toksyczny chłopak?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

toksyczny chłopak?

przez madelajn 21 wrz 2014, 18:34
Sprawa wygląda tak. Mój chłopak jest strasznie o mnie zazdrosny. Czasami jest to fajne, ale często to bardzo męczące.
Jestem z nim od półtora roku. Jest on bardzo zaangażowany w nasz związek, wiem, że mu na mnie zależy i że mnie kocha. Ogólnie jest opiekuńczy, cierpliwy i kochany, zawsze mnie wspiera. Ale przeszkadza mi ta jego zazdrość. Ustalił zasadę, że mam bez niego nie chodzić na imprezy i na domówki, gdzie będą jacyś kolesie którzy nie mają dziewczyn. Teraz gdy jest za granica , gdy gdzieś wychodzę, zawsze mi przypomina, ze ma nie być żadnych kolesi. W sumie nie dziwie mu się, bo sama nie chciałabym, żeby on chodził na imprezy z jakimiś dziewczynami i sama tez jestem o niego zazdrosna. Dzisiaj zaczął mi mówić , ze nie pasuje mu to, że będę mieszkać na stancji z chłopakiem którego w ogóle nie znam. Ale najlepsze jest to, ze ten chłopak będzie tam mieszkać z dziewczyną(!) i jeśli okaże się, że będzie mnie podrywać , mam zmieniać mieszkanie albo z nami koniec. Denerwuje mnie to. I ni cholerę nie przetłumaczę mu tego, że to jest dziwne, bo on to tłumaczy , ze to , że boi się, że mnie straci i nie chcę nawet myśleć, że jakiś chłopak do mnie podwala. Na dodatek gdy wybierałam mieszkanie , wiedział, że będzie tam mieszkać chłopak, mówił , że mu się to nie spodoba, ale nie sprzeciwił się temu.
Ja rozumiem to, że może być zazdrosny, bo sama też jestem zazdrośnicą. Ale on jak jest w Niemczech to się nakręca na mnie i wyobraża sobie nie wiadomo co.
Ogólnie taką zazdrością doprowadził mnie do tego, że gdy coś robię to pierwsza myśl" czy M. będzie zły? Czy to co robię jest w porządku?"
Ja wiem , że to nie jest normalne, ale mimo wszystko nie chcę zakańczać naszego związku.
Ostatnio naczytałam się o toksycznych związkach i zaczęłam sobie wkręcać , że ja właśnie tkwię w takim związku( to wkręcanie może być przyczyna mojej nerwicy albo po prostu to pasuje do mnie). Nie chce być w toksycznym związku, boję się właśnie , że on kiedyś okaże się psycholem, który zniszczy mi życie i zawładnie mną. Mam takie lęki przez sytuacje w moim domu.
Prosiłabym o odpowiedź i poradę. Głównie chłopaków czy mają takie same zasady ze swoimi dziewczynami.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

toksyczny chłopak?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 wrz 2014, 19:10
madelajn, z takim jego podejsciem to nawet na ulicy mozesz trafic na wolnego chłopaka, ktory Cie bedzie podrywał. Bez przesady, chyba jestescie dosc mlodzi, bo takie zachowanie to przewaznie w pierwszysch zwiazkach, pozniej do czlowieka dociera co jest najbardziej wazne i takich bzdur w ogole nie bierze pod uwage. Chłopak widocznie obawia sie, ze Cie straci, ale to nie jest do konca zdrowe, troche z ta zazdroscia przesadza, moze najlepiej siedziec w 4 scianach to wcale zadnych chlopakow nie spotkasz. Trudno cos Ci doradzic, bo to tylko kwestia tego czy chlopak sam wydobedzie z siebie zdrowy rozsadek i poradzi z wlasnymi demonami w umysle, czy nie...
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

toksyczny chłopak?

Avatar użytkownika
przez Łapa 21 wrz 2014, 19:25
Zwykle zazdrość wiąże się z jakimiś kompleksami bądź niskim poczuciem własnej wartości.
Prosiłabym o odpowiedź i poradę. Głównie chłopaków czy mają takie same zasady ze swoimi dziewczynami.

Z żadną z dziewczyn nie miałem takich zasad. Powinniście uświadomić sobie, że jesteście ludźmi, nie bezmyślnymi zwierzętami i kontrolujecie swoje popędy.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

toksyczny chłopak?

przez madelajn 21 wrz 2014, 19:29
No tak, ale sama świadomość tego, że ktoś może mnie podrywać albo mogę się komuś podobać już oznacza wielkie zagrożenie.
To nie jest tak, że on mi nie ufa, że ja coś zrobię. Raczej jest tak, że nie ufa każdemu facetowi którego spotkam na drodze.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

toksyczny chłopak?

Avatar użytkownika
przez Łapa 21 wrz 2014, 19:34
No tak, ale sama świadomość tego, że ktoś może mnie podrywać albo mogę się komuś podobać już oznacza wielkie zagrożenie.

Ale to jest IMHO zdrowy objaw, że ktoś Cię podrywa, mimo, że jesteś z kimś związana, bo oznacza że się nie rozlazłaś i roztyłaś, tylko dalej jesteś atrakcyjna dla otoczenia. A po to ma się rozumek, żeby z uśmiechem odrzucać tego typu flirty, chociaż wiadomo, że może to budzić zazdrość u partnera/ki, ale na pewno nie jest "wielkim zagrożeniem".
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

toksyczny chłopak?

przez madelajn 21 wrz 2014, 19:37
My to rozumiemy.
A odpowiedz mi na pytanie, czy jeśli Twoja dziewczyna poszłaby bez ciebie na jakąś imprezę do clubu, nie byłbyś zły i nie wyobrażał sobie, nie wiadomo czego? Bo on tak ma..
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

toksyczny chłopak?

Avatar użytkownika
przez Łapa 21 wrz 2014, 19:42
madelajn jeśli poszłaby na imprezę do klubu na którą wiedziałbym, że idzie jej były chłopak do którego ma duży sentyment, to faktycznie mógłbym sobie coś wyobrażać. Ale w innym wypadku - nie, nie byłbym zły, tak jak mówiłem, jesteśmy dorosłymi ludźmi i możemy od czasu do czasu bawić się oddzielnie. Mój brat ma analogiczną sytuację jak Ty i Twój chłopak, bo jego dziewczyna jest w Polsce, a on w Stanach i oboje potrafią się bawić oddzielnie, nie robią z tego sobie problemów.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

toksyczny chłopak?

przez madelajn 21 wrz 2014, 19:45
No właśnie o to mi chodzi.
Ale ja już wielokrotnie z nim rozmawiałam o tym i nie ma mowy, żeby się na takie coś zgodził. Nie chcę związku w którym sobie latam sama na imprezy. Nie chce z nim zrywać przez jakieś głupie imprezy.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

toksyczny chłopak?

przez hucpa 21 wrz 2014, 20:05
Ile macie lat i czy to Wasz pierwszy związek?
Ja, z własnego doświadczenia, radzę: WIEJ!
hucpa
Offline

toksyczny chłopak?

przez variable 21 wrz 2014, 20:29
madelajn, nie jesteś jego właśnością żeby mu się ze wszystkiego musieć tłumaczyć i pytać o to czy możesz gdzieś wyjśc - po prostu informujesz, że masz zamiar wyjśc na imprezę i tyle. Za chwilę koleś zabroni ci pójść do toalety bez informowania go o tym, zacznie wydzwaniać co kilka minut i odwalać inne gorsze (z własnego doświadczenia wiem) numery, o których pisać nie będę. Na pewno będzie z każdym dniem, miesiącem gorzej więc uważam, że powinnaś to powstrzymać i TY mu postawić warunki, a nie on tobie, inaczej uciekaj.
variable
Offline

toksyczny chłopak?

przez madelajn 21 wrz 2014, 21:01
Mamy po 20 lat i jest to dla mnie i dla niego pierwszy zwiazek. Takie zasady sa od poczatku czyli od poltora roku. I to nie jest tak, zeOn wymaga coraz wiecej caly czas trzymal sie tego samego. hucpa, mozesz sie podzielic doswiadczeniami?

-- 21 wrz 2014, 21:01 --

Mamy po 20 lat i jest to dla mnie i dla niego pierwszy zwiazek. Takie zasady sa od poczatku czyli od poltora roku. I to nie jest tak, zeOn wymaga coraz wiecej caly czas trzymal sie tego samego. hucpa, mozesz sie podzielic doswiadczeniami?
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

toksyczny chłopak?

Avatar użytkownika
przez aptasia 21 wrz 2014, 22:54
sama nie wiem. Poprosić w związku można o wszystko, nawet o to o czym piszesz. Lecz póki jest to tylko prośba a nie żadanie to moim zdaniem nie jest to toksyczne. toksyczne robi się wtedy gdy 2ga strona zaczyna czegoś bezwzględnie wymagać choć nie ma do tego prawa a później rozliczać z tego partnera.
inna sprawa, że półtora roku temu się na to zgodzilaś a teraz nagle zaczęło Ci to przeszkadzać... to chyba świadczy o tym, że już nie jest Ci tak dobrze w tym zwiazku...
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

toksyczny chłopak?

przez variable 21 wrz 2014, 23:09
dream*, dziewczyna zaczyna powoli żyć w stresie, zadaje sobie pyt czy to co powie lub zrobi będzie ok, więc coś tu już jest nie tak. Może to wina tego, że oboje są młodzi i nie do końca jeszcze wiedzą na czym polega prawdziwy związek. Tak czy siak musi to zdusić w zarodku chodź ten "zarodek" już jest spory. Nie mniej jednak uważam, że może być już tylko gorzej.
variable
Offline

toksyczny chłopak?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 21 wrz 2014, 23:31
madelajn napisał(a):No tak, ale sama świadomość tego, że ktoś może mnie podrywać albo mogę się komuś podobać już oznacza wielkie zagrożenie.
To nie jest tak, że on mi nie ufa, że ja coś zrobię. Raczej jest tak, że nie ufa każdemu facetowi którego spotkam na drodze.
:hide: niedługo karze Ci nosic worek na głowie jak muzułmance albo zabroni wychodzic z chaty, żebys się broń boze nikomu nie spodobała... ciekawa jestem co to za zagrozenie wg niego ? że jak ktos spojrzy na Ciebie to się rzuci i zgwałci ?

On traktuje Ciebie jak swoja wlasnosc albo całkowicie bezmózga istotę, która nie potrafi odrzucic niechcianych zalotów.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do