problem z zwróceniem mi uwagi...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

problem z zwróceniem mi uwagi...

przez zle_czujacy_sie 08 gru 2014, 11:08
Witam,
mam taki problem, że strasznie przeżywam to jak mi ktoś zwróci uwagę.
Pomijam to, że robią to (zwracają mi uwagę) ludzie którzy chyba sami mają jakieś problemy...
No ale jeśli ktoś mi mówi, że "na trzeźwo" jestem jakiś podejrzany to już nerwa złapałem jak to usłyszałem...
Niby jestem zadowolony z życia ale strasznie mnie "dotyka" jak ktoś jeździ po mnie...
Nie wiem co już robić...żona mi mówi, żeby to olać, ale to jakoś samo się dzieje...
Strasznie chyba biorę to do siebie ale coś czuję, że to nie ode mnie zależy...tylko po prostu tak się dzieje, że gdzieś to jakoś na mnie działa...powoduje u mnie przygnębienie...
Co to może być, jest jakaś na to rada?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 gru 2014, 11:01

problem z zwróceniem mi uwagi...

Avatar użytkownika
przez bittersweet 08 gru 2014, 11:39
zle_czujacy_sie, jak było w domu rodzice Cie chwalili czy krytykowali ? jak wygladały twoje reakcje na cudze uwagi gdy byles dzieckiem ?
kiedy teraz ktos po Tobie jexdzi jak sie zachowujesz, co odpowiadasz ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

problem z zwróceniem mi uwagi...

przez zle_czujacy_sie 08 gru 2014, 12:10
Rodzice w ogóle mnie nie chwalili...Ja jestem z tych DDA...
Reakcje? Teraz jak to przeczytałem Twoje pytanie, to mi się przypomniało, że nauczyciele dużo mnie krytykowali...w zasadzie jak źle się uczyłem, to była "rozmowa" w domu jak pozytywne oceny były to żadnych pochwał tylko spokój mieli rodzice, że nie musieli na wywiadówkach słuchać o mnie źle...
Siedziałem cicho i teraz też tak robię, a jak próbuje się bronić to mam potem wyrzuty sumienia, że ten drugi człowiek co o mnie myśli...
Jest mi z tym źle i czasami mam ochotę "pojechać" komuś że tak do mnie się zwraca...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 gru 2014, 11:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

problem z zwróceniem mi uwagi...

Avatar użytkownika
przez tahela 08 gru 2014, 18:29
a cpo bys chciął zeby nigdy nikt ci na nic uwagi nie zwracał bo ty tego nie akceptujesz , 15 lat już raczej skończylęs to powinienes wiedziec ,ze tak nie jest i nie będzie i posłuchac czasem co ktos ma do powiedzenia przeanalizowac i albo przyznac racje albo olac a to ze bedzie cie to denerwowac i bedziesz sie zżymał z tego powodu raczej nic nie zmieni bo zawsze znajdzie sie ktos kto cos ci powie , pozatym wszyscy sie denrwuja jka sie ich krytjuje a ty buys chciałz eby tylko co chwalic, nie ma tok i tyle i niebedzie, swiat to nie raj, przemysl to co napisałm i podejdx do zycia realistycznie a nie ze ty bys chciął, znam takiego jednego co che 3 miliony zarobic a na razie ma dłud\gu sporo toze on che to jest małó wazne, bo narazie powonien zajac sie tym by długu nie pogłebiac, wyjsc na zero przynajmniej a późnije zaczac myslec jak byc do przodu 50 tys, 100 tys , nikt kto zarobił miliony za darmo tego nie dostał ani na skróty aon by chciła teraz i szybko a pomysłu nawet nie ma i pretensje do całego swiata ,ze mu nie wy7chodzia nawet jak jest pomysł to później i tak jest duzo pracy i przedewszystkim swiadomosc ,ze sam bez ludzi nic nie zrobi bo tozawsz jest praca zespołu,
jak mowiłam temu komus to wprost to nie chciał słuchac tylko ciagle pretensje do swiata ,ze jemu nie wychodzi i ze nieszzesliwy. niektózy mezczyźni sa niedojrzali jak dzieci małe w pewnych kwestiach, wiec lepiej zakceptuja sytuacje bo nigdy nie bedzie tak ze cie chwalic bedzie cały swiat
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

problem z zwróceniem mi uwagi...

przez zle_czujacy_sie 09 gru 2014, 10:42
tahela napisał(a):albo olac

to mi się podoba i tak robię, jednak coś powoduje, że mi to siedzi w środku...ale ok spróbuje oswoić się z krytyką...
dzięki
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 gru 2014, 11:01

problem z zwróceniem mi uwagi...

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 gru 2014, 19:28
Jest mi z tym źle i czasami mam ochotę "pojechać" komuś że tak do mnie się zwraca...
to pojedź, nie pozwalaj zeby ktos Cie krytykował, no chyba ze jest to tak zwana konstruktywna krytyka, a nie czepianie sie Ciebie. Z tego co opisujesz reagujesz na krytyke jak dziecko, kiedy rodzice albo nauczyciele dawali Ci zjebke, musiales siedziec cicho , i dalej tak robisz. Pora wyjsc z tego dziecinnego zachowania ;)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

problem z zwróceniem mi uwagi...

przez zle_czujacy_sie 10 gru 2014, 10:24
byłem na mikołaju u babci żony i była też tam teściowa, wypiliśmy po piwie i wychodząc nie chcieli mi dać mojego małego syna bo niby pijany byłem (a nie byłem) więc powiedziałem to, a teściowa na to: ty to na trzeźwo jesteś nawet podejrzany...i co jej kaman?
przychodzi do nas do domu i strzeliła taki tekst: musicie zabezpieczyć tył lodówki, żeby dzieci tam rąk nie wsadzały...no ręce opadają...nie zrobię niczego bo bez przesady.
ok, pora to pora, odszczekam się teściowej najwyżej pożre się z żoną bo może przestać przychodzić do naszych dzieci co byłoby dużym utrudnieniem ale co tam...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 gru 2014, 11:01

problem z zwróceniem mi uwagi...

przez Ermeline 10 gru 2014, 13:09
Ja bym radziła zrobić rozgraniczenie między ważnymi osobami z którymi masz bliskie lub raczej bliskie relacje jak teściowa a osobami dalszymi. Nie radzę się odcinać teściowej, w sumie na jej poziomie, tylko postawić granicę: nie życzę sobie takich komentarzy. Bo jeśli pojedziesz z nią ostro /obrazisz/, to wpakujesz się w podwójny konflikt. Żona może to odebrać, nie jako Twoją obronę, ale atak na jej matkę a tym samym na nią. Możesz sobie pozwolić na trochę złośliwości do kolegów, znajomych, nawet jak Wam się relacje rozejdą, nie będzie tragedii, bo znajdziesz nowe. Jeśli masz dobre relacje z żoną i choć pozornie dobre z teściami, załatw to pokojowo. Stawiaj granice. Jeśli nie wiesz, jak to robić lub jaka jest różnica między granicą a odszczekaniem, zainwestuj kilka złoty w dobrego psychologa albo w książkę o asertywności. Na pewno masz sporo tłumionej złości lub żalu za te wszystkie sytuacje z przeszłości, kiedy nie umiałeś się obronić. Wyładuj, to na siłowni lub rowerze, żeby Ci nadmierne emocje nie pokrzyżowały planów, gdy będziesz rozmawiał asertywnie. Pozdrawiam.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
31 gru 2012, 11:10

problem z zwróceniem mi uwagi...

przez zle_czujacy_sie 10 gru 2014, 15:10
hm, to mi dałaś do myślenia:
tylko postawić granicę: nie życzę sobie takich komentarzy

Właściwie to bałbym się jej to powiedzieć, ze względu na to, że jest:
1) starsza ode mnie
2) nie wiem dlaczego sobie ubzdurałem, że "mądrzejsza"

Poza tym "boje" się że się odwróci od jej córki a mojej żony (mi ona jest obojętna) przeze mnie...
A może po prostu boje się pierwszy raz z nią "pokłócić"/pokazać jej, że nie jestem aż takim złym człowiekiem, bo wiem jakie sama ma problemy, tak wiem, zachowuje się jak współuzależniony...psiakość... :evil:
Ale racja:
Jeśli masz dobre relacje z żoną i choć pozornie dobre z teściami, załatw to pokojowo. Stawiaj granice.

Jak to Pani na terapii powiedziała, najtrudniej jest zacząć...
Wyładuj, to na siłowni lub rowerze

Rower jest zdecydowanie ciekawszy...
Dzięki za wskazówki...

-- 10 gru 2014, 15:20 --

i jeszcze sobie pomyślałem, że jest zdecydowanie trudniej zacząć stawiać granice, kiedy tego nie robiłem od początku...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 gru 2014, 11:01

problem z zwróceniem mi uwagi...

przez Ermeline 12 gru 2014, 19:10
Trudniej, ale jest do zrobienia. Musisz być też przygotowany na opór i próby ośmieszania lub dewaluowania Cię w inny sposób. Osoby, które dowartościowują się zawsze i bezkarnie kosztem innych, łatwo nie odpuszczają. Na taką okoliczność dobra jest strategia startej płyty. Albo jakaś inna... Chociaż życzę aby Ci się udało od pierwszego razu!
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
31 gru 2012, 11:10

problem z zwróceniem mi uwagi...

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 gru 2014, 19:31
.żona mi mówi, żeby to olać,

zanim doszlam do tego momentu myslalam ze gimnazjalista

byłem na mikołaju u babci żony i była też tam teściowa, wypiliśmy po piwie i wychodząc nie chcieli mi dać mojego małego syna bo niby pijany byłem (a nie byłem) więc powiedziałem to, a teściowa na to: ty to na trzeźwo jesteś nawet podejrzany...i co jej kaman?
przychodzi do nas do domu i strzeliła taki tekst: musicie zabezpieczyć tył lodówki, żeby dzieci tam rąk nie wsadzały...no ręce opadają...nie zrobię niczego bo bez przesady.
ok, pora to pora, odszczekam się teściowej najwyżej pożre się z żoną bo może przestać przychodzić do naszych dzieci co byłoby dużym utrudnieniem ale co tam...

powaznie masz zone i dzieci? Bez obrazy ale psychicznie to dzieciak z ciebie nadal ze przezywasz takie pierdoly. Rozumiem z sie wkurzasz ale przezywanie kazdego slowa? Korzystales z jakiejs terapii DDA zeby w koncu dorosnac?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

problem z zwróceniem mi uwagi...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 12 gru 2014, 22:00
Ja kiedyś nie lubiłem,jak mi się zwraca uwagę.Dziś mi to nie przeszkadza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

problem z zwróceniem mi uwagi...

Avatar użytkownika
przez mark123 13 gru 2014, 13:27
detektywmonk napisał(a):Ja kiedyś nie lubiłem,jak mi się zwraca uwagę.Dziś mi to nie przeszkadza.

U mnie jak na razie w pewnym sensie na odwrót, im jestem starszy, tym jeszcze bardziej przeżywam uwagi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

problem z zwróceniem mi uwagi...

przez zle_czujacy_sie 15 gru 2014, 12:01
Bez obrazy ale psychicznie to dzieciak z ciebie nadal ze przezywasz takie pierdoly

nie obrażam się, trudno się obrazić na kogoś kogo się nie zna...
ale dzięki za "kopa"
Korzystales z jakiejs terapii DDA zeby w koncu dorosnac?

Korzystałem przez rok, ale chyba nie pomogło...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 gru 2014, 11:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do