Jak jest z tymi zdradami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak jest z tymi zdradami

przez klex 27 gru 2014, 01:26
Właśnie jak wygląda kwestia zdrady wg was jako problem moralny czy etyczny.
Wydaje się że jest to kwestia wyznaczenia swoistych granic pomiędzy dwoma osobami. Niektórzy będąc w wolnych związkach umawiają się że pewne rzeczy są dozwolone co zarazem wyklucza się będąc w związku małżeńskim. Co w ogóle jest zdradą a co nie dla jednych może być pocałunek w policzek czy internetowy flirt dla drugich akt seksualny czy emocjonalne przywiazanie zdrada to chyba nadszarpniecie zaufania drugiej osoby możne być emocjonalna lub fizyczna.
Każdy to odbiera i przezywa inaczej wartościuje się pewne rzeczy i druga sprawa czy w takim wypadku warto wybaczyć ale to też chyba indywidualna sprawa zależy od intencji.
klex
Offline

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 gru 2014, 01:48
hmm nigdy nie znalam nikogo w wolnym zwiazku :) albo byl wolny albo w zwiazku
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Storożak 27 gru 2014, 01:49
A co Ty tak z tym tematem?
W temacie się nie wypowiem, bo mnie nikt nigdy nie zdradził. To ja mam ten gen ;)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 gru 2014, 01:53
Kamaja, myslisz ze mozna miec gen kurestwa? eeee nie zwalajmy wszystkiego na geny
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

przez Ojciec Świecki 27 gru 2014, 01:53
klex napisał(a):czy w takim wypadku warto wybaczyć ale to też chyba indywidualna sprawa zależy od intencji.


Ja nigdy nie wybaczam. Skoro ktoś już raz zdradza, to co stoi na przeszkodzie, by zrobił to znowu?
Płód jest własnością całego społeczeństwa. Ci, którzy próbują nie mieć dzieci, są dezerterami i naruszają prawo narodu do ciągłości.

~Nicolae Ceaușescu
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
26 gru 2014, 20:11

Jak jest z tymi zdradami

przez klex 27 gru 2014, 02:14
Kamaja, Jakoś zawsze inspirowały mnie dylematy etyczne i moralne jak masz gen to też z drugiej strony możesz się wypowiedzieć Candy14, dobre ale się uśmiałem.
Wyznaczanie granic w wzajemnych relacjach miedzy ludźmi jest ważne czasami można zauważyć przebiedowanie systemu wartości stąd biorą się różne problemy.
klex
Offline

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Storożak 27 gru 2014, 02:28
Candy14, to nie gen kurestwa tylko zdrady. Ja tam się nie kurwię raczej :P Co ja poradzę na to, że się nie robię bezpłciowa będąc w związku???
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez bittersweet 27 gru 2014, 08:16
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Storożak 27 gru 2014, 12:39
bittersweet, dokładnie
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Follow_ 27 gru 2014, 12:54
Znam osoby w "wolnych związkach" i również w "wolnych małżeństwach". Albo szukają przygód sami albo wspólnie. Nie dla każdego taka zabawa i chyba trzeba mieć coś jednak z bańką by takie coś robić. Jakieś zaburzenie emocjonalne czy związane ze strefą seksualną.
Nie wszyscy ludzie są ze sobą z miłości, czasem po prostu z samotności i w pasującym im finansowo układzie. Dla mnie to ma jakiś plus. Że po prostu o tym wiedzą i nikt nikogo nie oszukuje.

Co do zdrad to każdy ma swoje granice...

Po co angażować się w internetowy (niewinny) flirt jak Twoja ukochana osoba jest obok i czeka na taki flirt i zainteresowanie.... Dla mnie to już jest zdrada.
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Jak jest z tymi zdradami

przez klex 27 gru 2014, 12:56
Geny białka wybieramy podświadomie osobę która ma lepsze geny dla potencjalnego potomstwa.
Mi raczej chodziło o to co możemy nazwać zdradą i jaki rodzaj zdrad możemy przymknąć oko.
Dla mnie zdrada to emocjonalne uzależnienie od drugiej osoby i budowanie więzi z nią natomiast łatwiej byłoby mi znieść przypadkowy wybryk.
Kiedy w ogóle kończy się granica pomiędzy tzw przyjacielskim gestem a zaczyna się coś więcej co jest dopuszczalne a co nie.
No zdradzać można na wiele sposobów począwszy od spojrzeń, myśli, flirtu, fascynacji, emocjonalnego zadurzenia do uścisków pocałunków przytulenia kończąc na stosunku. No tak czy pocałunek z przyjacielem albo noc kawalerska jest zdradą i czy można ją tolerować.
klex
Offline

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Follow_ 27 gru 2014, 13:02
No wszystko zależy od tego co dla Ciebie jest zdradą. I co dla Ciebie jest przegięciem. Jak się jest szczęśliwym z kimś w związku to po co szukać tego w innym miejscu...
Zamiast budować to z osobą, którą się wybrało...
Jak się nie jest szczęśliwm to po co ludziom d*pę zawracać...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez bittersweet 27 gru 2014, 17:11
Jak się nie jest szczęśliwm to po co ludziom d*pę zawracać...
no pewka, rozstania sa takie proste :blabla: własnie znajomy próbuje sie rozejsć, tylko zona usiłuje go na wszelkie sposoby przytrzymac, tak samo córka, a rodzina juz zapowiedziała ze jak ją zostawi to sie od niego odetną.

Zeby nawiazac do tematu, zalezy co dla kogo jest istotne, dla mnie zdrada mentalna, uczuciowa, byłaby nie do strawienia. Kontakty fizyczne bazujace tylko na seksie, bez zaangażowania, mogłabym zaakceptować.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Łapa 27 gru 2014, 19:28
wybieramy podświadomie osobę która ma lepsze geny dla potencjalnego potomstwa.

Zawsze mnie bawiło ilekroć słyszałem ten argument. Ach, potęga podświadomości...

http://nauka.newsweek.pl/

Nauka "Newsweek" jako źródło jakichkolwiek informacji?

Co do tematu to na pewno różni ludzie mają różne definicje zdrady. Dla mnie zdradą nie są myśli o zdradzie albo fantazje, ale już wszelkie flirty werbalne czy hmmm manualne już tak.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do