Nieszczęśliwa miłość

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nieszczęśliwa miłość

przez vodzu11 06 lut 2015, 10:58
Witam wszystkich forumowiczów. Nie wiem czy to dobry dział i dobry temat, ale niech już będzie.

Od 3 semestrów jestem studentem (studiuję elektronikę). Poznałem tutaj wielu ludzi. I była ze mną w grupie taka Kasia. Na początku jakoś niespecjalnie uważałem ją za kogoś wyjątkowego. Do czasu... Na drugim semestrze zakochałem się w niej. Ona jest od jakichś 4-5 lat w związku, ja i znajomi z grupy wiemy o tym od samego początku. Gdy mnie o coś prosi, to nie potrafię jej odmówić, ale nie czuję się przez to wykorzystywany. Zdarza się, że gdy mam wychodzić na zajęcia, to ona do mnie zadzwoni, żeby iść razem, bo nie chce sama. Jest dobrą studentką, niewiele jej zabrakło do stypendium. Czuję się pod tym względem gorszy, bo często mi się zdarza coś oblać, a ona 80 pytań na egzamin potrafi zakuć w 2 dni i bez najmniejszego problemu mieć 5. Zdarzyło się nawet, że przez 10 minut gadaliśmy przez telefon, jak zrobić jakiś układ elektroniczny, bo miała z czymś problemy, a ja akurat ten przedmiot lubiłem i umiałem jej pomóc. O tym, że jestem w niej zakochany, wie poza mną tylko mój dobry kolega z tej grupy. Boję się, że jak to się wyda, to stracę z nią jakikolwiek kontakt. Znajomy mi mówił, że to widać po mnie jak z nią rozmawiam i jaką robię twarz podczas rozmawiania z nią. Jak jest pora zimowa i kończymy zajęcia tak, że już jej ciemno, to ją odprowadzam do samego domu i wiem, że lubi to. Nie chcę pchać się w brudnych butach w jej życie, bo wiem, że nic z tego nie będzie i nie chcę dla niej źle. Pewnie najlepsza rada jaką napiszecie to "przestań myśleć o niej i zajmij się czymś co Ci się podoba". Niestety, to nie jest takie proste. Im bardziej próbuję nie myśleć, to mocniej ją kocham. Raz byłem nieszczęśliwie zakochany, drugim razem dziewczyna mnie zostawiła po niecałym tygodniu, bo nie byłem taki jakiego sobie mnie wyobrażała, zanim się poznaliśmy. W każdym razie nie powiem jej tego na pewno, bo wtedy stracę ją na zawsze.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 lut 2014, 14:13

Nieszczęśliwa miłość

przez Saraid 06 lut 2015, 11:20
vodzu11, Dałabym sobie spokój z taką miłością tym bardziej,że dziewczyna jest w związku.Moze to nie miłość a obsesja?skoro aż tak nie potrafisz o niej przestać mysleć.Ty jej nie stracisz bo jej nie masz to raz ,drugi to odsuń się od niej jak najdalej bo tylko narobisz cierpienia sobie i jej być może.
Saraid
Offline

Nieszczęśliwa miłość

przez vodzu11 06 lut 2015, 11:50
Odsunąć się będzie ciężko, jesteśmy razem w grupie i nie ma opcji, żebyśmy ze sobą jakkolwiek zerwali kontakt. Mówi mi czasem rzeczy, o których zwykle się opowiada tylko najlepszym przyjaciołom albo zachowuje dla siebie. Widocznie mi ufa.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 lut 2014, 14:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nieszczęśliwa miłość

przez Don Kamillo 06 lut 2015, 11:53
Musisz jakoś przestać, bo zniszczysz życie sobie dziewczynie i jej partnerowi. Nie ma co pchać się z butami - brudnymi jak napisałeś w czyjeś szczęscie. Wiem, że to niełatwe się tak odkochać, ale w którąbyś strone nie poszedł i tak będzie źle. Ale lepiej samemu pocierpieć, niż sprawiać komuś przykrość.
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

Nieszczęśliwa miłość

Avatar użytkownika
przez Łapa 06 lut 2015, 13:37
vodzu11, zostaw ją. Ogólnie bardzo nie szanuje ludzi którzy pchają się w czyjś związek.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Nieszczęśliwa miłość

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 06 lut 2015, 14:35
vodzu11 napisał(a):Odsunąć się będzie ciężko, jesteśmy razem w grupie i nie ma opcji, żebyśmy ze sobą jakkolwiek zerwali kontakt. Mówi mi czasem rzeczy, o których zwykle się opowiada tylko najlepszym przyjaciołom albo zachowuje dla siebie. Widocznie mi ufa.


To najwidoczniej traktuje Cię właśnie jak przyjaciela. Chyba że coś zauważa i po prostu jej to pochlebia. Ale wielkich nadziei bym sobie na Twoim miejscu nie robiła. Nie wiem, czy miałyby one jakikolwiek sens, chyba że między nimi zupełnie się nie układa i są na skraju rozstania, i to bynajmniej nie przez Ciebie. Ale jeśli tak nie jest, to po co robić zamieszanie w życiu - jej, sobie, zwłaszcza że jesteście niejako skazani na częste przebywanie ze sobą z powodu studiów.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Nieszczęśliwa miłość

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 lut 2015, 23:33
Ty mylisz zakochanie z tym, ze po prostu dziewczyna traktuje Cie jak kolege, wlasnie przestan sie z nia spotykac i zacznij swoje zycie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Nieszczęśliwa miłość

przez nadszala 07 lut 2015, 17:28
Z tego co napisałeś wynika, że Wasza relacja ma charakter przyjacielski. Ciesz się z tego. Bądź dla niej przyjacielem. Czasem naprawdę dobre związki zaczynają się od przyjaźni. Nie ingeruj tylko w jej związek. Pozwól podejmować własne decyzje.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
31 sty 2015, 15:51

Nieszczęśliwa miłość

przez vodzu11 07 lut 2015, 23:52
nadszala napisał(a):Z tego co napisałeś wynika, że Wasza relacja ma charakter przyjacielski. Ciesz się z tego. Bądź dla niej przyjacielem. Czasem naprawdę dobre związki zaczynają się od przyjaźni. Nie ingeruj tylko w jej związek. Pozwól podejmować własne decyzje.


W jej związek się nie wcinam, tym bardziej nie pytam o jej sprawy prywatne. Wiem jakie są granice.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 lut 2014, 14:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 6 gości

Przeskocz do