PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 27 cze 2014, 10:47
Proszę Was o pomoc. Rodzina chce mnie oddac do szpitala psychiatrycznego. Czy może to zrobic bez mojej zgody? Jestem pełnoletnia, mam 25 lat.

Bardzo prosze o informację.
Ostatnio edytowano 27 cze 2014, 10:51 przez White Rabbit, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

PROSZĘ O POMOC - PILNE

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 27 cze 2014, 10:50
Może jesli zagrażasz sobie lub komuś innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 27 cze 2014, 10:52
Ale niczego sobie nie zrobiłam. Mam tylko mysli samobójcze. Problem polega na tym, ze to mnie wykonczy, a moja rodzina ma to w tylku.

-- 27 cze 2014, 09:54 --

A jesli sie wszystkiego wyprę? Nie mam zamiaru trafiac do psycghiatryka na czyjes życzenie, bo ktos przeciwko mne swiadczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

przez ladywind 27 cze 2014, 11:16
White Rabbit, a jesli miałoby Ci to pomóc to nie uwazasz że warto byłoby sie tam udac celem dobrania leków?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

przez Inga_beta 27 cze 2014, 11:17
Z tego co ja wiem to nie mogą. Mogliby tylko w przypadku choroby psychicznej a ty takiej nie masz.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 27 cze 2014, 11:36
ladywind, jestem pewna, ze nic nie da. Dokuczaja mi problemy w zyciu. Na to nie ma tabletek. Na zaburzenia osobowosci, ktore wchodza w rezonans z rzeczywistoscia takze nie. Ponadto czuje sie fatalnie na lekach, wywoluja szereg objawow, ktorych nie nazwalabym nawet ubocznymi. Nie jestem w stanie zmienic sobie tabletką osobowosci. Poza tym, wszelkie zmiany ingerowalyby w obecnie przyjmowane - mirtor. Lek ten dziala nasennie, nie ze wszystkim moze byc laczony, a na jego odstawke zaplanowalam caly rok. Tymczasem w szpitalu nie beda sie cackac. Bezsennosc z odbicia to bardzo prawdopodobny scenariusz, tym bardziej, ze cierpie na rozlegle zaburzenia lekowe. W szpitalu nikt sie jednak z czlowiekiem nie patyczkuje.

Inga_beta, no wlasnie. Przeciez nawet jak po samookaleczeniu dostaniesz sie na chirurgię, masz prawo odmowic przewiezienia do szpitala.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

przez Inga_beta 27 cze 2014, 11:44
O to chodzi że w nieprzyjaznym otoczeniu choroba osadzona na lękach, się nasila.
Gdybym ja w moim najgorszym okresie znalazła się w szpitalu to już bym stamtąd nie wróciła do życia.
Także doskonale rozumiem dlaczego tak bronisz się przed szpitalem.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 cze 2014, 11:49
White Rabbit, co to ma być? Już Cię zamykali w szpitalu? Starają Ci się inaczej pomóc niż szpital - terapia u psychoterapeuty itp.? Co im robisz, że chcą Cię zamknąć?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 27 cze 2014, 11:58
Inga_beta, ja nie mam nic przeciwko szpitalom w uzasadnionych przypadkach, jesli korzysc przewyzsza "niewygody", mowiac baaaaardzo eufemistycznie. ALE. Wszystko zalezy od kadry i oddzialu oraz ludzi (wspolpacjentow), na jakich sie trafi. Ja nie przewiduje tym razem korzysci, tym bardziej, ze oderwie mne to od problemu, ktory tutaj, w rzeczywistoci powoduje wysoka trudnosc. Oni beda zwiekszac dawki, a ja po prostu bede dostawac paniki, bo tam bedzie sie walic.

Luktar, nie, jeszcze nigdy. Zdarzylo mi sie plakac przez sluchawke, powiedzialam tez, ze mam dosyc takiego zycia i sie zabije. Oni wiedza, ze od trzech lat jestem zalamana. Ale dla mnie to jest zbywanie problemu. Na psycho nie chodze od roku i na razie nie mam mozliwosci wrocic z paru powodow - kasa i inne. Nie mamy szczegolnych kontaktow. Ojciec pastwil sie nad nami, mieszkalam z nim do 18-ki. A teraz wielkie panstwo... Przykre, ze palcem nie dotkna konsekwencji wlasnych wyborow. Dlatego tez boli, ze w ogole chca zrobic cos wberw mne. To sie odbywa z telefonowaniem do mojej psychiatry. bardzo mi jest milo, ze maja ochote tworzyc wspolny front z psychiatra, ktora traktuje jak czlonka rodziny...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

przez Maggda92 27 cze 2014, 13:59
Nie do końca jestem pewna ale w sytuacjach kiedy zagrażasz sobie lub komuś to teoretycznie może :(
Tu nawet o chodzi o wypowiadanie myśli samobójczych, niestety
Maggda92
Offline

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

przez Doberman 27 cze 2014, 14:02
Jeśli masz myśli samobójcze to mogą nawet zadzwonić po pogotowie i wtedy pogotowie zabierze Cię do psychiatryka. Albo jak zagrażasz komuś innemu. Obie sytuacje znam z doświadczenia.
Doberman
Offline

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 cze 2014, 14:12
White Rabbit, Twój ojciec powinien wziąć odpowiedzialność za coś co zrobił zamiast teraz na siłę ładować Cię do psychiatryka. Moim zdaniem nie powinnaś tam trafić jeśli to wzbudza u Ciebie takie lęki. A myśli samobójcze ma większość z nas na tym forum ale to nie zanczy, że wszyscy muszą tam trafić. Po co mówisz rodzicom o swoich lękach? Przecież oni tego nie rozumieją a jeszcze Cię podkopują. Masz innych życzliwych ludzi wokół siebie? Masz toksycznych rodziców którzy nie rozumieją Twojej choroby, nie zwierzaj im się.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

przez Ramanujan 27 cze 2014, 14:19
Ja też mam ogromne lęki przed szpitalem i pewnie dlatego, mimo myśli samobójczych i fatalnego samopoczucia, tam nie trafiłem. Z 2 strony chyba nie miałbym odwagi sobie czegoś zrobić.
Ramanujan
Offline

PROSZĘ O POMOC - PILNE - Szpital Psych.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 cze 2014, 14:27
Ja tam chciałam wylądować jak mnie ojciec dobijał już swoją agresją a matka histerią, nie potrafiłam się podnieść przez to dzięki terapii. Nie miałam warunków do zdrowienia i mi nerwy puściły. Chciałam się zaknąć, nawet do swojego psychiatry zadzwoniłam. Poprosił bym się uspokoiła i nazajutrz zadzowniła jeśli dalej będę się chciała zamknąć na oddziale. Odechciało mi się, psychoterapeutka mówiła, że jeśli chce to okej, ale bywa tam ciężko. Odechiało mi się i słusznie. Później żyłabym z nową traumą (szpitala) a tak zacisnęłam zęby, chodziłam na terapię i to teraz ja mam przewagę nad rodzicami. Już mi nie fikają bo wiedzą, że nie mają prawa. Jest względny spokój, zwłaszcza w mojej głowie. Tego Też Ci życzę króliku.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do