Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez Arasha 05 sie 2014, 20:11
Jak w temacie. Jak sądzicie czy są jakieś szanse, aby taki układ miał szanse powodzenia ?
A może własnie jest to jedyna droga dla osób z zaburzeniami psychicznymi na relację opartą m.in. na zrozumieniu i poszanowaniu. Bo jak wiadomo - zdrowy chorego nie zrozumie. A nawet jak będzie próbował, to może mu sie to nie udać lub ... po prostu w końcu straci cierpliwość :bezradny:

Oczywiście pod warunkiem, że oprócz problemów i zaburzeń, jest między tymi osobami także "chemia" :D
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

przez ala1983 05 sie 2014, 20:13
Arasha, Chyba jest juz podobny temat, jesli dobrze kojarze. Poszukaj wczesniej w wyszukiwarce zanim zalozysz ;)
A co do odpowiedzi na pytanie w watku: dla dziecka na pewno katastrofa.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 sie 2014, 20:39
Zależy od zaburzeń, "depresjonowiec" z "nerwicowcem" np - moim zdaniem szanse są,schizofrenik ze schizofrenikiem,jeśli u obu nastąpi nasilenie choroby - może być nieciekawie,pewnie się da,ale ciężko będzie miał taki związek przetrwać imho.
Od samych 2 ludzi to też jednak zależy,to że ktoś jest zaburzony,nie znaczy od razu też że empatyczny i wyrozumiały w kwestii zaburzeń,nawet doświadczając czegoś podobnego,czasem 1 człek,nie poprze drugiego.

Szanse są jakieś zawsze,ale według mnie ciężko powiedzieć,jednoznacznie, kiedy i w jakim przypadku,czy duże czy małe.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 sie 2014, 21:22
A może własnie jest to jedyna droga dla osób z zaburzeniami psychicznymi na relację opartą m.in. na zrozumieniu i poszanowaniu

obawiam sie ze poszanwanie by dotyczylo jedynie swoich zaburzen a nie partnera... jestesmy egoistami i skupiamy na sobie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 05 sie 2014, 23:14
Czy związek dwojga ludzi z zaburzeniami ma szansę przetrwać? Pewnie jakieś szanse są, choć statystycznie nie wiem, czy da się to jakoś ująć ;) Na pewno taki związek to mega wyzwanie, z którym nie każdy może sobie poradzić. Poza tym obawiałabym się, że taki związek trwa ze względu na pewne nieuświadomione wzajemne zależności, które niekoniecznie są zdrowie dla związku, np. różnice w zakresie władzy w związku wynikające właśnie z chorób (spolegliwy, wycofany depresant z podenerwowanym, reagującym agresją nerwicowcem). Układ sił w relacji może być "podyktowany" np. zaburzeniami. Schemat się utrwala, ale z czasem związek może się rozpaść, kiedy np. osoba z depresją upora się z chorobą i chce wyjść z roli "chłopca do bicia". Status quo zostaje zachwiane i kryzys w związku gotowy, przez co para trafia na terapię...
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 06 sie 2014, 09:47
Jakbym widział siebie i Magdę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 sie 2014, 10:46
Ja jestem obecnie w takim związku. Bywa różnie, ale jak to w życiu. Mogę powiedzieć, że jest to najlepszy związek, jaki miałam. Mimo trudności, które niejednokrotnie wychodzą na światło dzienne nadal chcę w nim być i nie zamieniłabym go na inny. Są trudne momenty, nawet bardzo trudne, ale ogólny bilans i tak wychodzi na plus. A jeśli chodzi o wzajemne zrozumienie...jest na pewno większe niż w relacji ze zdrowym człowiekiem, ale nie w stu procentach ;) Są zachowania ze strony partnera, których totalnie nie rozumiem (mimo, że się staram), a które są wynikiem choroby. I w drugą stronę też to działa. Mój partner nie zawsze jest w stanie zrozumieć (przynajmniej do końca) pewnych moich zachowań. Wiemy, że jesteśmy chorzy, wiemy, że choroba zawsze będzie się gdzieś przewijać przez Nasze życie, ale mimo tej wiedzy, nie zawsze się dogadujemy ;) Trzeba przede wszystkim nauczyć się olbrzymiego dystansu (czego ja się dopiero uczę :mrgreen: ) do tego, co robi i mówi druga strona, bo bez tego nie ma szans, żeby cokolwiek przetrwało. Póki co sobie żyjemy i patrzymy, co się dalej będzie działo ;) Jedno jest pewne- w takim wariancie nie ma czegoś takiego jak nuda w związku :mrgreen:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

przez Nicholas1981 06 sie 2014, 11:28
Na związki chyba nie ma recepty - zarówno pomiędzy zdrowymi jak i chorymi jednakowo - mogą być udane lub nieudane. Zależy kto z kim i dlaczego. I nie można generalizować ani oceniać, bo każdy człowiek jest inny i każdy związek w pewnych sensie jest inny.
Nicholas1981
Offline

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 sie 2014, 11:41
Póki co sobie żyjemy i patrzymy, co się dalej będzie działo ;)

Artemizja, mnie sie wydaje ze to jest zdrowe spojrzenie. Nie zakladac na zapas :) Tez tak mam bez deklaracji az po grob. No i inaczej wyglada zwiazek dwojga zaburzonych ktozy nic z tym nie robia i swiadomych zaburzonych ktorzy nad soba pracuja
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez tosia_j 06 sie 2014, 13:36
A co do odpowiedzi na pytanie w watku: dla dziecka na pewno katastrofa.

Zgadzam sie.
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4493
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 06 sie 2014, 13:47
Dwoje ludzi z zaburzeniam to o jedną za dużo , przynajmniej o jedną . Nie wierzę ,żeby taki Związek miał szansę przetrwania.
U mnie nie dość ,że Żona jest zdrowa , to w dodatku jest silna psychicznie . Jeśli tylko byłaby zdrowa to byloby za mało na takiego pierdziela z nerwicą jak ja .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

przez depresja24h 06 sie 2014, 15:02
Miałam znajomego schizofrenika, jego żona też schizo, więc się dobrali. I urodziło się dziecko. I mówił, że ono już w wieku 6 lat "ktoś się nam przygląda, śmieje się z nas" no tak nie było. Wiązanie się dwóch parterów chorych, tak właśnie może się skończyć. Dziecko ma zje***** życie, całe życie będzie cierpieć ( optymistycznie nie wiadomo jak bedzie wyglądalo leczenie za 50 lat). Ja nie chciałabym byc tym dzieckiem, dlatego jestem PRZECIW.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 06 sie 2014, 15:14
a jak sobie wyobrażasz związek osoby chorej z osobą pełnosprawną?otóż matka natura każe wybierać najlepsze geny do partnerstwa i potomstwa więc jak samica alfa może wybrać osobę wybrakowaną po licznych hospitalizacjach psychiatrycznych i nic nie wiedzącą o życiu?jeśli chory to TYLKO z chorym.wtedy jest szansa na zrozumienie ktgóre jest podstawą w związku.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7869
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Związek 2 ludzi z zaburzeniami psych. Szansa czy katastrofa

Avatar użytkownika
przez Arasha 06 sie 2014, 15:15
depresja24h napisał(a): Wiązanie się dwóch parterów chorych, tak właśnie może się skończyć. Dziecko ma zje***** życie, całe życie będzie cierpieć ( optymistycznie nie wiadomo jak bedzie wyglądalo leczenie za 50 lat). Ja nie chciałabym byc tym dzieckiem, dlatego jestem PRZECIW.


Dobra, juz dobra. A gdyby tak dzieci nie mieli ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do