Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

przez Kathy69 25 cze 2014, 13:51
Po 22 latach małżenstwa dowiedziałam się,że mój mąż jest bigamistą ( tzn psychicznym ).Powiedział mi,że żeby być w pełni szczęsliwy musi mieć dwie kobiety tzn mnie i jeszcze jedną, wystarczy ze jest to przyjaciółka,powierniczka.Ale tylko wtedy czuje się w pełni szczęsliwy.
Czy istnieje jakies zaburzenia psychiczne,które się tak manifestują,jakieś zaburzenia osobowości itp????
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 cze 2014, 13:43

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez Carlsberg 25 cze 2014, 13:56
Hehehe, a to dobre.... poważnie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
03 lut 2012, 18:51

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

przez Kathy69 25 cze 2014, 14:23
Tak poważnie. I tak naprawdę w tym wszystkim powtarza stale,że mnie kocha,kocha dzieci,że jestem dla niego najważniejsza,ale potrzebuje tej drugiej kobiety,by czuć sie w pełni szczęśliwy.Jeśli chodzi o seks,to jest wszystko super,a nawet lepiej niż wcześniej. Ja już tego naprawdę nie rozumiem.
Chociaż tak analizując,to przez te 22 lata naszego związku,rzeczywiście mogę powiedzieć,ze lepiej czuł sie w towarzystwie kobiet.Zawsze znajdował z nimi wspólny język i tematy do rozmów.Były moje koleżanki,nasi wspólni znajomi.Przyjaciól facetów może tylko ze dwóch.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 cze 2014, 13:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 25 cze 2014, 14:44
Nie jest to żadne zaburzenie, po prostu ma takie potrzeby. Jeżeli Cię kocha i nie zaniedbuje, to nie widzę w tym nic złego czy patologicznego.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez libertynka 25 cze 2014, 15:34
pytanie jak Ty się z tym czujesz? chyba jednak Ci to nie do końca pasuje, skoro założyłaś ten temat. to wcale nie jest tak, że Twoje szczęście ma być mniej ważne niż jego.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 25 cze 2014, 16:45
Kathy69 napisał(a):potrzebuje tej drugiej kobiety,by czuć sie w pełni szczęśliwy.
W jakim sensie jej potrzebuje? Chodzi o wspólne pasje, zainteresowania, tematy rozmów innych niż te związane z codziennością (rachunki, wywiadówki dzieci, listy zakupów... itd.)? Czy może czuje się dowartościowany, gdy "błyszczy" w towarzystwie kobiet? A może istnieje jeszcze inna opcja?
Myślę, że przede wszystkim warto ustalić, czego poszukuje Twój mąż. Wtedy oboje możecie spróbować poszukać tego wspólnie. ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

przez jolantka 25 cze 2014, 17:00
Zaburzenie, nie zaburzenie, fair, nie fair, ale mimo wszystko niejedna żona by takiego w dupę kopnęła i nie ma co się dziwić, że Cię krew zalała.
jolantka
Offline

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez jetodik 25 cze 2014, 18:25
myślę, że to nie jest zaburzenie tylko normalna, naturalna sprawa.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

przez Aranjani 25 cze 2014, 19:02
jolantka napisał(a):Zaburzenie, nie zaburzenie, fair, nie fair, ale mimo wszystko niejedna żona by takiego w dupę kopnęła i nie ma co się dziwić, że Cię krew zalała.


:great:

też bym kopnęła faceta jakby powiedział mi że ma ochote na inną :mrgreen: i krew też by mnie zalała 8)
Aranjani
Offline

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 25 cze 2014, 19:05
Aranjani, to już Davin wie czego nie mówić :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

przez Aranjani 25 cze 2014, 19:10
1234qwerty, Davin nigdy nie mówił tego czego nie powinien :mrgreen: Zresztą facet na poziomie.... nigdy czegoś takiego nie powie :) A Davin poziom trzyma :D
Aranjani
Offline

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 25 cze 2014, 19:17
Kathy69, kobieto weź go kopnij w tyłek, albo powiedz mu że ty do szcześcia potrzebujesz drugiego faceta, pffffffff,pojeb
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 cze 2014, 19:20
Ja zaś mam ochotę na Turka z rożna,musicie z tym handlować.
Co do tematu,nie sądzę by to było zaburzenie,po prostu może znudziło mu sie po 22 latach i szuka odmiany,kto tam gościa wie...
A co zrobisz z tym..nie wiem,jak chce do innej,niech idzie D: nie powstrzymasz go,ale i tak..zagadkowego masz męża.
Że cie trafiło,nic dziwnego
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

przez Davin 25 cze 2014, 19:21
Kestrel, trójkącik zawsze spoko. :mrgreen:
Davin
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do