nadopiekuńcza matka

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez mark123 14 wrz 2014, 13:03
U mnie chyba zawsze przeważało wyręczanie na życzenie, więc chyba od zawsze częściowo sam "pracowałem" sobie na "upośledzenie życiowe".
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

nadopiekuńcza matka

przez monooso 14 wrz 2014, 18:01
mark123, A czy Twój ojciec też jest wyręczany na życzenie przez matkę? Bo u mnie to matka zapier*ala jak w jakichś kamieniołomach, ciągle jest w ostrym gazie, wszystkich wyręcza. Ojciec zrobił sobie z niej legalnego murzyna, sam nawet nie kiwnie palcem. :D Ja obserwowałem/obserwuję ten schemat działania i z tego powodu jestem pewnie niesamodzielny. Potrzebuję partnerki, która będzie za mnie wszystko wykonywać, wszystko załatwiać, sprzątać, gotować, prać, prasować, zabawiać, a nawet pracować czyli dostarczać kasę. No wiem, że są to chore wymagania ale co poradzę, tak mi wgrano w system. :D
monooso
Offline

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez mark123 14 wrz 2014, 18:12
monooso napisał(a):mark123, A czy Twój ojciec też jest wyręczany na życzenie przez matkę? Bo u mnie to matka zapier*ala jak w jakichś kamieniołomach, ciągle jest w ostrym gazie, wszystkich wyręcza. Ojciec zrobił sobie z niej legalnego murzyna, sam nawet nie kiwnie palcem. :D

Ojciec trochę rzeczy robi, ale raczej mało.

monooso napisał(a):Ja obserwowałem/obserwuję ten schemat działania i z tego powodu jestem pewnie niesamodzielny. Potrzebuję partnerki, która będzie za mnie wszystko wykonywać, wszystko załatwiać, sprzątać, gotować, prać, prasować, zabawiać, a nawet pracować czyli dostarczać kasę. No wiem, że są to chore wymagania ale co poradzę, tak mi wgrano w system. :D

U mnie z kolei niesamodzielność wynika głownie z mojej głupiej natury oraz z tego, że rodzice byli o wiele za łagodni, nie zmuszali mnie do obowiązków domowych i samodzielnego rozwiązywania niektórych problemów.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 14 wrz 2014, 18:48
Moja matka mimo że od lat nie pracuje zawodowo bo jest na emeryturze, to pracuję od rana do wieczora, też wszystkich wyręcza, niby na to narzeka ale ma w sobie dusze pracoholika i jak nie robi czegoś to uważa że marnuje czas. Ojciec tez leniwy nie jest ale robi to co lubi czyli ogródek, kury itp to co go nie interesuje typu sprzątanie, gotowanie, zmywanie, zajmowanie się domem tego nie robi. A jua z bratem to lenie jesteśmy mnie teraz tłumaczy to że pracuję przez sporą część dnia ale jak byłem bezrobotny też niewiele robiłem ale i tak więcej niż brat. Wszyscy współczują matce za ma takich wyrodnych synów, którzy nie chcą się usamodzielnić dobrze że chociaż nie piją nałogowo. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17029
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

nadopiekuńcza matka

przez monooso 14 wrz 2014, 23:36
carlosbueno, Aż boję sobie wyobrazić co się stanie gdy moja matka przejdzie na emeryturę. Powtarza, że nie dożyje ale nic nie wiadomo. Wtedy z nadmiaru bezczynności jeszcze wpadłaby w jakieś załamanie nerwowe bo musiałaby zmierzyć się ze swoimi głównymi problemami od których ucieka całe życie. A powiem, że ułożyła sobie życie fatalnie. Wszystkie aspekty w jej życiu są do d*py. Sam się dziwię jak tak można funkcjonować. Tak to w tym natłoku bieganiny może pozwolić sobie na bezmyślność i oszukiwać się, że wszystko jest super.

Dzisiaj myślałem sobie o kwestii miłości do rodziców i nie wiem jak Wy ale ja nie mam z nimi jakiejś silnej więzi emocjonalnej. U mnie to wszystko wychodzi z wyrachowania i poczucia obowiązku. Zauważyłem, że w innych rodzinach jak obrazisz czyjąś matkę lub ojca to reakcja jest gwałtowna, ktoś poczuł się mocno zraniony, a u mnie to nic, mam wywalone na swoich rodziców, mogą po nich jeździć. Tak samo odnoszę wrażenie, że bez mrugnięcia oka mógłbym ich zostawić i już się nigdy nie odezwać lub nawet zamordować ich (o zgrozo!). Brzmi to strasznie ale mam coś w sobie z psychopaty. Od najmłodszych lat się zastanawiałem czemu nic do nich nie czuję, wszystko było zawsze na chłodno.
monooso
Offline

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez mark123 14 wrz 2014, 23:48
Raczej nie mam więzi emocjonalnej z rodzicami, u mnie chyba wynika to z tego, że mój mózg nie ma "software'u" do więzi lub ma uszkodzony "hardware" do niej.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez agusiaww 15 wrz 2014, 17:45
W ogole kobiety maja sklonnosc do poswiecania sie, a jak sie pozwoli facetowi (czy sytuacja odwrotna) to kto nie bedzie wykorzystywał? Nie oszukujmy sie, każdy bo każdy woli sie polozyc niz zmywac podłoge. Tzn te 99% a ten 1% wlasnie zmywa. Tylko ze pozniej jest gorzej, bo sie wlasnie wychowuje troche takiego ubezwlasnowolniego syna/corke. Sama mam przyklad w bliskim otoczeniu, matka zawsze synka wyreczała, wyreczala, nawet ubran nie pral juz nie mowiac o odkurzaniu itd. w koncu poznał kobiete, a kobieta wytrzymała rok(zwiazek na odleglosc ona u swojej matki on u swojej) i jak zaczeli byc razem to wlasnie rok wytrzymała i uciekła. Zazwyczaj teraz kobiety w wiekosci chca zeby facet pomagał w obowiazkach, a nie tylko siedział przed tv. Mozna powiedziec ze to nie jest zwiazek a pasozytowanie bo jedna osoba robi wszystko a druga w sumie nic, co innego jak komus pasuje sie zaharowywac...moze ma taka nature.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez mark123 15 wrz 2014, 18:39
Najgorzej, gdy ktoś ma wrodzoną naturę skrajnego nieroba, wtedy takie dziecko można nauczyć obowiązków tylko poprzez ostre zmuszanie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez agusiaww 15 wrz 2014, 19:13
mark123, raczej watpie ze mozna kogos do czegos zmusic, jak sie na wlasnej skorze nie przekona bo np nie bedzie mial czystych majtek to nie zrobi. :shock: :shock: :shock:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 wrz 2014, 20:32
Dzisiaj myślałem sobie o kwestii miłości do rodziców i nie wiem jak Wy ale ja nie mam z nimi jakiejś silnej więzi emocjonalnej.
Ja chyba tylko z matka mam jakąś znaczącą wieź ale tez silnej bym jej nie nazwał, ale ona trzyma nas cały dom i tez jest bardzo uczuciowa. A z ojcem i rodzeństwem mam słabe relacje choć tez nie jesteśmy pokłóceni czy coś ale nie utrzymujemy jakiś bliższych relacji, czasami obcy ludzie więcej wiedzą o mnie niż oni. No ale poza matką wszyscy jesteśmy silnymi introwertykami i jakiekolwiek okazywanie emocji przychodzi z wielkim trudem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17029
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez mark123 15 wrz 2014, 21:01
agusiaww napisał(a):jak sie na wlasnej skorze nie przekona bo np nie bedzie mial czystych majtek to nie zrobi. :shock: :shock: :shock:

Czyli można zmusić.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

nadopiekuńcza matka

przez monooso 15 wrz 2014, 22:11
agusiaww napisał(a):mark123, raczej watpie ze mozna kogos do czegos zmusic, jak sie na wlasnej skorze nie przekona bo np nie bedzie mial czystych majtek to nie zrobi. :shock: :shock: :shock:

Gdyby mi matka nie wyprała majtek (czego sobie nie wyobrażam) to chodziłbym w brudnych albo wcale bym nie nosił. Nakładałbym jakieś spodnie od razu na gołe ciało. Nago jednak bym się krępował chodzić wśród domowników. Po co mi niby czyste majtki? I tak nigdzie nie wychodzę, z nikim nie utrzymuję żadnych kontaktów i nie mam żadnych obowiązków. Gdybym prowadził jakieś życie to wtedy owszem ale teraz to po co mi? Tak samo jak bezdomny nie potrzebuje pachnących majtek tak samo ja też nie potrzebuję. Wtedy to dodatkowy problem byłby tylko dla reszty domowników ponieważ śmierdziałoby w domu. Dla mnie to mogą być nawet brudne. Od małego miałem zawsze uprane, wyprasowane i podane pod nos. Nigdy w swoim życiu nie prałem ani nie prasowałem. U mnie to rodzinne, mogę wymienić parę przykładów ze swoich dalszych rodzin.

carlosbueno napisał(a):A z ojcem i rodzeństwem mam słabe relacje choć tez nie jesteśmy pokłóceni czy coś ale nie utrzymujemy jakiś bliższych relacji, czasami obcy ludzie więcej wiedzą o mnie niż oni.

Tak samo.
monooso
Offline

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez mark123 15 wrz 2014, 22:21
Dziecko o skrajnie leniwej naturze najlepiej zmusić do wykonania jakiegoś obowiązku poprzez zastosowanie jakiejś nieprzyjemnej kary.

Jakby moja matka zamiast mnie w dzieciństwie wyręczać wyznaczyła zakres obowiązków i dawała mi lanie za każde nie wykonanie ich, to duża szansa, że nauczyłbym się obowiązkowości.
Ostatnio edytowano 15 wrz 2014, 22:28 przez mark123, łącznie edytowano 1 raz
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

nadopiekuńcza matka

przez monooso 15 wrz 2014, 22:27
mark123, A co z dorosłym?
monooso
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do