Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez wesolyChłopak 29 sie 2014, 19:54
Mam taki dylemat i nie wiem jak go rozwiązać, otóż z jednej strony chciałbym bardzo mieć dziewczynę a z drugiej jakoś mam wiele wątpliwości. Nie wiem czy sobie poradzę, czy podołam, bo to duża odpowiedzialność, trzeba dbać o tę śliczną osóbkę. Zapewne teraz myślicie że jestem nie odpowiedzialny, ale tak nie jest mam odpowiedzialną pracę i wiem co to znaczy. Jakoś nie widzę siebie w roli chłopaka, potem męża - ale w roli ojca to już szybciej, bo lubię dzieci. Z zagadanie do dziewczyny nie było by problemu, ale żeby ją zainteresować to już był by problem, do tego jeszcze mieszkam w takim mieście że nawet nie było by jej gdzie zabrać, brak fajnych miejsc - a chodzić w kółko w te same miejsca to jest bez sensu. Boję się spróbować by potem jakiejś nie skrzywdzić i tak się męczę z tymi myślami. Czuję że mam w sobie dużo miłości i nie mam komu jej ofiarować i bardzo źle mi z tym :why: . Nie chcę być samotnym, mam już swoje lata bo aż 25 i jak do 30 się z tym problemem nie uporam to potem już z tego nic nie będzie i nabawię się jakiejś nerwicy albo czegoś gorszego.
Co byście mi poradzili ?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sie 2014, 19:27

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez Saraid 29 sie 2014, 20:02
wesolyChłopak, Witaj,jak nie spróbujesz nie będziesz wiedział ,tyle z mojej strony.
Saraid
Offline

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez wesolyChłopak 29 sie 2014, 21:38
white Lily napisał(a):wesolyChłopak, Witaj,jak nie spróbujesz nie będziesz wiedział ,tyle z mojej strony.

Lily, za dużo mi nie pomogłaś. Dalej nie wiem co począć.
Wiem jak nie spróbuje to się nie przekonam, ale to nie takie łatwe.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sie 2014, 19:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

Avatar użytkownika
przez Łapa 29 sie 2014, 21:38
wesolyChłopak, "syndrom Piotrusia Pana"? "brak fajnych miejsc" brzmi jak kiepska wymówka, łatwo można sprawić, że dowolne miejsce staje się magiczne, zaufaj mi, mam w tym niejakie doświadczenie.
Musisz sobie zadać pytanie czy wolisz być sam czy z kimś, rozpisać na kartce plusy, minusy... My za Ciebie decyzji nie podejmiemy.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez mala_milka 29 sie 2014, 22:26
Znam pokrótce to głupie uczucie. Z jednej strony pragniesz dać miłość i ją otrzymać, ale z drugiej wątpliwości o czas, o to co będzie jak się bliżej poznacie itp. Ja to miałam i mój chłopak przyznał mi się że też na początku sam nie wiedział czy chce związku... Wiesz może to głupio zabrzmi ale ja na początku chciałam się wycofać z mojej znajomości, bo facet cóż że był przystojny, jak ja nie umiałam z nim gadać (nieśmiałość) i bałam się pocałunków, nie wspominając o późniejszych moich schizach. W najmniej oczekiwanym momencie zakochałam się w nim bardzo, a każde spotkanie (raz w tyg. na początek) było moją motywacją do życia. Ogólnie też byłam typem samotnika - brak czasu dla znajomych, zresztą i tych miałam niewielu, dużo czasu poświęcałam ćwiczeniom fizycznym, nauce, a bliska znajomość na początek mi to komplikowała. Wolałam siedzieć samotnie w ciepłym łóżku przed tv niż myśleć o romantycznych wyjazdach z chłopakiem. Z biegiem czasu jednak stał mi się bardzo bliski, na tyle, że każdy wyjazd z nim, każde spotkanie stały się dla mnie priorytetem... a więc to tak naprawdę kwestia poznania samego siebie, no i oczywiście osoby, na którą uczucie chciałbyś przelać :)
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
28 sie 2014, 23:40

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 29 sie 2014, 23:59
Boję się spróbować by potem jakiejś nie skrzywdzić i tak się męczę z tymi myślami. Czuję że mam w sobie dużo miłości i nie mam komu jej ofiarować i bardzo źle mi z tym :why: . Nie chcę być samotnym...


wesolyChłopak, zatem znasz odpowiedź na swoje pytanie, czy być w związku. Ty chcesz być w związku, pragniesz kochać i być kochany, ale się boisz. Boisz się ryzyka, odpowiedzialności, nowych wyzwań, boisz się zmian w swoim życiu. Poza tym bycie w związku nie oznacza jedynie chodzenia w różne miejsca, jak to ująłeś. Bycie w związku to nie tylko wspólne wyjścia, rozrywka i rozmowy. ;) Ktoś słusznie napisał, że skoro nie zaryzykujesz, nie spróbujesz, to się nie przekonasz. Jeśli źle Ci samemu i chcesz komuś ofiarować swoją miłość, co więcej - masz już na oku kandydatkę, której tę miłość chciałbyś okazać - to nie zwlekaj. ;) Trzymam kciuki i powodzenia!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez wesolyChłopak 30 sie 2014, 07:52
Tak, widuję czasem taką uroczą dziewczynę i dlatego piszę ten temat, bo chciałbym zagadać a mam wątpliwości.
Mam jakąś blokadę, to pewnie dlatego że nigdy nie miałem dziewczyny.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sie 2014, 19:27

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez ischemie 30 sie 2014, 15:40
to znaczy, że znasz dziewczynę tylko z widzenia i już układasz w głowie związki? :D
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lis 2012, 16:16
Lokalizacja
Olsztyn

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 30 sie 2014, 18:49
Normalnie zagadujesz, a z Twojego postu to nie wynika ze masz na mysli krzywdzenie dziewczyny tylko w ogole brak pomyslu na relacje i chyba sie boisz oceny...Masz 25 lat wiec chyba masz jakies mieszkanie (np wynajmujesz) prace itd...to nie musisz chodzic codziennie do parku, mozesz ugosci ja u siebie, zaprosic na kolacje do restauracji.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez wesolyChłopak 30 sie 2014, 18:51
Nie, po prostu mi się podoba, albo inaczej wpadła mi w oko i nie chce wyjść.
Żadko która dziewczyna mi się tak bardzo podoba. Ona nie należy do tych najpiękniejszych, ale coś mnie do niej ciągnie.

Po przemyśleniu wszystkiego dochodzę do wniosku, że chcę mieć dziewczynę. Nie chcę wyjść na nudziarzy bo kompletnie nie mam pojęcia gdzie miał bym ją zabierać, gdyby doszło do spotkania.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sie 2014, 19:27

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez ischemie 30 sie 2014, 19:14
nie rozumiem. skoro mieszkacie w tym samym mieście, to ona chyba wie, że niewiele można tu wyczarować :D
takim nadskakiwaniem odstraszysz tylko dziewczynę. jeśli będzie jej zależało to i ona wyjdzie z inicjatywą.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lis 2012, 16:16
Lokalizacja
Olsztyn

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez wesolyChłopak 30 sie 2014, 20:44
Nie wiem czy ona mieszka w tym mieście, nie śledzę jej.
Nawet nie wiem ją wogóle spotkam jeszcze.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sie 2014, 19:27

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez ischemie 30 sie 2014, 22:20
a ile razy ją widziałeś i w jakich okolicznościach? dwa razy minęła cię na ulicy? :mrgreen: kiedyś "zakochiwałam się" w ten sposób kilka razy w roku. każdy miał w sobie "to coś" i z każdym "z pewnością" stworzyłabym świetny związek, bo "czułam, że doskonale się zrozumiemy". i rzecz jasna - każdy był "jedyny" i jak "nikt inny". a później przestałam żyć marzeniami.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lis 2012, 16:16
Lokalizacja
Olsztyn

Jestem niezdecydowany czy chcę być związku.

przez mala_milka 30 sie 2014, 23:24
Nie no może jak WesołyChłopak zagada to i coś z tego będzie... W sumie nie znamy go, nie znamy też jego potencjalnej kandydatki na partnerkę :P Tyle, że dziewczyny w tym wieku już raczej mają swoją druga połówkę, zwłaszcza gdy są atrakcyjne. Tylko, że na moje oko, najlepiej jest startować do kogoś kogo troszkę się już zna, rozmawia jakoś z nim i wie się, że ma się z tym kimś coś wspólnego. Do mnie czasem podchodzą równi faceci, najczęściej starzy i próbują zaprosić na kawę czy poznać się, ale to jest tragedia... 25letni chłopak raczej wyrywa panny na imprezach/ w pracy/ towarzyskich spotkaniach czy coś takiego... Ewentualnie zostają jeszcze matrymonialne strony :D
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
28 sie 2014, 23:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do