Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

przez szrama 16 kwi 2015, 22:16
Miłość. Chodziło mi o to, że nie jestem zaślepiony urodą i nie wywołuje ona u mnie mylnego poczucia miłości. Przy zakochaniu często tak jest, ludziom się zdaje, że kogoś kochają i nadużywają tego słowa. Sam tak kiedyś zrobiłem. Byłem zakochany, a nazywałem to miłością. Wszystkie problemy wtedy się z tego wzięły moje, ale to już inna sprawa, inny temat.
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

przez silvo 16 kwi 2015, 22:23
szrama, człowieku zapomnij, nie warto się tak zatracać, szkoda życia.
Znaliście się w ogóle osobiście?
Offline
Posty
407
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 16:45

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

przez szrama 16 kwi 2015, 22:24
tak
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

przez oskaka 16 kwi 2015, 22:39
Po dłuższym namyślę chyba łapię tą różnicę. Więc w tym momęcie odpowiedz sobie czy zasługujesz na takie traktowanie od osoby, która darzysz tak mocnym uczuciem? Czego od niej w tej chwili oczekujesz? Czy jesteś pewien, że chcesz poświęcić dla niej swoje zdrowie, skoro ona nie odpisuje? Sądze, że na każde pytanie odpowiesz: nie. Może wylanie swojego negatywnego uczucia przez sport (biegaj albo może jakieś sztuki walki) albo na kartce papieru, ewentualnie tutaj przyniesie oczekiwaną ulgę. Nie trać dla niej życia i zdrowia, bo nikt nie jest tego wart.
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 kwi 2015, 23:00
szrama napisał(a):Arasha, ja nie jestem zakochany. Gdyby była brzydkim kaczątkiem z mojej strony nic by się nie zmieniło. To wyższe uczucie.

Źle się wyraziłam szrama, bo nie chodziło mi wcale o żadne zauroczenie :nono: Kojarzę Twoje wcześniejsze posty na forum i wiem, że szukałeś czegoś głębszego. Posłużyłam się pewnego rodzaju skrótem myślowym - miłość - zakochany ( ale wiem, że to nie jest cała prawda, bo na prawdziwe uczucie składa się dużo więcej komponentów, niż tylko zauroczenie drugą osobą ). Bardzo mi przykro, że cierpisz :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

przez szrama 16 kwi 2015, 23:17
Tej sytuacji się słowami nie opisze, bo tak na prawdę, to ja już nie wiem o co chodzi. Tak czy inaczej nie zasłużyłem na to. Wezmę leki, zagram w coś, natręctwa odbierają mi radość z gry, nawet w ten sposób nie mogę się zapomnieć.
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

przez bonsai 16 kwi 2015, 23:46
Miłość to piękne złudzenie, ale warto je mieć. Do końca życia. ;)
bonsai
Offline

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez noszila 17 kwi 2015, 12:49
Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

JA. W miłość wierzę. Gorzej z wiarą we własne siły i w to, że potrafię tą miłość utrzymać i jej nie stracić, nie zepsuć tego co już jest, tylko bardziej to rozbudowywać i podtrzymywać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

przez szrama 17 kwi 2015, 18:07
Myślę, że ja zupełnie inaczej. Gdybym kogoś kochał, a ta osoba mnie, nie wydaje mi się bym miał problem z utrzymaniem tego.
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez NN4V 18 kwi 2015, 12:14
oskaka napisał(a):Po dłuższym namyślę chyba łapię tą różnicę. Więc w tym momęcie odpowiedz sobie czy zasługujesz na takie traktowanie od osoby, która darzysz tak mocnym uczuciem? Czego od niej w tej chwili oczekujesz? Czy jesteś pewien, że chcesz poświęcić dla niej swoje zdrowie, skoro ona nie odpisuje? Sądze, że na każde pytanie odpowiesz: nie. ...

Mylisz się.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 kwi 2015, 12:30
szrama napisał(a):Miłość. Chodziło mi o to, że nie jestem zaślepiony urodą i nie wywołuje ona u mnie mylnego poczucia miłości. Przy zakochaniu często tak jest, ludziom się zdaje, że kogoś kochają i nadużywają tego słowa. Sam tak kiedyś zrobiłem. Byłem zakochany, a nazywałem to miłością. Wszystkie problemy wtedy się z tego wzięły moje, ale to już inna sprawa, inny temat.

wlasnie milosc polega na tym ze nawet jak jestes chory i brzydki to sie kocha.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 kwi 2015, 12:31
noszila napisał(a):Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

JA. W miłość wierzę. Gorzej z wiarą we własne siły i w to, że potrafię tą miłość utrzymać i jej nie stracić, nie zepsuć tego co już jest, tylko bardziej to rozbudowywać i podtrzymywać.

da sie, tyle ze to ciągła praca :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez barikello 21 kwi 2015, 12:23
Ja sam już nie wiem, czy wierzę. Może istnieją tylko chwilowe zauroczenia? Ludzie czasami podejmują szybkie i nieprzemyślane decyzje o byciu ze sobą, a później się okazuje, że popełnili błąd, że to jednak nie jest "to". Zniechęcające jest to, że wiele związków szybko się kończy, a nawet jeśli trwają dłużej to - prędzej czy później - też albo się kończą, ludzie się rozchodzą, albo uczucie słabnie i nie jest już tak jak kiedyś, tzn. na początku.

Może miłość istnieje, ta prawdziwa, ale nie każdy będzie miał szczęście jej zaznać. Sam wolę się do nikogo nie przywiązywać, bynajmniej niezbyt szybko. Można się poznać, zaprzyjaźnić jeśli wszystko będzie się układało... ale coś więcej to już bardzo wysoka półka. Lepiej sobie nie robić nadziei, będzie mniej cierpienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
20 kwi 2015, 10:32

Kto z was jeszcze wierzy w miłość?

Avatar użytkownika
przez Ellwe 21 kwi 2015, 13:47
W co...? :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do