Jak jest z tymi zdradami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 gru 2014, 02:54
Mowa jest o tym, czy pojęcie zdrady się odnosi do związków nieformalnych (ja to kwestionuję mówiąc, że nie można od kogoś wymagać czegoś do czego się nie zobowiązał) i o tym na ile ludzie ludzie czują się w tych związkach do czegoś zobowiązani (Ty twierdzisz, że wierność i wzajemny szacunek są oczywiste i nie trzeba tego komuś obiecywać), a nie o wyższości małżeństwa czy o tym, który związek jest prawdziwy, a który nie i w którym się ludzie mniej zdradzają.

refren, ale to zabrzmialo tak jaby ludzie ktorzy sa w zwiazkach a nie sa malzenstwem nic nie ustalali i ich zwiazek bylby wolna amerykanka.Oczywiscie ze na poczatku zwiazku ustala sie monogamie... tak mi sie wydaje bo w moim jasno ustalilam granice..jestesmy my i nikt wiecej. Kiedy poczujesz ze masz na kogos ochote odchodzisz ze zwyklego szacunku do mnie i dopiero wtedy zaczynasz cos nowego. I owszem w moim zwiazku wymagam tego chociaz moim mezem nie jest

klex, a oni sie kochali czy tak ta po prostu byli ze soba zeby byc?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

przez NaaN 31 gru 2014, 06:21
Candy14 napisał(a): Kiedy poczujesz ze masz na kogos ochote odchodzisz ze zwyklego szacunku do mnie i dopiero wtedy zaczynasz cos nowego.


To mi się wydaje zbyt idealistyczne i trochę z piaskownicy, chyba, że się założy, że uczucie do osoby spoza związku spada jak grom z nieba.. W związkach bywają długie okresy gdy bywa źle. I jest to normalne, bo zdrowy związek się rozwija właśnie poprzez takie etapy. I osoba, która nie jest aktualnie liderem tej zmiany nie ma jasności co się dzieje, czy to kryzys, czy już ustąpienie uczuć. Przy złym samopoczuciu i niejasności łatwo jest szukać ciepła gdzie indziej, co nie świadczy, że jest się gotowym na zakończenie starego albo/i na rozpoczęcie nowego etapu. Nazwałabym to zbłądzeniem.
Bo oprócz szacunku, człowiek pomieszcza w sobie jeszcze wiele uczuć jak lęk przed zmianą, niepewność, rozterka, bezradność itp.
Nie widzę tego w ten sposób, że wstaję rano i wiem, że mam na kogoś innego ochotę a wieczorem mówię o tym swojemu partnerowi.Bo kim wtedy jestem ja, mój szacunek do siebie a w rezultacie czym był mój związek.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Jak jest z tymi zdradami

przez klex 31 gru 2014, 11:38
klex, a oni sie kochali czy tak ta po prostu byli ze soba zeby byc?

Ponoć jedna osoba tak i nawet planowała dziecko druga nie wiem dla mnie świat stanął na głowie.

NaaN, To o czym piszesz to nie zbłądzenie tylko brak dojrzałości albo się jest konsekwentnym i świadomym albo jak dziecko we mgle.
klex
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 gru 2014, 13:52
Nie widzę tego w ten sposób, że wstaję rano i wiem, że mam na kogoś innego ochotę a wieczorem mówię o tym swojemu partnerowi

Ja tez tego tak nie widze... natomiast moze zaiskrzyc z kims kogo spotykam , moze tak mnie pociagac ze bede miala ochote sie z nim przespac i wtedy moj partner bedzie pierwsza osoba ktora sie o tym dowie ZANIM to zrobie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez refren 31 gru 2014, 15:20
Jeśli dobrze zrozumiałam, to według Ciebie różnica między zdradą a nie-zdradą jest taka, że w drugim wypadku uprzedzasz partnera, że wolisz kogoś innego. Potwierdzasz więc właśnie mój pogląd, że związki nieformalne są pewną iluzją, a zdrada to pojęcie płynne (poza małżeństwem), zwłaszcza że mało kto najpierw powie swojemu partnerowi googbye, a potem pójdzie do łóżka z kimś innym, raczej to działa na zasadzie pokusy, okazji, fascynacji, a własna zdrada jest dowodem (usprawiedliwieniem pretekstem) dla zdradzającej osoby, że poprzedni związek się "wypalił" (tak sobie mówi).

-- 31 gru 2014, 15:23 --

Jeśli jednak przyjąć definicję, którą ktoś podawał, że zdrada to zawiedzione zaufanie, to o zdradzie można mówić odnośnie każdego związku. Nawet przyjaciel może zdradzić np. rozgłaszając coś, co miało być tajemnicą.

-- 31 gru 2014, 15:29 --

Candy14 napisał(a):
Nie widzę tego w ten sposób, że wstaję rano i wiem, że mam na kogoś innego ochotę a wieczorem mówię o tym swojemu partnerowi

Ja tez tego tak nie widze... natomiast moze zaiskrzyc z kims kogo spotykam , moze tak mnie pociagac ze bede miala ochote sie z nim przespac i wtedy moj partner bedzie pierwsza osoba ktora sie o tym dowie ZANIM to zrobie


To dojrzałe, ale mało kto tak zrobi. I też jednak potwierdza moją myśl, że jeśli ktoś się nie zobowiązał "i Cię nie opuszczę...", to nie możemy mieć pretensji, że zmienił zdanie i odchodzi. Czyli nie można oczekiwać czegoś, co nie zostało obiecane, a małżeństwo, wydaje mi się, jest jedyną formą obietnicy stałości związku. Nie wierzę, że ludzie sobie od tak mówią "słuchaj, chcę być z Tobą na zawsze", gdyby ktoś był tego pewny to wziąłby ślub. Tak to widzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 gru 2014, 16:04
ie wierzę, że ludzie sobie od tak mówią "słuchaj, chcę być z Tobą na zawsze", gdyby ktoś był tego pewny to wziąłby ślub.

ja tak mowie i to samo słysze a slubu nie chce :) Nie chce byc czyjas zona, do niczego mi to niepotrzebne.
Slub nie jest zadna gwarancja wiernosci
I też jednak potwierdza moją myśl, że jeśli ktoś się nie zobowiązał "i Cię nie opuszczę...", to nie możemy mieć pretensji, że zmienił zdanie i odchodzi.

kazdy ma prawo zmenic zdanie..czy ze slubem czy bez. Nie wyobrazam sobie zatrzymywac kogos na sile bo jest moim mezem i nie ma prawa sie z tego wypisac
Ostatni rok ujęty w statystykach GUS (2013 r.), przyniósł aż 66 tys. rozwodów, co oznacza, że znowu wzrosła ich liczba 69,3 proc. ankietowanych wskazało, że najczęstszą przyczyną rozpadu małżeństwa jest niedochowanie wierności.

Wiec teoria ze po przysiedze ludzie maja na siebie monopol raczej upada. To wlasnie w zwiazkach nieformalnych bardziej pielegnuje sie milosc bo nic nie jest na zawsze
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 maja 2015, 09:01
U mnie w rodzinie też zdrady były przyczyną rozwodów.Zdrady były są i będą.Czasem trudno zapanować, nad swoim ja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jak jest z tymi zdradami

przez NaaN 14 maja 2015, 11:56
klex napisał(a):
NaaN, To o czym piszesz to nie zbłądzenie tylko brak dojrzałości albo się jest konsekwentnym i świadomym albo jak dziecko we mgle.

Powiedz to uczuciom.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 maja 2015, 12:51
Fakt z nimi, nie wygrasz.Widzisz jakoś liczą rudowłosą i w mundurze policyjnym i trafia ci strzała amora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez NN4V 15 maja 2015, 00:51
NaaN napisał(a):
klex napisał(a):
NaaN, To o czym piszesz to nie zbłądzenie tylko brak dojrzałości albo się jest konsekwentnym i świadomym albo jak dziecko we mgle.

Powiedz to uczuciom.

===>

NaaN napisał(a):Chcę powiedziec, żę w odróżnieniu od zwierząt kierujemy się nie tylko instynktem.

Gratuluję hipokryzji.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Jak jest z tymi zdradami

przez NaaN 15 maja 2015, 06:56
NN4V napisał(a):
NaaN napisał(a):
klex napisał(a):
NaaN, To o czym piszesz to nie zbłądzenie tylko brak dojrzałości albo się jest konsekwentnym i świadomym albo jak dziecko we mgle.

Powiedz to uczuciom.

===>

NaaN napisał(a):Chcę powiedziec, żę w odróżnieniu od zwierząt kierujemy się nie tylko instynktem.

Gratuluję hipokryzji.


Uczucia to nie instynkt.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 maja 2015, 09:19
A co ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jak jest z tymi zdradami

przez NaaN 15 maja 2015, 11:07
detektywmonk napisał(a):A co ?


http://pl.wikipedia.org/wiki/Instynkt

http://pl.wikipedia.org/wiki/Emocja

Nie obraź się, tak jest łatwiej i pewniej :)
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 maja 2015, 13:09
No i wszystko jasne :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do