Problem z dziewczyna..

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z dziewczyna..

przez Kamil1019 15 wrz 2014, 21:48
Witam
Mam na imie Kamil i mieszkam w anglii. Poltora roku temu poznalem dziewczyne, kolezanke mojej bylej. Spodobala mi sie i udalo mi sie zwrocic jej uwage. Jest pozadna dziewczyna. Spala tylko z jednym facetem oprocz mnie, jest z dobrego domu i kieruje sie wartosciami, ktore najbardziej sobie cenie. Wydoroslalem i po kilku fatalnych zwiazkach przestalem patrzec na kobiery przez pryzmat tylka. Liczy sie dla mnie to co kobieta ma w glowie, a ona jest naprawde skarbem. Przylatywalem do PL co dwa miesiace na tydzien lub dwa. Spedzalismy caly ten czas ze soba. Zawsze brala wolne w pracy i wprowadzala sie do mnie. Jak jestem w UK ciagle dzwonimy do siebie na skype, jak tylko wrocimy z pracy. Nie wylaczamy skype az do rana jak trzeba wstac. Spimy przy wlaczonych kamerkach. Wszystko by bylo fajnie gdyby nie to ze ona ma chlopaka. Jej 5 letni zwiazek sie rozpadl, zostalo tylko przyzwyczajenie, a ten facet bierze ja na litosc. Widuja sie raz na tydzien na godzine, albo pol. Ciagle wypisuje jej esy jak mu zle, a ona nie potrafi od niego odejsc. On wie ze ktos jest tylko nie wie, ze ze soba spalismy. Chcialbym ja do siebie sciagnac i ulozyc sobie z nia zycie ale jest kilka przeszkod. Ona patrzy na swojego faceta sentymentalnie i nie jest pewna czy nie powinna zawalczyc o tamten zwiazek, bo kiedys bardzo go kochala i ma z nim duzo wspomnien, ale ze nie potrafila by z nim byc po tym co zaszlo ze mna. Powiedziala mi ze ze mna woli spedzac czas nie z nim. Druga sprawa to jej rodzice ktorym jeszcze o mnie nie opowiedziala dokladnie. Nawet ich nie znam i napewno beda przeciwni. Ona jest troszke dziecinna w niektorych kwestiach i bardzo liczy sie z rodzicami. Mieszka z nimi. Boi sie zrobic ten krok i wyjechac. Do niedawna wszystko miedzy nami kwitlo. Rozwijalo sie, ja przyjezdzalem i bylo super, az do momentu w ktorym powiedziala mi ze do konca tygodnia powie mi co robi. Czy jest z nim czy ze mna. Minal ten czas a ona dalej nie podjela decyzji. Powiedzialem jej wtedy ze nie przylece dopuki nie zerwie. Nie zerwala, a ja nie przylatuje. Wszystko stoi w miejscu, rozmawiamy tylko na skype. Nie wiem co mam robic. Postawic sprawe jasno on albo ja i jesli nic nie wymysli urwac kontakt? Czy dalej probowac walczyc. To jest naprawde szczera dziewczyna i zal mi jest ja stracic.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 21:21

Problem z dziewczyna..

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 wrz 2014, 21:59
Jeszcze parę tygodni temu na pewno bym Ci tego nie napisała. Ale teraz zrobię to - tak, zawalcz o nią, jeśli Ci naprawdę na niej zależy, bo możesz potem żałować do końca życia. W sumie nie masz nic do stracenia. Daj jej też więcej czasu, na pewno przyzwyczajenie robi swoje, ale jeżeli ona już nic do niego nie czuje, to prędzej czy później Twoje szanse wzrosną, o ile zdecydujesz się poczekać. Chyba że Ci wyraźnie powie, że nic z tego. Ja bym na Twoim miejscu nie odpuściła. Powodzenia :D
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Problem z dziewczyna..

Avatar użytkownika
przez L.E. 15 wrz 2014, 22:00
Kamil1019, jak dla mnie ta sprawa jest mocno dziwna... Wiedziałeś, że ona ma kogoś, kiedy zaczynaliście się spotykać? Ile w ogóle oboje macie lat?
Jak dla mnie to jej postawa wygląda trochę tak, że chce mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko - podobasz jej się, ale jednocześnie jesteś daleko, a tak ma też kogoś na stałe na miejscu :/
Moim zdaniem dobrze zrobiłeś, że postawiłeś warunki i powineś się ich trzymać. Coś takiego nie jest i nie może być związkiem, jeśli jest na boku ta trzecia osoba. Myślę, że ten układ wykończy całą waszą trójkę, jeśli dziewczyna szybko nie podejmie decyzji.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z dziewczyna..

przez Kamil1019 15 wrz 2014, 22:13
L.E.,
Mamy po 24 lata. Wiedzialem, ze ma kogos i wiedzialem, ze jej zwiazek sie rozpada. On ja naciskal, a ona go odpychala. Wiem o tym, ze im dluzej to trwa tym jest gorzej dla kazdego z nas. Na poczatku mowila mi o wszystkim. O tym co on do niej pisze, kiedy sie z nia widuje. Teraz jak zapytam to powie, sama juz nie. Czesto sie wtedy klucilismy i chyba dlatego przestala mi mowic. To nie jest zdrowe ze jest ktos i mnie to smuci. Wiem ze moge jej ufac i jesli by sie do niego zblizyla powiedziala by mi to.
Arasha,
Walcze o nia, poswiecam caly swoj czas. Ona mi oddaje to samo. Wiecej chyba nie moge zrobic.

Moze powinienem jej dac jakis czas na podjecie decyzji i calkowicie zerwac z nia kontakt??
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 21:21

Problem z dziewczyna..

Avatar użytkownika
przez L.E. 15 wrz 2014, 22:17
Kamil1019, hmmm.. oboje jesteście dorośli i możecie podejmować dojrzałe decyzje.
Sama dwa razy w życiu byłam w takiej sytuacji, że musiałam wybierać między dwoma facetami. Wykańczało mnie to strasznie i w sumie to ostatecznie dochodziłam do tego etapu, że wolałabym podjąć złą decyzję niż nie podejmować jej w ogóle.
Myślę, że nieodzywanie się nie jest rozwiązaniem. To, że ma kontakt i z Tobą i z nim może jej pomóc. Będzie wiedziała na czym stoi i może będzie jej łatwiej zadecydować.
Może przegapiłam, jeśli pisałeś, ale jak długo już trwa ta cała sytuacja?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Problem z dziewczyna..

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 wrz 2014, 22:25
Kamil1019 napisał(a):Moze powinienem jej dac jakis czas na podjecie decyzji i calkowicie zerwac z nia kontakt??

Myślę, podobnie jak L.E. ( chociaż jej nie znam, sorki ), że to nie jest najlepszy pomysł. Jeżeli dziewczyna ma problemy z podjęciem decyzji i jest dodatkowo podatna na wpływy i czyjąś perswazję, to może się to dla Ciebie skończyć niekoniecznie tak, jak sobie tego życzysz.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Problem z dziewczyna..

przez Kamil1019 15 wrz 2014, 22:27
L.E.,
Wszystko trwa juz dokladnie rok i siedem miesiecy..

Widzisz, jestes dojrzalsza osoba i bardziej konsekwentna niz ona. Wydaje mi sie, ze bedzie ja to wykanczalo psychicznie, ale nie podejmie decyzji..Mysle, ze powinienem postawic sprawe jasno. Wiem tez, ze bedzie mi bardzo ciezko jak ja strace i byc moze nigdy nie znajde juz kobiety ktorej bede mogl zaufac jak jej..

-- 15 wrz 2014, 22:30 --

Arasha,
Nie jest podatna na perswazje. Mysli jasno..Jest tylko sentyment. Rozmawialem z nia o tym wszystkim i ona dobrze zdaje sobie sprawe ze wszystkiego. Ale nie potrafi podjac decyzji
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 21:21

Problem z dziewczyna..

Avatar użytkownika
przez L.E. 15 wrz 2014, 22:34
Kamil1019, a proponowałeś jej to wprowadzenie do siebie?
Może jeśli przedstawisz jej jakiś długoterminowy plan na przyszłość (wspólne mieszkanie, to, że pomożesz jej na miejscu pracę znaleźć) to zobaczy, że masz do zaoferowania coś konkretnego.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Problem z dziewczyna..

przez mala_milka 15 wrz 2014, 22:34
Dziewczyna widać nie jest takim aniołkiem, skoro gra na 2 fronty... Rozumiem, że może być jej ciężko odejść od chłopaka z którym jest już jakiś czas, ale decydując się na pójście z Tobą do łóżka, zwyczajnie dała dupy chłopakowi, którego nie wie czy chce... Poza tym sypia z 2... To jest w porządku? jest uczciwe? Mówi Ci, że woli Ciebie niż tamtego, że chce odejść, ale jednocześnie próbuje Ci wmówić, że nie jest pewna, bo może powinna zawalczyć? To jest 24-latka, która zasługuje na miano "prawdziwego skarbu"? Wiesz, może faktycznie powinieneś o nią zawalczyć, skoro ją kochasz... ale nie liczyłabym na to, że kobieta z jakimś dziwnym kompleksem wynikającym z konieczności posiadania przez nią faceta będzie umiała dać Ci szczęście. Jeśli jesteś dla niej taki ważny to dlaczego nie zrobi wszystkiego by być z Tobą tylko będzie tkwić przy kimś innym? Może i jest dobrym człowiekiem, ale "dobroć" i "litość w stosunku do bliźniego" jak widać mają też swoje negatywne strony. Ona Ciebie w ten sposób krzywdzi. Pozwala Ci kochać jej osobę, daje Ci nadzieje, wszystko po to by ostatecznie stwierdzić, że powinna zostać z tamtym? Postaraj się o nią, ale to głupie walczyć o kogoś kto ma dylemat czy wybrać Ciebie czy tamtego. Nie czujesz się poniżony, upokorzony, gorszy, drugoplanowy? Odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz być facetem jedynym i wyjątkowym w czyimś życiu czy tym wybranym spośród kilku przez swoją ukochaną.
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
28 sie 2014, 23:40

Problem z dziewczyna..

przez Kamil1019 15 wrz 2014, 22:51
mala_milka,
Jej chlopak wie o mnie. Traktuje go raczej jak rodzine nie jak faceta. I jestem pewny w 100%, ze spala tylko z jednym oprocz mnie. Poza tym spedza ze mna praktycznie caly wolny czas. Nie jest dziwka, a zdradzila go bo ich zwiazek przechodzil kryzys, a ja dlugo sie o nia staralem. Poza tym mamy wspolnych znajomych, ktorzy maja o mnie dobre zdanie.
Otworzylas mi troche oczy. Jestem pewny, ze ona nie robi tego specjalnie, to jest raczej brak konsekwencji.

I tak czuje sie ponizony, gorszy i drugoplanowy..
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 21:21

Problem z dziewczyna..

przez vifi 15 wrz 2014, 23:04
Myślę że powinna wybrać..
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Problem z dziewczyna..

Avatar użytkownika
przez L.E. 15 wrz 2014, 23:06
Kamil1019, z tym gorszym i drugoplanowym to lekka przesada.
Jest też druga strona - jesteś na tyle interesującym facetem, że ta dziewczyna rozważa poważną zmianę w swoim życiu, żeby być z Tobą.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Problem z dziewczyna..

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 wrz 2014, 23:24
i nie jest pewna czy nie powinna zawalczyc o tamten zwiazek,

to niech sie kurde zdecyduje i nie zawraca Ci dupy ...oszukuje was obu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Problem z dziewczyna..

Avatar użytkownika
przez Cognac 15 wrz 2014, 23:46
Rety, rok i siedem miesięcy?! Mając sytuację, że będąc w związku pojawia się ktoś inny, to sorry, ale to jest decyzja do podjęcia w jeden dzień. No dobra, tydzień góra. Ale dwa lata? Związek to jest relacja 1:1, na świeczniku nie ma miejsca na dwie świece... Jej jest wygodnie, tak, ma się komu pożalić na skype, a jak co do czego, to na miejscu też ktoś jest. Nie znam was, ale sytuacja dziwna, zwłaszcza że tak długo się ciągnie.
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do