Jak jest z tymi zdradami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 gru 2014, 21:21
Aniu niektorzy rzeczywiscie musza przysiegac zeby nikogo nie skrzywdzic. Dziwne to dla mnie ale ludzie sa dziwni
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez jasaw 29 gru 2014, 21:24
Candy14, Kaju, tak myślę i, jak sądzę, nie ma to związku z wiekiem...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak jest z tymi zdradami

przez ego 29 gru 2014, 21:24
Candy14 napisał(a):Teoretyzujesz nie majac pojecia jak to dziala praktyce
Ależ wiem, bo choćby obserwuję innych..najpierw są płonne niby deklaracje, obiecywanie cudów na wierzbie, a potem płacz i zgrzytanie zębami, bo przecież "mówił(a), że kocha"..no mówił i pewnie nawet mówił(a) prawdę, tylko co tego? a czasem bywa, też że nie ma płaczu...Jakiś przypadek praktyczny pominęłam? ;)

Widzisz ne trzeba obiecywac ze sie nikogo nie zabije zeby nikogo ne zabic .
Zgadza się! Na serio nie trzeba...skąd Ci to w ogóle przyszło do głowy?... jednak mieć pretensje do kogoś, że nie dotrzymał zobowiązania, że nikogo nie zabije, gdy ten ktoś takiego zobowiązania nigdy nie składał to absurd.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 gru 2014, 21:35
Ależ wiem, bo choćby obserwuję innych..najpierw są płonne niby deklaracje, obiecywanie cudów na wierzbie, a potem płacz i zgrzytanie zębami, bo przecież "mówił(a), że kocha"..no mówił i pewnie nawet mówił(a) prawdę, tylko co tego? a czasem bywa, też że nie ma płaczu...Jakiś przypadek praktyczny pominęłam? ;)

ale tak sie zdarza zarowno w malzenstwach jak i w parach niezalegalizowanych. No i nie do konca wiesz o czym piszesz... to ze popatrzysz na matke z dzieckiem nie oznacza ze wiesz co to macierzynstwo
No i kiedy ludzie postanawiaja byc razem to skladaja sobie deklaracje wiernosci ,szacunku i milosci

No i ustalmy z sie nie zgadzamy :) bo nie chce mi sie dalej dyskutowac. Bylam mezatka gdzie maz wiernosci nie dotrzymal pomimo ze przysiegal. Teraz jestem w zwiazku nieformalnym a partner jest mi wierny chociaz nie przysiegal. Jezeli uwazasz ze wiesz lepiej ode mnie ok... odpuszczam dyskusje
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

przez ego 29 gru 2014, 21:47
Tak zdarza się, ale to nie ma znaczenia dla naszej dyskusji, czy ktoś zobowiązał się do wierności poprzez formalny związek czy to zrobił w czymś nieformalnym..(no może poza tym, że w tym pierwszym wypadku gdy zrobił to publicznie, to w razie gdy tego nie dotrzyma, to wstyd może mieć też charakter bardziej publiczny.)

Bylam mezatka gdzie maz wiernosci nie dotrzymal pomimo ze przysiegal. Teraz jestem w zwiazku nieformalnym a partner jest mi wierny chociaz nie przysiegal.
No i pierwszy to śmieć i powinnaś się cieszyć, że się od niego uwolniłaś. Z drugim z tego co pamiętam masz dość jasną umowę, że "jak coś, to sobie mówimy", więc jest prawdopodobnie w porządku, jakby się kiedyś nie daj boże okazało inaczej , to dla mnie ten drugi byłby taką samą świnią jak ten pierwszy.
Z czymś się nie zgadzamy?

No i nie do konca wiesz o czym piszesz... to ze popatrzysz na matke z dzieckiem nie oznacza ze wiesz co to macierzynstwo
Oj tam, przerabiałam to już na tym forum... przecież to, że lekarz nie chorował na aids nie znaczy, że nie wie co to aids.;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 gru 2014, 22:04
. przecież to, że lekarz nie chorował na aids nie znaczy, że nie wie co to aids.

zna chorobe natomiast nigdy nie bedzie mial pojecia jak czuje sie osoba z AIDS
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

przez ego 29 gru 2014, 22:07
A to prawda, ale żeby postawić diagnozę to mu niepotrzebne. :D
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 gru 2014, 23:47
ale to nadal tylko teoria i diagnoza tez bywa bledna
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

przez ego 30 gru 2014, 00:04
Tak, tylko za błędy w diagnozie, nie odpowiada brak osobistych przeżyć lekarza.
A żaden lekarz nigdy nie będzie w skórze pacjenta, nawet jakby sam na to chorował, to i tak żadnej wiedzy co do stanu jego pacjenta mu to nie przysporzy, bo nigdy nie będzie on miał pewności, czy to co on osobiście czuje emocjonalnie w związku z własną chorobą, doświadcza też jego pacjent.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez refren 30 gru 2014, 00:20
Candy14 napisał(a):Widze ... pierwszy jest wierny bo przyrzekl a drugi bo tak chce i niczego nie musi przyrzekac...to jest oczywiste

Ja chyba w jakims innym swiecie zyje ... u mnie jak ludzie sie paruja to ssie zwyczajnie szanuja i takie rzeczy jak wiernosc sa oczywiste i nie wymagaja przyrzeczen. Mam wrazenie ze chcesz udowodnic cos na sile... masz duzo doswiadczenie zwiazkowe?


Rzadko ludzie dokładnie i jednoznacznie definiują swój związek niemałżeński, nieraz i po kilku latach mogę być rozbieżności między dwojgiem, np. kobieta chce wreszcie ślubu, a on się zastanawia czy chce zobowiązań, bo może "za rogiem czeka kobieta jego życia" (ale nie powie o tych wątpliwościach swojej partnerce, jeśli nie jest zdecydowany na rozstanie). A mieszkają razem i są "parą".

Owszem, trwałe związki się opierają raczej na tym, że ludzie się szanują i są sobie wierni, ale jeśli "ślub im nie jest potrzebny" to zwykle nie są pewni czy nie przyjdzie chwila że im się tego odechce.

Owszem, ładniej jest najpierw zakończyć jeden związek, a potem zacząć nowy, ale z tego co widzę, to w 90-ciu procentach jest odwrotna kolejność. W przypadku rozpadu małżeństwa też tak bywa, ale tu wiadomo, kto kogo zdradza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2014, 00:20
ego, wybacz ale ekspertem od zwiazkow nie bedziesz majac zerowe doswiadczenie :) Mozesz sobie poteoretyzowac oczywiscie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez refren 30 gru 2014, 00:22
Candy14, Ty w takim razie możesz być ekspertem jedynie co do swojego związku, bo w innych nie jesteś i nie wiesz co czują osoby, które je tworzą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jak jest z tymi zdradami

przez ego 30 gru 2014, 00:34
Candy14 No coś Ty! przecież ja od zawsze marzyłam o takiej karierze, a Ty mi tu skrzydła podcinasz.
Ale dobra, jak chcesz to idź sobie do tych ekspertów ,co sami mają już za sobą niezliczoną ilość związków, oni są najbardziej doświadczeni, to Ci na pewno najlepiej doradzą... ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2014, 00:46
refren, nie inaczej..dlatego oburza mnie kiedy ktos pisze ze MOJ zwiazek nie jest prawdziwy bo nie mam slubu, Ze MOJ partner bedzie mnie zdradzal bo nie przyrzekal mi przed oltarzem :roll:

ego, a po co mi eksperci ?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do