Zabawa "w kotka i myszkę"?Jak sądzicie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zabawa "w kotka i myszkę"?Jak sądzicie?

przez bia_agnieszka 24 paź 2014, 19:55
Witam!
Nazywam się Agnieszka.Mam 26 lat.
Chciałabym się poradzić w pewnej kwestii dotyczącej mężczyzny.Jego imię Marcel(31 lat),jest kolegą mojego brata.Znają się od podstawówki.Poznałam go przez brata.Nasza znajomość na początku opierała się na spotkaniach w gronie znajomych(nie było ich zbyt dużo),później on zagadał na fb i wymieniliśmy się numerami telefonu i tak od trzech lat utrzymujemy kontakt,ale...tylko telefoniczny.W realu widujemy się rzadko i przypadkiem,nie umawiamy się chociaż mieszkamy od siebie 10 minut.Kontakt telefoniczny mamy częsty,jednak piszemy codziennie przez 2 tygodnie po kilka godzin.Marcel mówi jak bardzo mu się podobam,że chce się spotkać,a następne kilka dni milczy i nie wiadomo co się z nim dzieje.Swego czasu napisał,że musi mnie poznać,że życie to nie virtual,że cieszy się,że mamy kontakt,ale telefoniczny mu nie wystarcza,i trzeba się spotkać w realu.Ja napisałam mu,że rzeczywiście milo byłoby się spotkać w realu.Lepiej poznać.Po czym nagle temat się urwał.Marcel kilka dni milczy,po czym znów się odzywa.Ostatnio znów napisał o chęci spotkania,jednak ze względu na to,że już wcześniej zdarzało się mu tak pisać,a nic ze spotkania nie wyszło,podeszłam do tych słów sceptycznie i napisałam mu,że nie wierze bo już tak nieraz pisał i słowa okazały się bez pokrycia.Marcel,że niesłusznie w niego wątpię,bo on bardzo tego chce.Niby chce,a pisał to 2 tyg.temu i echo.

Nie wiem o co mu chodzi.Czy ma sens utrzymywanie takiej znajomości??Mam wrażenie,że z jego strony to jest jakaś głupia gierka.Co o tym sądzicie?????
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 paź 2014, 19:08

Zabawa "w kotka i myszkę"?Jak sądzicie?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 paź 2014, 22:18
bia_agnieszka, ale masz dziewczyno cierpliwosc. Trzy lata przez neta a mieszkacie 10 minut od siebie. Na Twoim miejscu to bym albo w koncu postawila mu ultimatum spotykamy sie 30pazdziernika tu i tu o tej i o tej i zobaczyc jak sie rozmawia, czujecie ze soba w realu a gdyby nie chcial/nie przyszedl to do widzenia. Facet chyba trzyma do Ciebie kontakt bo mu sie dobrze gada, ale gdyby mu zalezalo na Tobie to by juz dawno sie jakos w koncu zorganizowal. Dlatego jezeli to nie wypali to nie ma co sobie nim glowy zawracac, niech znajdzie inna powierczynie i do widzenia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Zabawa "w kotka i myszkę"?Jak sądzicie?

przez bia_agnieszka 25 paź 2014, 14:01
agusiaww

Dziękuję Ci za poradę.Wiem,że czas najwyższy rozwiązać tą sytuację bo jest bardzo męcząca.Nie chce być niczyją zabawką.Na razie chce się odciąć i odpocząć a następnie albo postawie mu ultimatum w kwestii spotkania w realu i podam konkretną datę-tak jak mi doradziłaś,albo napiszę mu co myślę w tej kwestii i zakończę tę znajomość.Wiem,że nie będzie łatwo,ale jeśli On jest niesłowny to tym samym nie wart zaufania.Więc lepiej urwać to za w czasu niż brnąć dalej i cierpieć.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 paź 2014, 19:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zabawa "w kotka i myszkę"?Jak sądzicie?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 26 paź 2014, 19:24
bia_agnieszka, i masz racje, powodzenia :great: :great:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Zabawa "w kotka i myszkę"?Jak sądzicie?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 26 paź 2014, 19:28
Dziwna sprawa rzeczywiście
Może chłopak jest niesmialy. Dla mnie to jedyne wytłumaczenie.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Zabawa "w kotka i myszkę"?Jak sądzicie?

Avatar użytkownika
przez tahela 27 paź 2014, 23:28
morze - moze to czesto jest szerokie i głebokie jakolwiek rozumiec to dwuznacznie trzeba

-- 30 paź 2014, 19:53 --

i co tam słychać?
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do