Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 sty 2015, 18:35
Darek0106, widze ze zabraklo Ci argumentow albo mialam racje skoro posuwasz sie do inwektyw i wycieczek personalnych :roll:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

przez Darek0106 14 sty 2015, 18:37
tahela napisał(a):cóz klótnia jest jak miecz, przeciac zawsze wszystko jest prosto,ale połaczyc,zespolic później to juz jest trudniej to juz sie tak nie da łatwo, ale nie znaczy ,ze to niemożliwe...

Najbardziej sensowne i budujące są właśnie Twoje odpowiedzi, dziękuję.
Właśnie połączyliśmy. Udało się coś zrozumieć. Określiliśmy nie skutki ale właśnie powody bo sami nie rozumieliśmy dlaczego wybuchamy tak na siebie. Ta świadomość przyczyn pomogła nam dojść do ładu. To afekty, które nas opanowywały i nad którymi nie potrafiliśmy zapanować.
Oboje chcemy zgody.

-- 14 sty 2015, 18:38 --

Candy14 napisał(a):Darek0106, widze ze zabraklo Ci argumentow albo mialam racje skoro posuwasz sie do inwektyw i wycieczek personalnych :roll:

Nie, nie zabrakło mi argumentów. Ty za to, zamiast filozofować i używać słów, których nie znasz, zacznij czytać dokładnie.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
14 lip 2010, 01:26
Lokalizacja
Wrocław

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

Avatar użytkownika
przez Pituś 14 sty 2015, 18:42
Już go mają :evil:
https://www.youtube.com/watch?v=jhIo2txNlcI#t=18
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 kwi 2013, 01:28
Lokalizacja
Północno-Zachodnia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

przez Darek0106 14 sty 2015, 18:44
*Wiola* napisał(a):Nie czytałam calego watku , przyznaję , nadrobię w wolnej chwili . Niemniej i tak nasuwają mi się pewne uwagi .
Darek0106, Ty chyba nie do końca rozumiesz ideę forum :? To nie jest forum specjalistów psychologii, którzy udzielają rad i stawiają diagnozy. Nie zdajesz sobie sprawy z ilości zaburzen i ich złożoności , a masz pretensję , ze inni chorzy ludzie , po lkilku Twoich , jakby nie było subiektywnych wpisach postawili komuś diagnozę? Człowieku , weź się trochę zastanów :roll:

Zastanowiłem się. Nie szukam tu tylko pomocy specjalisty. Chodziło mi właśnie o ludzi, którzy coś przeszli podobnego, może spotkali się w życiu z podobnymi sytuacjami bądź o psychologów chcących podyskutować pogłębiając swoją wiedzę. Tak kiedyś tu było. Znam to forum od wielu lat. Widzę, że to przeszłość. Teraz mamy tu typowy bazar śmierdzący epitetami i dogryzaniem pokrzywdzonych przez los albo emancypację kobiet. Z porządnego miejsca zrobiło się pole krzaków.

-- 14 sty 2015, 18:46 --

Pituś napisał(a):Już go mają :evil:

Nie, nie mają. Jestem ciężki do przegadania dla takich przepiórek. Nie chce mi się wdawać w przepychankę słowną. To zbyt prymitywne.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
14 lip 2010, 01:26
Lokalizacja
Wrocław

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

Avatar użytkownika
przez Pituś 14 sty 2015, 18:54
Darek0106, To na co czekasz zatrzymałeś się o dwunastej idź do przodu chyba ,że chcesz napisać dwunasty tom latarnika. Eeee facet wiesz co z tym zrobić prawda ?
https://www.youtube.com/watch?v=jhIo2txNlcI#t=18
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 kwi 2013, 01:28
Lokalizacja
Północno-Zachodnia

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

Avatar użytkownika
przez Iruna 14 sty 2015, 19:09
Utop ... zakop. I jak "klasyk" szepcze "nie dowie się nikt"
Ausgebombt ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
13 mar 2014, 09:41
Lokalizacja
Silesia Superior

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

przez Darek0106 14 sty 2015, 19:16
refren napisał(a):
Nie ma czegoś takiego jak choroba jednobiegunowa z epizodami manii. Jeśli są epizody manii, to choroba jest dwubiegunowa. Gubię się zresztą, co rozpoznałeś u żony, a co u siebie. Elementy biegunowości występują też np. w zaburzeniach border-line, jest także specyfika osób DDA i zachowania, które niekoniecznie są chorobą ani nie podpadają pod jakiś opisany w psychologii typ osobowości, mimo że bywają spektakularne. Stawianie sobie samemu diagnoz nie jest dobrym pomysłem i zaprowadzi Cię raczej na manowce. Współczuję złego samopoczucia, ale jeślibyś miał CHAD, to depresanum raczej nie pomoże, a jeśli pomaga, to może to jednak nie CHAD. Jeśli czujesz się źle i potrzebujesz pomocy czy widzisz u siebie coś niepokojącego, co wydaje Ci się być chorobą, to lepiej pójdź do specjalisty.
Problemem chyba jest to, że sam chcesz być ekspertem i nie bardzo chcesz oddać tę rolę tym, którzy mają zapewne większą wiedzę. Może też w tym, że chcesz znaleźć jakiś zewnętrzny schemat opisujący problem...


Ojej, proszę, czytajcie uważnie to, co piszę, proszę...plisss.
W chorobie afektywnej jednobiegunowej występują właśnie tylko epizody manii, hipomanii lub epizody depresyjne. Logika zawarta jest w nazwie.
Depresanum...jest lekiem stabilizującym wachania nastroju w przypadku obu biegunów tj. stanów maniakalnych i depresyjnych. Jest to właśnie bardzo odpowiedni lek. Jakiekolwiek środki działające na polepszenie nastroju w zaburzeniach depresyjnych mogłyby pomóc w depresji ale i spotęgować stany hipomanii.
Właśnie w ChAD występują wachania nastrojów i Depresanum pomaga.
A dlaczego nie idę do specjalisty...patrz: początek.

-- 14 sty 2015, 19:21 --

Pituś napisał(a):
Przykro mi to stwierdzieć , ale brak komunikacji w związku jest zabójcze , rozumiem można strzelić focha oczyścić atmosferę kłótnią lecz nie ustanne takie zachowanie jest nie dopuszczalne - nie wróży to dobrze dla Twojego związku muszę Ci przyznac rację chodź bardziej predyspozycje to takich zachowań mają facety. A najbardziej poszkodowane będę jak zwykle dzieci którę chłoną do siebie każdą usłyszaną kłótnie. Są kobiety które nie lubią rozmawiać o problemach - przyczynę problemu można się doszukiwać w okresie dzieciństwa - moim zdaniem aby pokonać i przełamac problem z brakiem i ucieczką przed rozmową jest praca codzienna praca w formie rozmowy - krzykiem i hukiem nie zrobisz - Twoja żona musi poczuć się bezpiecznie aby z Tobą współpracować - przed wami a przede wszystkim przed Tobą długa droga jeśli Ci zależy na tym związku musisz odpowiednio podejść kobietę by poczuła bezpieczeństwo , wspólną przyszłość miłą atmosferę. itp. Piszę z perspektywy samotnego faceta - nie jestem lekarzem napisałem to co czuję. Pozdrawiam

Dziękuję. Tu jest chyba klucz i jedna z najmądrzejszych odpowiedzi.
To właśnie chciałem przeczytać podświadomie, że nie jest przekreślone, że są sposoby. Też mam zamiar trochę uspokoić atmosferę przy rozmowach ale nie byłem pewien, czy tędy droga. Może nic nigdy nie wyjdzie? Dałeś mi sporo nadziei, dzięki jeszcze raz.

-- 14 sty 2015, 19:23 --

Iruna napisał(a):Utop ... zakop. I jak "klasyk" szepcze "nie dowie się nikt"

Takie rozwiązanie preferuje prawie każdy. Jedynie ktoś mądry próbuje nadal...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
14 lip 2010, 01:26
Lokalizacja
Wrocław

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 sty 2015, 19:23
Ty za to, zamiast filozofować i używać słów, których nie znasz,

Gdybym byla Twoja zona i w ten sposob bys sie do mnie odzywal to juz bylbys wykopany za drzwi. Problem najwyrazne jest w Tobie...nie w zonie i z kazdym zdaniem to potwierdzasz :roll:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

Avatar użytkownika
przez Łapa 14 sty 2015, 21:45
Darek0106, co Ty mieszasz? Choroba afektywna jednobiegunowa to tylko z wychyleniem depresyjnym, z tego co moja psychiatra mi mówi nie istnieje choroba afektywna jednobiegunowa tylko z hipo i maniami, bo w takim razie to ja bym miał właśnie ją :D
A ChAD to Choroba Afektywno DWUbiegunowa, jak sama nazwa wskazuje i występują naprzemiennie epizody manii i depresji o różnym nasileniu. To dość poważna choroba psychiczna i nie radziłbym jej leczyć suplementem jakim jest Depresanum tylko normalnymi, srogimi psychotropami.

Tak tylko chciałem wtrącić, jako chory na ChAD.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 sty 2015, 20:27
Darek0106 napisał(a):
*Wiola* napisał(a):Nie czytałam calego watku , przyznaję , nadrobię w wolnej chwili . Niemniej i tak nasuwają mi się pewne uwagi .
Darek0106, Ty chyba nie do końca rozumiesz ideę forum :? To nie jest forum specjalistów psychologii, którzy udzielają rad i stawiają diagnozy. Nie zdajesz sobie sprawy z ilości zaburzen i ich złożoności , a masz pretensję , ze inni chorzy ludzie , po lkilku Twoich , jakby nie było subiektywnych wpisach postawili komuś diagnozę? Człowieku , weź się trochę zastanów :roll:

Zastanowiłem się. Nie szukam tu tylko pomocy specjalisty. Chodziło mi właśnie o ludzi, którzy coś przeszli podobnego, może spotkali się w życiu z podobnymi sytuacjami bądź o psychologów chcących podyskutować pogłębiając swoją wiedzę. Tak kiedyś tu było. Znam to forum od wielu lat. Widzę, że to przeszłość. Teraz mamy tu typowy bazar śmierdzący epitetami i dogryzaniem pokrzywdzonych przez los albo emancypację kobiet. Z porządnego miejsca zrobiło się pole krzaków.

-- 14 sty 2015, 18:46 --

Pituś napisał(a):Już go mają :evil:

Nie, nie mają. Jestem ciężki do przegadania dla takich przepiórek. Nie chce mi się wdawać w przepychankę słowną. To zbyt prymitywne.



dogryzaniem :D jak nazywasz szcere kulturalne słowa dogryzaniem a sam komus piszesz ze ma otwor z tyłu mozgu to powodzenia...nadal mam się ze zona ma chorobe a obydwoje jestescie widocznie zaburzeni i Ty bo szukasz w niej choroby ktore nie ma, i ona bo pozwala na takie odzywki.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 sty 2015, 22:35
Eh, szkoda nerwów i czasu , kolega przyszedł tu tylko i wyłącznie po potwierdzenie swoich wymysłów. Ci , którzy przytakują i widzą problem w żonie są madrzy i pomocni , a reszta jest bee, włącznie z calym forum, które zeszło na psy . :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

Avatar użytkownika
przez zima 25 sty 2015, 10:03
Powietrzny Kowal, :smile: Kowalu!!!witaj ponownie!!
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Problem z żoną- możliwy rozpad związku małżeńskiego.

przez nadszala 11 lut 2015, 22:26
Na "uwagę" terapeuty bez wątpienia zasługuje i żona i mąż. Nie myślmy, że problem leży wyłącznie po jednej stronie, bo to bardzo często błędne założenie. Związek tworzą dwie osoby, jeśli ma on "przetrwać próbę" udział w ratowaniu związku muszą wziąć "wszyscy zainteresowani".
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
31 sty 2015, 15:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 5 gości

Przeskocz do