Ja + partner + mamusia

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ja + partner + mamusia

przez inbvo 21 gru 2014, 18:51
Niektórzy tu mnie znają i mogą potwierdzić prawdziwość tego co piszę.

Sytuacja przypomina mi to, co się działo w małżeństwie moich rodziców. Moja matka próbowała nawiązać kontakt z teściową, ta natomiast była super miła...do czasu. W pewnym momencie wykopała synowej dołek. I potem mnóstwo kolejnych.
Bo ona po prostu nie chciała oddać syna.

Dziś mój ojciec jest wdowcem, obserwuję jak jego nowa kobieta boi się przyjść do nas do domu. Matka ojca jest dla niej miła, ale wcześniej wyzywała ją, nazywała wuką, wywłoką. Żal było patrzeć. Teraz udaje kobietę z sercem na dłoni. Do czasu aż znowu jej się coś nie spodoba i ...po prostu bezlitośnie dopierdoli.
Mojej matki też nienawidziła. Musiało być podobnie...wiadomo, schematy działają zawsze tak samo. ;/

danok, stąpasz po polu minowym. Dla matki D. odpowiednim było, żeby jej syn umawiał się z kobietami na seks i nic więcej. Głębsza relacja sprawi, że matka go straci. A - ponieważ nie ma swojego faceta - traktuje syna trochę jak partnera. I jak swoją własność. Własność której nie odda.

Widać wyraźnie, że udaje miłą, ale jak przyjdzie co do czego to się pojawiają problemy, marudzenie. I to jeszcze nic. Niedługo staniesz na minie. W zależności od tego jak bardzo jest perfidna i podstępna, może się skończyć to tylko na awanturze..ale idąc dalej może też być pełno wyzwisk, dalej intrygi oczernianie przed innymi, obciążanie nie wiadomo czym. A może i fizyczna krzywda.

D. Cię nie obroni przed własną matką, jak już ona znajdzie Twoje i swoje granice, będzie Cię stopniowo podtruwać, aż wykitujesz. Wykończysz się. Będzie Ci robić klasyczne "łamanie". Prowokując stres, poczucie winy, niższości.. ;/

I najważniejsze. Nie uratujesz się przed nią. Jedynym sposobem jest separacja. Twoja od niej.
Jego matka to jest Twój wróg najgorszy, a nie przyjaciel. Może udawać miłą, ale uwierz mi że tylko do czasu.

I jeszcze jedno.. nie zmieniaj jej nic w domu i nie naprawiaj... to ma niemalże symboliczny wymiar. Taki że zmieniasz jej życie. Ona wie że nie może wypowiedzieć Ci otwartej wojny, bo D. Cię kocha. więc rozpocznie perfidne, podstępne 'partyzanckie' działania. Z zaskoczenia dostaniesz o wiele bardziej.

Zmieniając jej coś w mieszkaniu sprawiasz że to się staje między wami taką jakby umową: Ty ingerujesz w jej życie, a więc ona może trochę w Twoje. Tylko że to cyrograf. Bo Ty naprawisz jej mieszkanie, a ona może Cię TYLKO ZNISZCZYĆ.
Nawet ZMIEŚĆ Z POWIERZCHNI ZIEMI, doprowadzając do choroby a w końcu do śmierci.

Ratuj się, absolutnie nie możesz z nią mieszkać. Nigdy i pod żadnym pozorem.
Poza tym trzeba pomyśleć o wsparciu, dla Ciebie i D. polecam natychmiastowo terapię. Zwłaszcza D. jej potrzebuje.
Pozdrawiam.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez Flora3 21 gru 2014, 19:50
danok poczytaj o kompleksie Jokasty
"Ogólnie mówiąc - life is brutal
Poza tym wszystko doskonale... "

absenor
sertralina
xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1290
Dołączył(a)
21 wrz 2014, 16:20

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez bittersweet 21 gru 2014, 19:51
Werty napisał(a):bittersweet
Z całej wypowiedzi wyjęłaś tylko jeden fragment o wizycie tego faceta u prostytutki. Całkowicie olewając cały wyczerpujący opis problemów autorki i jej faceta. Nawet się temu chyba nie przyjrzałaś... I jeszcze to poniżej o tej gąbce :roll: zapewne to bardzo krzepiące i pomocne dla autorki wątku... :roll:
udzieliłam autorce wątku 2 konkretne rady , a gdzie są Twoje ?
Uczepiłes sie tylko mnie i tej gąbki, chociaz tylko odpowiadałam Argish; zreszta w temacie dziwek usłyszałam gorsze rzeczy niz ta gąbka, tylko nie chciałam tu robic jakiegos drastycznego OT, bo i po co :roll:


nie ukrywam, że jestem bardzo zazdrosna o tą ich relacje i jak widzę jak on ją ściska, zrobi dla niej wszystko to mnie to boli' .
Amelia83, a czy dla Ciebie tez zrobi wszystko ? bo jezeli dla matki zrobi/łby wiecej niz dla Ciebie, to to nie jest zdrowe....
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez amelia83 21 gru 2014, 20:06
bittersweet, ...hmmmm nie wiem co odpowiedzieć. chyba dla mamy jednak daje z siebie więcej

-- 21 gru 2014, 19:10 --

bittersweet, nie, moje zdanie nie jest ważne przy jej zdaniu, tak samo jest czasami przy znajomych...ale może to dlatego, ze ja wypadam 'blado' przy innych, nie wierzę w siebie, jestem cicha i wycofana :?:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez Werty 21 gru 2014, 20:23
udzieliłam autorce wątku 2 konkretne rady , a gdzie są Twoje ?
Uczepiłes sie tylko mnie i tej gąbki, chociaz tylko odpowiadałam Argish; zreszta w temacie dziwek usłyszałam gorsze rzeczy niz ta gąbka, tylko nie chciałam tu robic jakiegos drastycznego OT, bo i po co :roll:


Nie uczepiłem. Tylko wydało mi się jakieś nie w porządku, że cały opisany przez autorkę przypadek sprowadziłaś do tego jednego... :roll: :?
Nie udzielam autorce rad, bo nie wiem co mam napisać. Opisuje ciężkie dzieciństwo swojego faceta i uważam, że jest wspaniałą kobietą, która chce mu pomóc. Wydaje się, że jej facet jest DDD, pewnie terapia mu pomoże - i tyle wiem z całą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez Argish 21 gru 2014, 20:49
bittersweet, dla niektórych dziwki to nie problem :P
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 gru 2014, 21:13
A ja jednego nie rozumiem. Po co sie pakowac w zwiazek bedac na utrzymaniu matki swojego faceta? Zeby brac sie za dorosle zycie to trzeba miec niezaleznosc przede wszystkim. Autorka watku ma wylacznie postawe roszczeniowa, a to najpierw zamieszkac u matki faceta, matka placi wszystkie rachunki, niech skacze jak panna zechce i niech facet przytakuje. Rece opadaja. Jestescie dorosli, nie chcecie zeby sie ktos wtracal to idzcie na swoje. Chyba nie zarabiacie 500 zł tylko okolo 1500= 3 tys i za to spokojnie mozna sie utrzymac z wynajeciem mieszkania chyba ze znowu autorka watku jak to podkreslala ceni sobie komfort i za byle jakie pieniadze pokoju nie wynajmie bo musi mieszkac w mieszkaniu na 45 m2 co najmniej...
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 gru 2014, 22:10
amelia83, A Ty swojego ojca kochasz tak samo jak faceta czy jednak jest roznica i akzdy z nich jest inaczej wazny w Twoim zyciu? Nie badz zazdrosna bo to zupelnie inna milosc i inne miejsce
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez Flora3 21 gru 2014, 22:22
Argish napisał(a):bittersweet, dla niektórych dziwki to nie problem :P


nie rozumiem po co tu ta gadka o dziwkach
"Ogólnie mówiąc - life is brutal
Poza tym wszystko doskonale... "

absenor
sertralina
xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1290
Dołączył(a)
21 wrz 2014, 16:20

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 gru 2014, 00:01
Flora3 napisał(a):
Argish napisał(a):bittersweet, dla niektórych dziwki to nie problem :P


nie rozumiem po co tu ta gadka o dziwkach



też nie rozumiem i proszę o trzymanie się tematu :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez Argish 22 gru 2014, 00:07
*Wiola*, przecież w temacie autorka napisała wzmiankę, że partner kiedyś poszedł na prostytutki więc chyba kto chce to może to skomentować bez jaj ...
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 gru 2014, 00:11
Argish, Ale nie to jest jej problemem , wiec nie wymaga komentarza. Wszyscy wiemy z góry jak się ta dyskusja potoczy , więc grzecznie proszę o pozostanie przy temacie .

-- 21 gru 2014, 23:13 --

Candy14 napisał(a):amelia83, A Ty swojego ojca kochasz tak samo jak faceta czy jednak jest roznica i akzdy z nich jest inaczej wazny w Twoim zyciu? Nie badz zazdrosna bo to zupelnie inna milosc i inne miejsce



Ja mam trochę inne zdanie i odczucia :roll: pewnie z racji doświadczenia. Jesli sa to inne rodzaje miłości to facet nie powinien stawiac mamusi na pierwszym miejscu .
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 gru 2014, 00:42
*Wiola*, na pierwszym nie..ale zdarza sie ze przez zazdrosc tak to postrzegamy chociaz wcale na pierwszym nie jest
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ja + partner + mamusia

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 gru 2014, 01:14
Candy14, Masz rację , postrzeganie w takiej sytuacji jest subektywne, Ale w tej konkretnej sytuacji jesli chlopak sam powtarza amelii83, że mama zawsze będzie najwazniejsza, to chyba nie sa to subiektywne odczucia i ma do nich powody :?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do