Rozstanie i zmiana życia

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rozstanie i zmiana życia

Avatar użytkownika
przez Semir 22 lis 2014, 11:52
dogomaniaczka, Rozumiem też miałem podobnie może nie aż taki staż ale też miałem swoją pewność czasem jednak człowiek nie koniecznie wie czego chce co skutkować może takim zachowaniem. Miałem tak w moim ostatnim związku znacznie krótszym ale jednak. Przez prawie pół roku męczyliśmy się ze sobą ona mnie zdradziła ale bała się o mnie że się zabiję czy jakoś tak(wiedziała o chorobie) a ja czułem coraz większy niesmak jak siłą mnie odciągała ode mnie a ja myślalem ze to przejdzie że trzeba przeczekać. Skończyło się jak można przewidzieć rozstaniem jednak po tym pół roku byłem zajechany jak koń po westernie a teraz jak myślę o związku by spróbować jeszcze raz najzwyczajniej się boję. Wiem że facet zachował się jak /cenzura/ ale po części to też Twoja wina bo albo trzeba było go przycisnąć by jasno powiedział o co biega i zaoszczędzilibyście sobie tych uprzejmości lub powinnaś zebrać się na odwagę i jednak go rzucić wiem że to ciężkie ja też nie raz popełniłem ten błąd i przez niego często lądowałem w szpitalu bo cierpiałem znacznie więcej czasu niż powinienem. Nie potraktuj źle tej opinii powiedziałem tylko o tym co kiedyś sam przeżyłem i wolę być potraktowała to jako konstruktywną krytykę.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Rozstanie i zmiana życia

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 mar 2015, 19:17
i nie jest lepiej. Jest gorzej. Znowu wracają ataki histerii i ten wieczny ból i samotność...Zaległam w łóżku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Rozstanie i zmiana życia

przez klex 23 mar 2015, 20:44
dogomaniaczka, może spróbuj użyć klina i znajdź sobie kogoś nowego
klex
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozstanie i zmiana życia

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 mar 2015, 21:46
dogomaniaczka, Domi, pamiętam Cię z początkowych czasów mojego egzystowania na Forum. Dziewczyna, którą poznałam wtedy nie była nawet w stanie wyjść do lekarza. A teraz? Praca, szkoła. To olbrzymi postęp. Już samo to świadczy o tym, jak dużo osiągnęłaś. A związek. No cóż. Ludzie się schodzą i rozchodzą i nic nie poradzisz. Samotnośc nie jest dobra, ale też tkwienie w związku, w którym, jak sama napisałaś druga osoba się zmieniła - nie ma sensu. Głowa do góry Słońce.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Rozstanie i zmiana życia

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 05 kwi 2015, 12:03
"Ale czasami mam wrażenie, że tylko sama siebie oszukuję, a w środku jestem wrakiem."

Znam to uczucie. I wiesz co? To jest normalne i wcale nie oznacza, że się oszukujesz. To oznacza jedynie, że mimo trudności idziesz do przodu i naprawiasz swoje życie krok po kroku, nie poddajesz się i jednocześnie jest Ci ciężko. To taki dysonans, czujesz się źle, ale starasz się to przepchnąć, powinnaś czuć dokładnie to. Ale po czasie takie uczucie mija i zaczynasz widzieć, że nowa wersja rzeczywistości, w której sobie radzisz nie jest udawaniem, jest tym, co udało Ci się osiągnąć i w co wierzysz. Najważniejsze to robić małe kroczki do przodu i nawet jak jest źle, nie poddawać się. Możesz tego nie widzieć jeszcze teraz, ale to Ci pomaga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do