym chłopakiem upadł właśnie przez tak niską częstotliwość spotkań, co bezpośrednio wynikało z tego, że ona tak ma.
Jest to jednak nieistotne, bo na szczęście nie mam jej już w moim życiu.
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Zdeptała mnie

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 cze 2015, 13:16
dominik1622 napisał(a):...Jest to jednak nieistotne, bo na szczęście nie mam jej już w moim życiu.

No i to się nazywa pozytywne zakończenie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdeptała mnie

przez dominik1622 24 cze 2015, 00:54
Pozytywne zakończenie mam nadzieję, że dopiero nadejdzie... a może już jest w miarę blisko... a może jednak nie?
Bo zdarzają się dnie i chwile jak ta "teraz", kiedy życie po prostu przytłacza, a tak wiele mi się z nią kojarzy: w pamięci twarz, oczy i ten głos... głos biednej małej, skrzywdzonej dziewczynki na przemian z intonacją zimnej suki: bo raz była dziewczęciem, a raz zimną, bez emocji i żadnych uczuć suką.
Mimo to przenikła przez każdy centymetr mojego ciała, zaraziła każdy zakątek duszy sobą: już nic nie jest takie, jakie było kiedyś... kiedyś, kiedy jej nie było... kiedy było normalnie, przyjemnie, wydawałoby się: tak beztrosko....
Po tej godzinie wracałaś z pracy i rozmawialiśmy, nierzadko do rana... Zawsze przed snem...
Gdzie jesteś teraz? Co robisz, jak się czujesz Marysiu?.... Czy ktoś cie właśnie krzywdzi, czy tym razem to ty krzywdzisz?
Jak mogłaś mnie tak skrzywdzić? Jak sie z tym czujesz? Czy żałujesz choć trochę...? Czy choć odrobinę chciałabyś mnie przeprosić...? Tyle Ci dałem: jak mogłaś to tak przerzuć i wypluć mi to wszystko prosto w twarz? Gdzie twoje człowieczeństwo? Zniszczyłaś mnie, zdeptałaś....
Jak się z tym wszystkim czujesz?
Mam nadzieję, że najbardziej gównianie ze wszystkich ludzi na tym świecie...

: (
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Zdeptała mnie

przez dominik1622 24 cze 2015, 01:04
czas na Zomiren i Mirtagen...
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do