Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez wesolyChłopak 31 sie 2014, 09:12
ischemie napisał(a):a ile razy ją widziałeś i w jakich okolicznościach? dwa razy minęła cię na ulicy?

Prawie zawsze jak wracam z pracy po 15 to ją widzę, ale ja przeważnie wracam dopiero po 16 z pracy, więc nie zawsze ją widzę.

mala_milka napisał(a):Nie no może jak WesołyChłopak zagada to i coś z tego będzie... W sumie nie znamy go, nie znamy też jego potencjalnej kandydatki na partnerkę :P Tyle, że dziewczyny w tym wieku już raczej mają swoją druga połówkę, zwłaszcza gdy są atrakcyjne. Tylko, że na moje oko, najlepiej jest startować do kogoś kogo troszkę się już zna, rozmawia jakoś z nim i wie się, że ma się z tym kimś coś wspólnego. Do mnie czasem podchodzą równi faceci, najczęściej starzy i próbują zaprosić na kawę czy poznać się, ale to jest tragedia... 25letni chłopak raczej wyrywa panny na imprezach/ w pracy/ towarzyskich spotkaniach czy coś takiego... Ewentualnie zostają jeszcze matrymonialne strony :D

Wiem, że dziewczyny w wieku zbliżonym do mnie są już zajęte. Teraz to ja mogę już tylko liczyć na cud. Odpuszczę raczej zagadanie do niej.
No trudno, jakoś się przyzwyczaję do tego że do końca swego życia będę sam. Dalej będę rozwijał moje zainteresowania, może jakieś nowe sobie sprawię, by mieć co robić po godzinach. Ale najbardziej będę żałował tego, że nie będę miał dzieci.
Wszystkie dziewczyny które znam są już zajęte a nie które nawet już po ślubie. Nie mam zamiaru się zakładać konta na jakimś portalu randkowym, bo to moim zdaniem strata czasu.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sie 2014, 19:27

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez ischemie 31 sie 2014, 09:27
to nie jest strata czasu. znalazłam chłopaka i kilku znajomych na takim portalu. uważam, że to o wiele lepszy pomysł niż nagabywanie przypadkowych kobiet na ulicy :roll:
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lis 2012, 16:16
Lokalizacja
Olsztyn

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez mala_milka 31 sie 2014, 12:57
WesołyChłopak, nie poddawaj się... Kazdy ma prawo do swojego szczęścia. Portale randkowe funkcjonują w necie od dawien dawna i znam osobiście wiele par, które właśnie tam się poznały. Dziś są po ślubie albo w związku. Jeśli nie wiesz jak zagadać do tej szczególnej, spróbuj może tam. Nikt nie twierdzi, że np. dziewczyna nieśmiała jest gorszą partią, niż taka co pierwsza na dyskotekach hula;)
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
28 sie 2014, 23:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez wesolyChłopak 31 sie 2014, 13:49
mala_milka napisał(a):nie poddawaj się... Kazdy ma prawo do swojego szczęścia.

Poddaję się, bo nie ma sensu, za późno już. Na pewno będzie tak, że do jakiej by nie podszedł to będzie zajęta. Zrobię tak parę razy i popsuję sobie tylko samopoczucie i samoocenę. Przez te 25 lat byłem sam i jakoś było, więc dalej też jakoś będzie, nie ma co martwić.
Portale randkowe odpadają, nie będę dawał swojego zdjęcia na pośmiewisko publiczne.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sie 2014, 19:27

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez mala_milka 31 sie 2014, 14:58
wesolyChłopak napisał(a):
mala_milka napisał(a):nie poddawaj się... Kazdy ma prawo do swojego szczęścia.

Zrobię tak parę razy i popsuję sobie tylko samopoczucie i samoocenę. Przez te 25 lat byłem sam i jakoś było, więc dalej też jakoś będzie, nie ma co martwić.
.

... może powinieneś zagadać w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie? Ja nim poznałam się z moim chłopakiem, mijalismy się ze 100 razy na ulicy, czasem dawał mi bilet do autobusu jak wysiadał, a ja wsiadałam. Podobałam mu się podobno, ale nie wiedzial jak zagadać. W końcu okazało się, że mamy wspólnych znajomych, w końcu mieszkaliśmy niedaleko, skoro codziennie się mijaliśmy.... logiczne
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
28 sie 2014, 23:40

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 01 wrz 2014, 22:58
Poddaję się, bo nie ma sensu, za późno już.

Chłopie, te słowa brzmią, jakbyś stał już nad trumną! Bez przesady z tym "za późno". Ty jesteś młodym facetem, masz dopiero 25 lat!!! Znam osoby po 60-tce, które stworzyły fajny, szczęśliwy związek. Ciekawe, co byś powiedział, będąc w ich wieku? ;) Nie poddawaj się. Może ten pomysł z portalem randkowym nie jest wcale taki zły? Sporo osób w taki sposób się poznało i nawet jeśli nie znaleźli partnera/partnerki na życie, to zyskali fajnych nowych znajomych. Trochę więcej wiary i optymizmu, bo swoim malkontenctwem odstraszysz potencjalne kandydatki :D Nie sabotuj każdego pomysłu, tylko działaj. Trzymam kciuki i życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez wesolyChłopak 02 wrz 2014, 09:48
ekspert_abcZdrowie napisał(a):Ciekawe, co byś powiedział, będąc w ich wieku?

W tym wieku to ja bym już sobie trumny szukał, a nie w związek się pchał - bez sensu.

ekspert_abcZdrowie napisał(a):Bez przesady z tym "za późno". Ty jesteś młodym facetem, masz dopiero 25 lat!!!

Już nie taki młody, jak chodziłem jeszcze do szkoły czy na studia to tak byłem młody. Teraz tylko praca, praca, praca i tyle.

ekspert_abcZdrowie napisał(a): Może ten pomysł z portalem randkowym nie jest wcale taki zły? Sporo osób w taki sposób się poznało i nawet jeśli nie znaleźli partnera/partnerki na życie, to zyskali fajnych nowych znajomych.

Portale są dla tych co nie potrafią zagadać, nieśmiałych. Ja potrafią zagadać, tylko że tak jak wyżej pisałem, trudno w tym wieku znaleźć kogoś wolnego i w miarę normalnego graniczy z cudem. Dlatego nie próbuję.
Odpuszczę, może kiedyś gdzieś przypadkiem jakaś dziewczyna się nawinie.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sie 2014, 19:27

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez psychiatryk 02 wrz 2014, 12:34
Nie jesteś stary tylko (zrymuj se).

-- 02 wrz 2014, 13:37 --

niewiem jak zmienić to co napisałem wcześniej więc będzie post pod postem. Sam mam 25 lat i co tu dużo mówić jestem młodziutki więc sorki że tak mocno.

-- 02 wrz 2014, 13:38 --

a jednak wiem jak.
psychiatryk
Offline

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 03 wrz 2014, 20:17
:lol: 25 i starosc :D Rozbawiliście mnie. Teraz ludzie sie zenia/wychodza za maz i w wieku 40, rodza dzieci tez kobiety po 40, chyba zyjecie w jakims sredniowieczu albo pipidowie ze macie takie zasciankowe poglady. Natomiast druga polowka to nie jest kwestia musze znalezc osobe bo zaraz bedzie za pozno, tylko kwestia dopasowania. Mozesz znalezc i w wieku lat 25 a za dwa lata sie rozstac, czy to oznacza ze trzeba sie zamknac w 4 scianach i byc pustelnikiem? Nie, szuka sie dalej.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez mala_milka 05 wrz 2014, 02:24
agusiaww napisał(a)::lol: 25 i starosc :D Rozbawiliście mnie. Teraz ludzie sie zenia/wychodza za maz i w wieku 40, rodza dzieci tez kobiety po 40, chyba zyjecie w jakims sredniowieczu albo pipidowie ze macie takie zasciankowe poglady. Natomiast druga polowka to nie jest kwestia musze znalezc osobe bo zaraz bedzie za pozno, tylko kwestia dopasowania. Mozesz znalezc i w wieku lat 25 a za dwa lata sie rozstac, czy to oznacza ze trzeba sie zamknac w 4 scianach i byc pustelnikiem? Nie, szuka sie dalej.


Z tą 40 bym nie przesadzała. Mam 23 lata i 1/3 moich rówieśniczek już jest po ślubie albo przynajmniej zaręczone. Tyle, że fakt - jeśli wyszły za mąż, to średnio im się układa w związkach, bo wiadomo, że w dzisiejszych czasach cięzko o mieszkanie i godna pracę, więc na ogół mieszkają ze starszymi/ teściami. Katastrofa. Wolałabym poczekać do 40 i iść na swoje, żyć po swojemu...

25 lat to młody wiek i autor posta jak najbardziej może znaleźć swoją wymarzoną drugą połówkę, ale nie może upatrywać sobie konkretnych kobitek, które gdzieś tam przypadkowo zobaczył. Moim zdaniem najłatwiej się zakochać jak z kimś łapie się dobry kontakt - najważniejsze wzajemne relacje. Zresztą wiem z doświadczenia, że jeśli ktoś z charakteru się podoba, to wizualnie też staje się dla naszych oczu atrakcyjny. ja tak miałam z moim chłopakiem, mimo, że na poczatku go nie zauważałam.
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
28 sie 2014, 23:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do