Narzeczona i jej rodzice - może to ja przesadzam?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Narzeczona i jej rodzice - może to ja przesadzam?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 14 lip 2014, 18:59
marekpb, Ty chyba nie rozumiesz, ze problemem jest nie Twoja tesciówka, tylko to, na co pozwala jej Twoja narzeczona.. tesciowie się tak zachowują, bo wiedza ze córka to łyknie a Ty bezradnie nie masz wyjscia i tkwisz w tym rodzinnym cyrku :bezradny: za jakiś czas minie zakochanie i rózowe okulary, i obudzisz się z reka w nocniku,, a co w niej bedziesz trzymał ? to nie bedzie czekolada :roll:

Ja podobnie byłam uzalezniona od rodziców, wiedziałam, że jedynym wyjsciem na samodzielnosc jest odpępnienie sie i osiagnęłam to wyprowadzajac sie na drugi koniec Polski, a do pracy to jezdze jeszcze dalej. Ofc nie namawiam Was do wyjazdu, ale jakie kroki podejmujecie, żeby bronic sie przed ekspansywnoscią tesciów ? raczej mizerne, tanczycie tak, jak oni Wam zagrają

Piszesz, ze nie powinnismy namawiac Ciebie do zerwania, ale zastanów się, skad się biora takie rady... byc moze patrzymy na sprawy obiektywnie, w przeciwieństwie do Ciebie :?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Narzeczona i jej rodzice - może to ja przesadzam?

Avatar użytkownika
przez libertynka 14 lip 2014, 19:37
napiszę Ci obrazowo, jak ja to widzę, teściowie traktują córkę jak swoją Własność, tak ją sobie wychowali, a nawet wytresowali, że pozwala im wtrącać się do swojego życia, talerza i sypialni, pozwala im zarządzać swoim czasem wolnym, a także konsultuje każdą decyzję i tłumaczy się z każdej samodzielnej decyzji. jest od nich całkowicie zależna, emocjonalnie i finansowo. żeniąc się z nią staniesz się mężem ich Własności, Wasze dzieci będą dziećmi ich Własności, a więc także będą ich własnością. będą wychowywane pod dyktando teściów, żona przecież powie, że jej mama wie lepiej. skoro nie możecie sami zdecydować nawet o wakacjach to nie łudź się, że będziesz miał coś do powiedzenia w kwestii wychowania własnych dzieci. jeśli masz co do tego wątpliwości, idź na konsultację do kogoś zajmującego się terapią par. opisz całą sytuację i poproś o obiektywną, rzetelną ocenę.
nie uważam, że powinieneś ją zostawić. uważam, że powinieneś ją uwolnić. skoro ją kochasz, naucz ją żyć samodzielnie, bez presji pt. co matka powie, bez potrzeby dzwonienia do niej z każdą pierdołą. teściów nie zmienisz. co najwyżej możecie im razem pokazać środkowy palec. odciąć się od ich kasy i ich wpływu. jeśli narzeczona nie odetnie pępowiny teraz, to Wasz związek rozleci się w momencie, w którym nie będziesz już mógł dłużej tego wytrzymać. ale zanim to nastąpi, stracisz sporo nerwów i przedwcześnie nabawisz się siwych włosów.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do