Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 12 lis 2014, 12:08
Napiszę prosto z mostu:wczoraj spotkałam się z pewnym chłopakiem i nie wiem co robić...

Z tym chłopakiem znam się ok 2lat a wczoraj widzieliśmy się pierwszy raz po rocznej przerwie. Powiem to tak rok temu próbowaliśmy być razem ale ja go wtedy odrzuciłam w mało przyjemny sposób. On wydaje się niemal idealny,kulturalny,zabawny,troskliwy,pracowity,nie ukrywam,że przystojny. Dla mnie jest chyba za idealny... To on ciągle zabiegał o to spotkanie i spytał czy chcę jeszcze raz z nim spróbować.

Ja sama nie wiem co robić,mam nerwicę,biorę psychotropy..boję się,że tylko rozwalę mu życie a on zasługuję na normalną dziewczynę.Ja czuję się już od jakiegoś czasu samotna,brakuje mi kogoś bliskiego ale strach przed tym,że coś może się nie udać jest duży.Ja nie chcę go skrzywdzić. Jak mam mu powiedzieć,że się boję...on jest normalny,nie ma takich problemów jak ja. A mój stan...szkoda gadać..
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

przez suiseiseki 13 lis 2014, 19:24
PannaNatalia, jeżeli uważasz, że warto, to może pospotykaj się z nim niezobowiązująco; sprawdź, czy mu ufasz i czujesz się bezpiecznie w jego towarzystwie. Gdy zbudujecie jakąś bliskość - choćby przyjacielską - z pewnością łatwiej będzie Ci porozmawiać z nim na temat swoich obaw czy nawet zaburzeń.
Nikt nie jest idealny :).
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
27 paź 2014, 21:35

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 lis 2014, 09:41
PannaNatalia, ja mam meza calkiem zdrowego i co z tego. On wie ze biore leki i nie robi z tego halo, bo czy to jakas tragedia? Bez przesady, probuj i do przodu.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 14 lis 2014, 12:21
Wczoraj mu powiedziałam o wszystkim. Jego reakcja nie była taka jakiej się spodziewałam,owszem był trochę zdziwiony bo nie widać po mnie,że mam jakieś problemy ze sobą. Tłumaczył mi,że to nie moja wina,że tak mam,że będzie dobrze ,przecież biorę leki. Chyba mnie zaakceptuje taką jaka jestem tylko się boję,że on do końca tego nie rozumie...zadawał dużo pytań np.czy mam czasem jakieś omamy itp. Dochodzę do wniosku,że ludzie którzy nie mieli styczności z napadmi panicznego lęku uważają mnie za nieco stukniętą.
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 14 lis 2014, 12:45
Cierpisz na zaburzenia lękowe - wejście w ten związek też napawa Cię lękiem. A może warto przerwać ten samonapędzającą się groteske i wejść w to?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 14 lis 2014, 12:58
Zupapomidorowa-być może masz rację...
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 14 lis 2014, 13:08
PannaNatalia, zamykając się w cierpieniu, nie uleczysz się. Myślę, że wejście w tą relacje, przełamywanie lęków będzie krokiem do przodu. Gdy będziesz już z nim będziesz musiała starać się by myśleć o sobie dobrze - przecież nie chcesz go ranić, stawiając siebie w roli wiecznie smutnej zagubionej dziewczyny. Wiesz, że wejście w związek wymagałoby pracy nad sobą. Może dlatego nie chcesz w to wejść, boisz się zmian. Zdarza się, że wybieramy lęki, depresje - ten stan, bo go znamy i paradoksalnie czujemy się w nim bezpiecznie.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 14 lis 2014, 13:20
Zupapomidorowa napisał(a):PannaNatalia, zamykając się w cierpieniu, nie uleczysz się. Myślę, że wejście w tą relacje, przełamywanie lęków będzie krokiem do przodu. Gdy będziesz już z nim będziesz musiała starać się by myśleć o sobie dobrze - przecież nie chcesz go ranić, stawiając siebie w roli wiecznie smutnej zagubionej dziewczyny. Wiesz, że wejście w związek wymagałoby pracy nad sobą. Może dlatego nie chcesz w to wejść, boisz się zmian. Zdarza się, że wybieramy lęki, depresje - ten stan, bo go znamy i paradoksalnie czujemy się w nim bezpiecznie.

Dziękuję! Dałaś mi dużo do myślenia swoją wypowiedzią.Masz rację,boję się zmian ale z drugiej strony muszę kiedyś się przełamać..
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 14 lis 2014, 13:36
PannaNatalia, proszę :) cieszę się że mogłam pomóc.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 19 lis 2014, 11:41
Grrr!wszystko się zawsze musi spieprzyć. Byłam już gotowa żeby spróbować coś stworzyć z tej naszej relacji ale on musiał wyjechać do pracy za granicę. Dobrze,że chociaż na święta wróci...
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez Arasha 19 lis 2014, 12:28
PannaNatalia, będziesz miała przynajmniej więcej czasu, żeby się na to psychicznie przygotować, przemyśleć, czego tak naprawdę chcesz, a być może także ... zatęsknić :105: Wszystko w życiu dzieje się nie bez przyczyny. Pozdrawiam ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Kochani znowu potrzebuję Waszej opinii

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 19 lis 2014, 14:13
Arasha zobaczymy jak to się wszystko potoczy...mam z nim tylko kontakt fejsbukowy. Ehh...

-- 29 gru 2014, 10:44 --

Odgrzebuję temat. Od ostatniego wpisu w tym temacie trochę się działo.Utrzymywaliśmy cały czas kontakt,Arek wrócił na Święta do Polski i właśnie...na tym koniec. Muszę to gdzieś z siebie wyrzucić,wybaczcie,że tu ale nie mam komu się wygadać. W Święta mieliśmy małą sprzeczkę bo on chciał jechać na imprezę a ja nie czułam się na siłach(w efekcie pojechał z kumplami,o czym dowiedziałam się po fakcie). Wczoraj też chciał jechać,więc też po długiej kłótni pojechaliśmy ale ze względu na moje samopoczucie za godzinę wracaliśmy i w tym momencie odbyła się rozmowa. Powiedział,że chce być ze mną tylko chce,żebym była inna,żebym mógł mnie zabierać wszędzie,żebym się nie bała.Że chce mieć normalną dziewczynę(nigdy nie był jeszcze w związku)że się boi o mnie jak mam atak i że tak nie chce. Ale co ja mam zrobić? Przecież chcę być zdrowa,też chcę się bawić,jestem młoda-ale nie umiem. On powiedział,że sam nie wie czego chce. A ja jak nie mam stabilizacji,nie wiem na czym stoję to robię się jeszcze bardziej nerwowa...czemu to wszystko takie trudne? Czemu nie mogę być poprostu szczęśliwa? Wcale mu się nie będę dziwić jak powie,że nic z tego bo kto by chciał całe życie siedzieć z dziewczyną w domu..P.S przepraszam za chaos w wypowiedzi ale jakoś nie mogłam inaczej tego zebrać do kupy

-- 29 gru 2014, 10:50 --

Odgrzebuję temat. Od ostatniego wpisu w
tym temacie trochę się
działo.Utrzymywaliśmy cały czas
kontakt,Arek wrócił na Święta do Polski i
właśnie...na tym koniec. Muszę to gdzieś z
siebie wyrzucić,wybaczcie,że tu ale nie mam
komu się wygadać. W Święta mieliśmy małą
sprzeczkę bo on chciał jechać na imprezę a
ja nie czułam się na siłach(w efekcie
pojechał z kumplami,o czym dowiedziałam
się po fakcie). Wczoraj też chciał jechać,więc
też po długiej kłótni pojechaliśmy ale ze
względu na moje samopoczucie za godzinę
wracaliśmy i w tym momencie odbyła się
rozmowa. Powiedział,że chce być ze mną
tylko chce,żebym była inna,żebym mógł mnie
zabierać wszędzie,żebym się nie bała.Że
chce mieć normalną dziewczynę(nigdy nie
był jeszcze w związku)że się boi o mnie jak
mam atak i że tak nie chce. Ale co ja mam
zrobić? Przecież chcę być zdrowa,też chcę
się bawić,jestem młoda-ale nie umiem. On
powiedział,że sam nie wie czego chce. A ja
jak nie mam stabilizacji,nie wiem na czym
stoję to robię się jeszcze bardziej
nerwowa...czemu to wszystko takie trudne?
Czemu nie mogę być poprostu szczęśliwa?
Wcale mu się nie będę dziwić jak powie,że
nic z tego bo kto by chciał całe życie siedzieć
z dziewczyną w domu..P.S przepraszam za
chaos w wypowiedzi ale jakoś nie mogłam
inaczej tego zebrać do kupy
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do