nadopiekuńcza matka

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

nadopiekuńcza matka

przez Victorius17 07 gru 2014, 10:42
Psychoanalepsja_SS napisał(a):No to git, wszak byt lepszy jest niż niebyt.

- Mobilki, mobilki! Jak tam drużka od Bytowa?
- Coś tam się zakorkowało...
Tak mi się przypomniało ze skeczu :D

Aleksandrynko żyj :) . Będzie dobrze :) . Idziesz w poniedziałek do Urzędu Pracy?
Victorius17
Offline

nadopiekuńcza matka

przez Alexandrine87 07 gru 2014, 15:55
Wiesz, nie sądzę aby pójście do urzędu było rozwiązaniem wszystkich moich życiowych problemów :D
Alexandrine87
Offline

nadopiekuńcza matka

przez Victorius17 07 gru 2014, 16:40
Aleksandrynko. To jest pierwszy krok. Najważniejszy pierwszy krok TIRIRIRIR TARARARA <muza> . Nie ważne czy to jest rozwiązanie wszystkich problemów. Ważne że zaczniesz działać w kierunku odcięcia się od rodziców. Podjęcie stażu da Ci jakiś cel i uniezależni Cię finansowo od rodziców. Poczujesz się lepiej, wyjdziesz między ludzi :) . Ja do pracy idę właśnie w takim celu, żeby spotkać się z ludźmi. A samo wykonanie pracy jest mniej ważne :D . Idź jutro do UP :) bo jak nie to przyjadę tam do Ciebie i wołami z domu wyciągnę :) .
Victorius17
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 07 gru 2014, 17:18
Alexandrine87 napisał(a):Wiesz, nie sądzę aby pójście do urzędu było rozwiązaniem wszystkich moich życiowych problemów :D

Znajdź mi człowieka, który rozwiązał wszystkie swoje życiowe problemy i skutecznie zapobiegł formowaniu się nowych. Może to być chyba albo oświecony budda albo umarlak.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

nadopiekuńcza matka

przez Victorius17 08 gru 2014, 20:50
Olu byłaś w UP?
Victorius17
Offline

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez mark123 10 gru 2014, 13:39
Nadopiekuńczość może być czasem gorsza niż zaniedbywanie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez ryska 30 sty 2015, 16:01
Widzę, że na rozwiązanie problemu z nadopiekuńczą matką doradzacie wyprowadzkę.

Moja jest dodatkowo oziębła emocjonalnie, kontrolująca, wyśmiewa mnie, zaniża moją samoocenę wmawiając mi, że nic nie umiem. Mam tak wyprany mózg, że nawet boję się zrobić sobie samej herbatę, czy wyjść bez jej wiedzy z domu, bo boję się jej reakcji, komentarzy, pytań. Nie mam odwagi na postawienie się jej, bo to przyniosłoby kolejne przykre konsekwencje (np. przestałaby się do mnie odzywać i nie miałabym nawet do kogo gęby otworzyć, doszłyby kłótnie i dodatkowe napięcie między nami, odmówiłaby mi pomocy w sytuacjach, w których byłaby mi ta pomoc rzeczywiście potrzebna).

Jesteśmy od siebie zależne finansowo, zostałam wplątana w intrygę z mieszkaniem i nie mogę go opuścić (matka też nie), ponadto potrzebuję pomocy matki ze względu na chorobę fizyczną. I jak mam się wyrwać z takiej sytuacji?
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
366
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 30 sty 2015, 16:40
Widzę, że na rozwiązanie problemu z nadopiekuńczą matką doradzacie wyprowadzkę.

Wyprowadzka i ustalenie twardych granic. Nie wolno pozwalać matce na codzienne nękanie telefonami, jej inwazyjne opinie zbywać i odciąć się w miarę możliwości od jakiejkolwiek zależności od rodziców. Sam jestem jeszcze zależny finansowo, ale wierzę, że to się w niedługim czasie zmieni. Obecnie mam rentę, więc tylko część pieniędzy pochodzi od rodziców - daje mi to emocjonalną ulgę i silniejszą pozycję w walce z jej natarczywą nadopiekuńczością.

-- 30 sty 2015, 15:44 --

Jesteśmy od siebie zależne finansowo, zostałam wplątana w intrygę z mieszkaniem i nie mogę go opuścić (matka też nie), ponadto potrzebuję pomocy matki ze względu na chorobę fizyczną. I jak mam się wyrwać z takiej sytuacji?

Twój powyższy opis to chyba niestety klasyka ;). Mam tak samo, choć zazwyczaj moja matka jest miła, ciepła, za ciepła - spróbuj przykręcić trochę kaloryfer, to zacznie się awantura.

Potrzeba znajomych, przyjaciół, partnerów, ludzi na których można polegać, pracy nad sobą czy indywidualnie, czy w ramach psychoterapii. Nic nowego, ale oczywiście to nie jest takie łatwe, jak by się 'normalsom' wydawać mogło.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez ryska 30 sty 2015, 17:23
Psychoanalepsja_SS Dzięki za odpowiedź. Niestety tak podejrzewałam, że radą będzie terapia i wsparcie znajomych :D tak to zazwyczaj jest na tym forum.
Ale nawet moja odwaga i podbudowanie wiary w siebie nic nie da, bo jestem od niej ze względów fizycznych zależna. I jak się zacznę stawiać a ona się obrazi to koniec, nikt mi nie pomoże.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
366
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 30 sty 2015, 17:39
Niestety tak podejrzewałam, że radą będzie terapia i wsparcie znajomych :D tak to zazwyczaj jest na tym forum.

Dlatego napisałem, że to nic nowego. Nie znam Twojej sytuacji, może ją tu opisałaś, może nawet czytałem, ale nie pamiętam. Gdybyśmy znali więcej szczegółów, choćby z tym uwikłaniem mieszkaniowym, to może konkretniejsze rady by poleciały.

Nikt nie pomoże? --> Pętelka do punktu, w którym mówiłem o ludziach, na których można polegać.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez ryska 30 sty 2015, 18:36
Psychoanalepsja_SS nie, nie opisywałam wcześniej sytuacji. To wszystko jest pogmatwane.
W skrócie - jeśli w ogóle byłoby nas stać na samodzielne mieszkanie i utrzymanie się gdziekolwiek oddzielnie, to jeśli jedna z nas wyprowadzi się z mieszkania to druga też będzie do tego zmuszona chyba, że spłaci równowartość połowy mieszkania współwłaścicielowi. A na to też nas nie stać.

A co do ludzi, na których można polegać, to na rodzinę nie mogę liczyć, a już na pewno nie w takim zakresie, w jakim bym potrzebowała. A znajomych nigdy nie miałam. "Dorobiłam się" kilku w zeszłym roku, ale to agorafobicy (przypadkiem tak wyszło :D na serio), więc nie przyjdą do mnie ani nie zamieszkają ze mną, żeby mi pomagać na co dzień. A ja też rzadko ruszam się z domu.

Terapię (pierwszą w życiu) zaczynam w lutym, ale zanim doczekam się efektów (o ile w ogóle takie efekty będą) to pewnie jeszcze bardziej będę się wkurzać całą sytuacją.

W każdym razie, dzięki za zainteresowanie.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
366
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez devnull 30 sty 2015, 19:41
Moim zdaniem nadopiekuńczość matki to przyczyna 80% zaburzeń/chorób psychicznych.
Zazwyczaj taka nadopiekuńczość jest za cenę ojcostwa - brak roli ojca w rodzinie, który
pod wpływem żony (matki), poddaje się takiemu systemowi.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

nadopiekuńcza matka

przez Zbychu 1977 30 sty 2015, 20:01
Nadopiekuńcza matka zwykle wychowuje dziecko na przysłowiowego lalusia,rolą ojca jest oswajanie dziecka z rzeczywistością taką jaką ona jest i jaka bywa.
Zbychu 1977
Offline

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez ryska 30 sty 2015, 20:23
devnull masz dużo racji. Często słyszę o nadopiekuńczej matce i braku ojca (jego obojętności, nieingerowaniu). A nawet jeśli nie jest tak dokładnie, to przynajmniej niewłaściwy stosunek, styl wychowywania, atmosfera w rodzinie bardzo znacząco wpływają na powstanie lub ujawnienie się i nasilenie zaburzeń.
To tacy rodzice powinni chodzić na terapię i nauczyć się szacunku do dzieci, jak się nimi prawidłowo zajmować. A nie, żeby potem dzieci cierpiały przez ich nieudolność, brak zainteresowania, złe traktowanie, apodyktyczność.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
366
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do