stale odmawiający kolega

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

stale odmawiający kolega

przez billi 31 lip 2014, 22:08
Prawie zawsze (9/10 przypadków) kiedy pytam kolegę czy wyjdzie, ma wymówki
1. Nie bo jutro idę na siłownie
2. Nie bo wczoraj byłem na siłowni
3. Nie bo umówiłem sie z dziewczyną
4. Nie bo (jakaś losowa sytuacja)

Ostatnio jak kolegę zapraszam to odmawia mi i sugeruje przełożenie na kolejny dzień

Oczywiście nie pisze do niego codziennie. Jak już są wakacje to pytam się go raz max raz w tygodniu. Ostatnio go pytalem prawie 2 tyg temu. Kiedy studiuje piszę jeszcze rzadziej. Zapytałem dzisiaj- znowu odmówił... bo idzie do dziewczyny. Ostatnim razem jak z nim gadałem to odmówil i zasugerował termin na kolejny dzień(bo wczoraj był na siłowni). Zgodziłem się umówiłem, wyszedłem ALE pod warunkiem: szybko, bo umówił się z dziewczyną. Wyszedłem o 21, wrócił przed 23 z zegarkiem na ręku i pośpiechu, bo jego dziewczyna idzie spać i nie chcę jej budzić.

Jak myślicie, czy jest sens takiego ciągłego proszenia się o wyjscie na piwo? Z tego co patrze to ja jako kolega jestem na 4 miejscu: dziewczyna, siłownia, chęci.
Czasem myślałem odmawia bo nie chcę pic alkoholu ( bo forma na siłowni spada itp. Więc od jakiegoś czasu mówiłem mu, że piwo to jest pretekst, żeby wyjść z domu, nawet nie musi pic piwa, byle wyjść z domu i się przewietrzyć i pogadać.
Nie zakładam tutaj jakiegoś wyjścia z domu i picia dużych ilości alkoholu, na ogół są to 2-3 piwka. Kolegę znam od małego

Jak już kolega wyjdzie i wypije piwa, to kiedy wracamy to jest chętny na kolejne wyjście, mówię smiało, jak chce to nawet przyjdzie z dziewczyną, ja nic do tego nie mam, niech da znać ( czasem mówiłem mu kilkakrotnie)- i nic.

Powiem szczerze, trochę mnie to boli. Czuję się przez taką sytuacje czuję się mniej wartościowy. W dodatku sam kolega nie oferował mi wyjścia na piwo od wtedy kiedy jest na stałe w związku z dziewczyną ( od 3 lat?). Czuję się troche jakby robił mi łaskę z tym wyjściem. Potem zastanawiam sie, czy jest coś złego w zachowaniu kolegi? Może to ja przesadzam i to normalne?

W mojej głowie rodzą sie takie zmieszane myśli, raz myślę spoko, nie ma w tym nic złego jak odmawia, potem myślę że w sumie to troche nie w porządku i być może lepiej nie starać się o takie utrzymanie kontaktu ? Jakby nie patrzeć utrzymanie kontaktów raczej powinno być obustronne, a ja tutaj widzę tylko siebie? Czy nie jest tak?

Mam mętlik w głowię.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 cze 2014, 20:09

stale odmawiający kolega

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 sie 2014, 01:13
billi, Porozmawiaj z kolegą na ten temat. Powiedz Mu to wszystko, co napisałeś w powyższym poście. Nie masz niczego do stracenia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

stale odmawiający kolega

Avatar użytkownika
przez neon 01 sie 2014, 06:18
Za bardzo uzależezniasz swoje szczescie od kolegi.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

stale odmawiający kolega

przez Nicholas1981 12 sie 2014, 10:11
billi napisał(a):Jak myślicie, czy jest sens takiego ciągłego proszenia się o wyjscie na piwo?

Nie ma sensu. Kolega w delikatny sposób daje Ci do zrozumienia żebyś się odpierdolił
Nicholas1981
Offline

stale odmawiający kolega

Avatar użytkownika
przez lucy1979 12 sie 2014, 10:15
Znajdz sobie innego kolegę. Bo zachowujesz się jak osoba odmiennej orientacji. Może ten kolega się przestraszył właśnie tego.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

stale odmawiający kolega

przez liptint 12 sie 2014, 10:57
nie dobrze jest się narzucać. Może kolega nie potrzebuje twojej obecności i nie chce Ci tego powiedzieć więć ściemnia.
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
28 mar 2014, 17:45

stale odmawiający kolega

Avatar użytkownika
przez deader 12 sie 2014, 11:29
LOL czasem niektórych ludzi się przestaje lubić, z bardziej czy mniej sensownego powodu, i czasem nie ma się odwagi powiedzieć tego wprost, albo zachowuje się znajomość jako "plan awaryjny". Jak od 3 lat koleś cię olewa, to chyba najwyższa pora się ogarnąć z tą myślą.

Osobiście znam kolesia który mimo że prosto w twarz mu powiedziałem że nie chcę się z nim widywać - a on dalej uparcie raz na miesiąc próbuje mnie gdzieś wyciągać. Ostatnio zacząłem na weekend telefon wyłączać bo już mnie wkurvia powtarzanie w kółko że nasze kumplowanie się skończyło.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

stale odmawiający kolega

przez liptint 12 sie 2014, 12:25
mi koleżanka tak obiecywała ''spotkamy się jak będę miała czas'' - a to powiedziała rok temu. Ach ten brak czasu...
Ostatnio jak ją zobaczyłam to powiedziałam tylko ''Cześć''. Nawet nie zatrzymałam się aby zapytać się ''co słychać''.
A po co mam uslyszeć ta samą śpiewkę.
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
28 mar 2014, 17:45

stale odmawiający kolega

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 sie 2014, 12:33
W dodatku sam kolega nie oferował mi wyjścia na piwo od wtedy kiedy jest na stałe w związku z dziewczyną ( od 3 lat?).

Ma swoje zycie poza toba... nie badz upierdliwy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

stale odmawiający kolega

przez przerazona123 12 sie 2014, 12:36
Jak dla mnie to kwestia tego, że jest w związku. Jak sam napisałeś, że leciał w pośpiechu z zegarkiem w ręku byle nie obudzić dziewczyny. Wydaje mi się, że jest od niej trochę uzależniony i może trochę...pod pantoflem? Wiele par zaczyna izolować się od znajomych i żyć tylko dla siebie. Może te wszystkie preteksty, żeby się nie spotykać czasem mijają się z prawdą, a koledze głupio jest powiedzieć, że woli być z dziewczyną, czy też jej się nie spodoba jak gdzieś wyjdzie. Teraz ona jest dla niego najważniejsza, to normalne, że w takiej sytuacji koledzy schodzą trochę na boczny tor, co nie znaczy, że mniej Cię lubi i nie chce Cię widzieć. Ja na Twoim miejscu bym z nim pogadała tak szczerze ;)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:38

stale odmawiający kolega

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 sie 2014, 12:44
A moze ja kocha, szanuje i troszczy sie? Czy jezeli moj facet stara sie rano nie halasoac kiedy spie to jest ode mnie uzalezniony i pod pantoflem :roll:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

stale odmawiający kolega

przez przerazona123 12 sie 2014, 16:00
Staranie się nie hałasować rano, żeby nie obudzić drugiej osoby, a biegnięcie szybko z zegarkiem w ręku, to trochę różnica. Jakoś jak mój chłopak wychodzi z kolegami i potem do mnie przychodzi, to nie jest dla mnie problemem poczekać na niego chwilę dłużej.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:38

stale odmawiający kolega

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 sie 2014, 16:08
Da mnie to tez nie problem...ale przypuszczam ze gdyby moj facet wiedzial ze po 23,00 mnie obudzi to tez staralby sie byc przed i dla mnie nic w tym dziwnego . Nawzajem troszczymy sie o siebie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

stale odmawiający kolega

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 12 sie 2014, 22:09
billi, zamiast pisać tu na forum to pogadaj szczerze z kolegą i tyle, powiedz mu to samo co piszesz nam i zobaczysz w czym rzecz. My nie powiemy Ci dlaczego kolega nie chce z Tobą wychodzić - możemy jedynie spekulować...
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do