problem z mężem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

problem z mężem

przez smutna48 03 lis 2014, 20:19
Witam wszystkich nie jestem tu 1 raz, ale dawno mnie tu nie było. Mam problem w związku mój mąż to tyran despota i dużo by wymieniać, nie będę tu się wyrażać. Mam 5 letnią córkę, od września zeszłego roku chodzi do przedszkola. Mąż ma? chyba tak i miał problem jest alkoholikiem i z takiej rodziny się wywodzi. Nie daje mi pieniędzy na życie, nie daje na opłaty przedszkola ( opłacam z tego co uda się dostać) rodzina itp. Stwierdził że za karę nie da mi ani grosza, za jaką karę ? za to, że nie pracuje. że nadal nie mam pracy. Dziś miałam telefon w tej sprawie- market. nie za dobre miejsce dla matki- 7 dni całe dnie itp, nawet pal licho te śmieszne pieniądze. Musiała bym ją zostawiać z nim, a ona się go boi. Nie mam nikogo kto by mógł zając się nią podczas mojej nieobecności. Zastanawiam się, jak sobie radzą samotne mamy? chce odejść od niego ale wtedy to już wogle nie wiem czy będę mogła sobie pozwolić na pracę, praca jest dwu zmianowa do 22 jak każdy wie. nie wiem co mam robić pognam go teraz, to co z pracą mam b trudną sytuację. Mieszkam z rodziną swoją , ale niestety wszyscy pracują i nikt nie ma mozliwości mi pomóc. A tatusia mojego dziecka boje się z nią zostawić. Ogólnie w domu panuje b trudna atmosfera. Związana z zachowanie męża. Ma b trudne relacje z moją mamą.Jest okropnym człowiekiem, nie zgadzamy się w niczym. Nawet sprawy wiary- robi mi awantury o to że córka na religię chodzi bo mu się odwidziało. nie wiem czy ktos mi odpowie ale dzięki za dotrwanie do końca, może lżej mi się zrobi...
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

problem z mężem

Avatar użytkownika
przez Łapa 03 lis 2014, 20:29
smutna48 mam w najbliższym otoczeniu jedną samotną matkę, radzi sobie ona dobrze, ale podejrzewam, że głównie dlatego, że otrzymuje spore wsparcie od moich rodziców. Nie wiem czy lepiej być z kimś dla samego bycia, czy zostać samemu z małym dzieckiem, lepiej niech wypowie się ktoś starszy i bardziej życiowo doświadczony...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

problem z mężem

przez smutna48 03 lis 2014, 21:06
Łapa, dzięki za odp. Myślę że wolę być sama, nie wiem jak połączę pracę z obowiązkami mamy, ale jakoś muszę sobie poradzić. Pracy od 8-16 nie znajdę czy tam od 7 bo nie pracowałam nigdy w biurze. Twój podpis mówi wiele Pozdrawiam. :-|
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

problem z mężem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 03 lis 2014, 22:09
smutna48, ale jak mieszkasz z rodzina to mozesz corke zostawiac z rodzina, wez rozwod, zglos sie do sadu po alimenty, a w miedzyczasie szukaj innej pracy moze i za mniejsze pieniadze, ale od 8 do 16.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

problem z mężem

przez smutna48 03 lis 2014, 23:04
nie mogę bo aktualnie wszyscy na etacie do późnych godzin. chciała bym taką znależć ale z wykształceniem handlowym i pracą w sklepach, to raczej nie mam co marzyć szukam i sprzątania byle godzinowo pasowało.
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

problem z mężem

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 04 lis 2014, 00:47
...nie ma to jak jednostronna, całkowicie subiektywna opinia.
Taki niby zły, ale boisz się że bez niego sobie nie poradzisz, tak?
To może jednak nie taki zły?
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1516
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

problem z mężem

przez smutna48 04 lis 2014, 09:41
Nie nie boję się że bez niego sobie nie poradzę próbuje tylko na dzień dzisiejszy i najbliższe dni znaleźć jakieś rozwiązanie, najlepsze dla ..... DZIECKA. nie dla siebie. Patrze na sprawę tak jakbym już była samotną mamą i staram się sklecić rozwiązanie. Bo nieoficjalnie jestem byłam nią już wcześniej. Sama radzę sobie od 5 lat! szanowny pan tatuś ma wywalone na wszystko. INTEL 1, uwierz nie chciał byś być z takim potworem. :evil:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

problem z mężem

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 04 lis 2014, 10:35
smutna48 napisał(a):INTEL 1[/color][/b], uwierz nie chciał byś być z takim potworem. :evil:

Pewnie że nie-nie jestem przecież pedałem,hehehehe
A tak na poważnie.
Napisalem o subiektywnym, jednostronnym opisie sytuacji tylko dlatego, że kilkukrotnie byłem już przedstawiany jako potwór przez bliską mi osobę. Nikt nie chciał posłuchać moich racji. Potwór i koniec. Bardzo łatwo w taki jednostronny sposob manipulowac faktami.
Jeżeli jednak Twój facet jest prawdziwym skurwielem, alkoholikiem i tak dalej, to względu na dziecko kopnij go w dupę czym prędzej. Gdyby moja mam miala na tyle odwagi aby rozstać się z moim starym-alkoholikiem , ktory swoimi pijackimi awanturami zniszczył mi dziesięć lat dzieciństwa, to być może nie był bym teraz w tak czarnej dupie i nie byłbym w przededniu ostatecznych, nieodwracalnych rozwiązan...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1516
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

problem z mężem

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 lis 2014, 11:05
Smutna, zanim pojawiło się dziecko, nim za siebie wyszliście, nie widziałaś że ten człowiek jest niezrównoważony, podły?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

problem z mężem

przez beladin 04 lis 2014, 12:46
smutna48, Z takiej sytuacji wyjścia, które nie będzie wymagało od ciebie podjęcia zdecydowanej, w twoim przekonaniu również ryzykownej decyzji, raczej nie ma. Mam nadzieję, że dobro dziecka będzie dla ciebie dosyć silną motywacją by sobie z tymi wszystkimi przeciwnościami, które stoją na twojej drodze, poradzić. Taka toksyczna osoba, zaburzone relacje w rodzinie maję bardzo destrukcyjny wpływ na psychikę dziecka. Na tym forum większość osób to ofiary domowej przemocy psychicznej i fizycznej, zarówno tej bezpośredniej jak i pośredniej, która była wymierzona w innych domowników. W takim domu nie da się normalnie żyć, ani zapewnić dziecku poczucia bezpieczeństwa. Jeśli nie czujesz się na siłach, zwróć się o pomoc do organizacji, które pomagają matkom w takich sytuacjach. Tam będziesz mogła uzyskać pomoc, poradę psychologiczną, prawną, od osób, które rzeczywiście wiedzą co robić w takich sytuacjach.
beladin
Offline

problem z mężem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 lis 2014, 18:26
Niestety od takich osob trzeba sie odcinac i to czym predzej, zawsze bedzie jakas wymowka, a w koncu trzeba sie rzucic na gleboka wode i podjac zmiany.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

problem z mężem

przez smutna48 06 lis 2014, 09:56
INTEL 1, JA pisałam ogólnie, z kobietami też bywa różnie. Oby się nikomu takie nie trafiały. Mój facet jest tyranem ma nagłe wybuchy jakieś furii, potrafi się zacząć wydzierać o coś co lezy nie na miejscu i to nie jest spokojne zwrócenie uwagi tylko wybuch agresji. Nie radzi sobie z własnymi emocjami i to jest, co raz bardziej widoczne i co raz bardziej niszczycielskie dla mnie a przede wszystkim dla dziecka. Zupapomidorowa, nie, bo co prawda wiedziałam, że w jego rodzinie ojciec pije, ale zawsze sądziłam że będę żyć z nim nie z jego ojcem. Grubo się pomyliłam. Bo synuś taki sam się zrobił. Z resztą jak każdy wie, bo słyszał a może doświadczył nie od początku tak było.

-- Cz lis 06, 2014 8:57 am --

agusiaww, taka prawda im szybciej tym lepiej!
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

problem z mężem

Avatar użytkownika
przez lucy1979 06 lis 2014, 12:51
Mialam właśnie takiego ojca, który mimo, ze nie pił, miał napady strasznej agresji. Musial mieć niezle nasrane w bańce, bo w zyciu nie slyszalam aby ktoś się na trzeźwo tak zachowywal.
To jest bardzo niszczące dla dziecka.
Powinnas zostawić męza właśnie ze względu na dobro swojego dziecka.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

problem z mężem

przez smutna48 06 lis 2014, 15:18
Mój małż pił i to dużo. Prawie co dzień bywało że umierałam ze strachu o to, w jakim stanie wróci do domu. od 2,5 roku jakoś nie pije nie mam pijackich awantur. Ale pomimo jego zaprzestania picia, jego problem nie zniknął nie umie i nie radzi sobie ze sobą. Całe życie jest na nie. Wszystko mu przeszkadza wszystko denerwuje, nie można go o nic prosić natomiast sam żąda cudów na kiju od innych.
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do