Związek z neurotyczką.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Związek z neurotyczką.

przez kostek 22 lis 2014, 16:49
cheiloskopia, A jakbyś teraz z perspektywy czasu z wiedzą, którą posiadasz mogła dać mu jakieś rady na początku, co byś Mu powiedziała ?


autodestrukcja2 napisał(a):ale terapia dla par nie zaszkodzi. ostatecznie jestes zzyty z osoba z problemami. to nie jest bez znaczenia ;)
moje zdanie, pozdro!


Muszę poważnie o tym pomyśleć - najpierw wybiorę się sam, żeby podpytać itp a później razem.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 lis 2014, 20:51

Związek z neurotyczką.

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 lis 2014, 16:51
cheiloskopia, mysle ze skoro jest na poczatku terapi to wahania nastrojow sa rzecza normalna..mnostwo emocji sie w nim teraz kotluje. Pmaietam kiedy moj chodzil....mialam czasami ochote zastrzasnac mu drzwi przed nosem bo bywal nie do zniesienia . Unormowalo sie z czasem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Związek z neurotyczką.

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 22 lis 2014, 17:06
kostek napisał(a):cheiloskopia, A jakbyś teraz z perspektywy czasu z wiedzą, którą posiadasz mogła dać mu jakieś rady na początku, co byś Mu powiedziała ? .


Szczerze mówiąc pojęcia nie mam... Póki co przekonuję go tylko, żeby nie rezygnował ze swojej terapii, bo już chciał to kilka razy zrobić. Przekonuję go, że chwilowo czuje się gorzej, ale to minie, bo też przez to przechodziłam. A Twoja dziewczyna chce się leczyć? Mówiłeś, że masz swoje sposoby radzenia sobie z tą sytuacją, ale rejestracja na niniejszym portalu jest też swego rodzaju wolaniem o pomoc .... jak się w ogóle czujesz?

-- 22 lis 2014, 16:08 --

Candy14 napisał(a):cheiloskopia, mysle ze skoro jest na poczatku terapi to wahania nastrojow sa rzecza normalna..mnostwo emocji sie w nim teraz kotluje. Pmaietam kiedy moj chodzil....mialam czasami ochote zastrzasnac mu drzwi przed nosem bo bywal nie do zniesienia . Unormowalo sie z czasem


Czekam z niecierpliwością, aż u nas też cokolwiek się unormuje :-)
Walka z samym sobą jest najtrudniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Związek z neurotyczką.

przez kostek 22 lis 2014, 17:56
cheiloskopia napisał(a):
kostek napisał(a):cheiloskopia, A jakbyś teraz z perspektywy czasu z wiedzą, którą posiadasz mogła dać mu jakieś rady na początku, co byś Mu powiedziała ? .


Szczerze mówiąc pojęcia nie mam... Póki co przekonuję go tylko, żeby nie rezygnował ze swojej terapii, bo już chciał to kilka razy zrobić. Przekonuję go, że chwilowo czuje się gorzej, ale to minie, bo też przez to przechodziłam. A Twoja dziewczyna chce się leczyć? Mówiłeś, że masz swoje sposoby radzenia sobie z tą sytuacją, ale rejestracja na niniejszym portalu jest też swego rodzaju wolaniem o pomoc .... jak się w ogóle czujesz?

-- 22 lis 2014, 16:08 --



Raz chce a raz nie chce. Problem w tym, że zdarzają się sytuacje że planujemy coś razem na dany dzień a tego dnia nagle wszystko szlag trafia i już Jej się nic nie chce - plan w śmietnik i koniec. Nieważne czy były kupione jakieś bilety czy nie czy coś było zarezerwowane czy nie. Pewnie z terapią byłoby podobnie a przecież siłą Jej nie zaciągnę. Musze przemyśleć jak do tego podejść.

Czasami czuję się fatalnie. Zdarza się, że mam już tego wszystkiego dość ale wtedy przypominam sobie te najlepsze dni i to mnie motywuje. Na szczęście praca daje mi możliwość odcięcia się od tego bo w pracy skupiam się na pracy - nauczyłem się nie wynosić problemów z domu do pracy i nie przynosić problemów z pracy do domu. Jednocześnie praca mnie uspokaja.
Może faktycznie rejestracja na forum to wołanie o pomoc ale uznałem, że warto zaczerpnąć informacji, poprosić o radę. Może faktycznie jestem już na skraju przepaści... sam nie wiem. Ale nadzieja umiera ostatnia!
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 lis 2014, 20:51

Związek z neurotyczką.

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 22 lis 2014, 18:27
To, co robi Twoja dziewczyna to poniekąd psychiczny terror. Sama byłam taką samą terrorystką... Jak sam stwierdziłeś nic na siłę, ona sama musi chcieć sobie pomoc. Niedługo pewnie zaczniesz się bać powrotów do domu, bo nigdy nie wiadomo, o co dziś będzie awantura... Może najpierw sam udaj się do psychologa, opisz sytuację i zapytaj, jak skłonić partnerkę do leczenia?
Walka z samym sobą jest najtrudniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Związek z neurotyczką.

przez kostek 24 lis 2014, 08:31
No czasami czuję sie terroryzowany.

Wpomniałem ostatnio w luźnej rozmowie o wspólnej wizycie u psychologa - przyjęła to spokojnie, nawet się zgodziła. Zobaczymy
Powrotów do domu bać się nie będę. Dużo bardziej obawiam się tego, że nie można niczego tak do końca zaplanować ani się na to pozytywnie nastawiać. Kilkukrotnie już zdażało się, że mielismy plany, na które się pozytywnie nastawiałem od dłuższego czasu a potem rozczarowanie bo "nie i koniec!" Teraz do wszystkich takich planów podchodzę z dużym zapasem dystansu - nie nakręcam się za bardzo.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 lis 2014, 20:51

Związek z neurotyczką.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 24 lis 2014, 08:55
kostek, rozumiem zachowanie Twojej panny bo sama mam takie jazdy. Nie odtracaj jej wtedy , bo to dopiero ja negatywnie nakreci, pogadaj z nia spokojnie ze te hustawki Cie wykanczaja i wyslij na terapie. Ma zdiagnozowana neurotycznosc, wiec sama wie ze nie jest zdrowa, no i zapewniam Cie, ze ona z tym tez sie strasznie meczy.Moze oprocz terapii stabilizatory nastroju ? Pozdrawiam
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Związek z neurotyczką.

przez kostek 24 lis 2014, 09:34
bittersweet, Nie odtrącam Jej - jestem przy Niej w tych momentach. Nie wiem tylko czy nie pogarszam Jej stanu. Gdy próbuję Ją przytulić jestem siłą odrzucany, nie raz nasłuchałem się na prawdę ostrych słów wymierzonych we mnie. Gdy pozwalam Jej się uspokoić gdy zamknie się w sypiali słyszę wyrzut, że mam Ją w dupie.

Stabilizatory nastroju to jakieś leki ? Wolałbym uniknąć faszerowania Jej chemią ale jeżeli będzie to konieczne to oczywiście się o tym pomyśli. Ale to już lekarz pewnie musi zapisac tak ?
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 lis 2014, 20:51

Związek z neurotyczką.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 24 lis 2014, 10:04
kostek, faceci maja jakas manie lapania i przytulania :roll: kiedy ktos mnie dotyka gdy nie mam na to ochoty dostaje bialej goraczki i mam ochote zrobic to samo, czyli uderzyc :? kiedy jestem w histerii tak sie dzieje. WYprobuj droge posrednia miedzy przytulaniem i zostawieniem jej samej, mozesz po prostu powiedziec ze ja kochasz i zapytac co masz zrobic zeby pomoc jej lepiej sie poczuc. Raz nie wystarczy zanim sie uspokoi, ale kiedy bedziesz okazywac troske i ja wspierac, wtedy ochlonie szybciej. Oczywiscie po drodze mozesz uslyszec mnostwo niemilych i niesprawiedliwych rzeczy, ale gdy pojdzie na terapie powinna nauczyc sie kontrolowac swoja agresje.
A co do lekow to najlepiej byloby skonsultowac to wlasnie z terapeuta, przepisuje je psychiatra.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Związek z neurotyczką.

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 24 lis 2014, 14:19
Zgodzę Się Z Bittersweet W 100 %
Walka z samym sobą jest najtrudniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Związek z neurotyczką.

Avatar użytkownika
przez renee.madison 24 lis 2014, 14:46
kostek, Twoja dziewczyna zgodziła się na wizytę u psychologa i to jest dobry znak- to znaczy, że sama nie czuje się dobrze ze sobą. Ja też miałam podobnie, że bardzo ciężko było mi podjąć decyzję, aby cokolwiek ze sobą zrobić i na szczęście moja przyjaciółka mnie zapisała i poszła ze mną na pierwszą wizytę. Może też powinieneś postawić ją przed faktem dokonanym?

Co do reagowania w histerii, to zgadzam się z dziewczynami, że w tych momentach przytulanie może być zapalnikiem większego wybuchu. Ja to zawsze traktowałam jako protekcjonalne poklepanie po ramieniu. Z własnego doświadczenia radzę w tych chwilach zostawić ją na 10-15 min, pozwolić ochłonąć, nie nakręcać jej bardziej i dopiero po tym czasie na spokojnie z uśmiechem powiedzieć, że ją kochasz i zapytać czy już przeszło.

Wizytę u psychiatry też bym radziła i stabilizatory o których ktoś pisał wyżej. Leki niepotrzebnie przerażają ludzi, którzy nie mieli z nimi kontaktu, ale naprawdę nie ma się czego bać. Chyba, że będzie współpracować z terapeutą, wtedy można zostać tylko przy terapii.
W ogóle to godne podziwu jest Twoje zaangażowanie w sprawę, coraz mniej jest takich ludzi! :)
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Związek z neurotyczką.

przez kostek 25 lis 2014, 07:25
Dzięki za sugestie - zmienię trochę moje podejście w trudnych momentach.

Nie wiem, czy jest tu co podziwiać - chyba każdy walczy o kogoś, na kim mu zależy. A może to ja powinienem udać się do specjalisty bo trafiłem na femme fatale, od której się uzależniłem i nie potrafię sobie wyobrazić życia bez Niej...
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 lis 2014, 20:51

Związek z neurotyczką.

Avatar użytkownika
przez renee.madison 25 lis 2014, 12:42
kostek, oj wierz mi, że mało jest takich osób, które nie spakują się i nie trzasną obrażeni drzwiami w takiej sytuacji.

A może to ja powinienem udać się do specjalisty bo trafiłem na femme fatale, od której się uzależniłem i nie potrafię sobie wyobrazić życia bez Niej...

Możliwe, że trafiłeś na postać z cyklu trujący bluszcz. Dobrze byłoby to rozstrzygnąć (jeśli nie samemu to z pomocą kogoś bardziej obiektywnego).
Może powinieneś być bardziej egoistyczny? Nie pozwól doprowadzić się do stanu, w którym ona będzie wyznacznikiem Twojego samopoczucia, a do tego to zmierza pewnie...
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Związek z neurotyczką.

przez kostek 25 lis 2014, 13:09
Nie potrafię być egoistą.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 lis 2014, 20:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do