Siostra i jej rodzinka, a ja

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Siostra i jej rodzinka, a ja

przez erykka89 21 cze 2014, 16:52
Hej Kochani,
Chciałabym opisać moją sytuację i proszę Was o skomentowanie, co tutaj nie gra.

Otóż mieszkam z moją starszą siostrą i jej rodzinką 2+1. Dziecko ma 2 latka.
Wygląda to tak, że dokładam się do mieszkania i rachunki też dzielimy na 3.
Moja siostra ma do mnie pretensje, że nie pomagam jej z dzieckiem tylko ciągle siedzę w swoim pokoju. A ono nie jest ze mną zswiązane. No i te ciągłe pretensje, że jej nie pomagam. A jak już to z łaską.

Z mojej strony to wygląda tak, że moja pomoc powinna być z konieczności, a nie z wyręczania rodziców. W sensie, jak muszą gdzieś wyjść, to spoko, mogę się zająć dzieckiem, ale jak nie ma takiej potrzeby, to powinni sobie radzić sami, ich dziecko ich odpowiedzialność.
Też mam swoje życie, a to, że nudne i siedzę w swoim pokoju, uwazam, że jest moją sprawą i nie powinna podlegać komentowaniu. Przyjdzie taki czas, że będę miała swoje dzieci.
Z drugiej strony to ja nie mam siły biegania za energicznym dzieckiem, ogromnie mnie to meczy. I tez nie jest tak, ze nie pomagam im wcale. W przeciagu ostatnich dwoch miesiecy zostalam z nim z 5x na caly dzien, dzisiaj odmowilam to wysluchalam jaka to jestem egoistka...

Jak Wy to widzicie?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 cze 2014, 16:36

Siostra i jej rodzinka, a ja

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 21 cze 2014, 16:56
Ja widze to tak, że masz absolutną rację. To nie Twoje dziecko więc niech siostra się nim zajmuje. Chciała dziecko to niech sie nie wyręcza Tobą.
A to jak spedzasz swój wolny czas niech ją nie interesuje. Nikt jej bachora rodzić nie kazał.
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6822
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Siostra i jej rodzinka, a ja

Avatar użytkownika
przez khaleesi 21 cze 2014, 17:07
Ahma, :great:

erykka89, pomoc pomocą ale ona też ma swoje granice. ja nie lubię dzieci dlatego jak najbardziej rozumiem, że nie masz ochoty opiekować się dzieckiem siostry. 2 latek jest zbyt absorbujący a poza tym jak jest jej dziecko niech ona się nim zajmuje a nie Ty. Ty masz swoje życie.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Siostra i jej rodzinka, a ja

przez erykka89 21 cze 2014, 17:11
Dzięki za komentarze, a myślicie, że jeśli z nimi mieszkam, to czy aby na pewno ona nie miała racji?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 cze 2014, 16:36

Siostra i jej rodzinka, a ja

Avatar użytkownika
przez khaleesi 21 cze 2014, 17:13
erykka89, jak dokładasz się do rachunków jesteś jako lokator i nie daje to podstaw siostrze by wymagać od Ciebie opieki nad jej dzieckiem. To nie jest coś co Ty musisz możesz pomóc ale to nie jest wymóg.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Siostra i jej rodzinka, a ja

przez Lenka30 21 cze 2014, 17:13
Ja też uważam, że dzieckiem powinni się zajmować rodzice.
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Siostra i jej rodzinka, a ja

przez Aranjani 21 cze 2014, 17:18
erykka89, ale Ty nie jesteś opiekunką...
To Twoje zycie i nie wazne czy spędzasz je w pokoju czy gdziekolwiek indziej ;)
Aranjani
Offline

Siostra i jej rodzinka, a ja

przez erykka89 21 cze 2014, 17:18
Dzięki, bo już zaczynałam myśleś, że jestem "chamską egoistką"
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 cze 2014, 16:36

Siostra i jej rodzinka, a ja

przez Aranjani 21 cze 2014, 17:19
erykka89, tak btw w życiu trzeba być trochę egoistą ;)
Aranjani
Offline

Siostra i jej rodzinka, a ja

Avatar użytkownika
przez Stakatela 21 cze 2014, 17:23
Hej
uwazam, ze powinnas pomagac w zakresie dotyczacym utrzymania mieszkania- to znaczy: wspolnie mieszkacie to wspolnie sprzatacie itp. natomiast nie masz obowiazku pomagac w opiece nad dzieckiem a nawet uwazam ze zbyt czesto nie powinnas tego robic bo siostra uzna to za norme a przeciez Ty nie jestes opiekunka
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
24 wrz 2013, 20:49

Siostra i jej rodzinka, a ja

przez erykka89 21 cze 2014, 18:27
Stakatela, o sprzątanie też ma problemy. Tego, że sprzątam łazienkę, nie widzi, tylko komentuje, że robię to dlatego, że ma ktoś do mnie przyjść. :D Za to widzi, że odkurzając omijam salon. W którym i tak nigdy nie przebywam.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 cze 2014, 16:36

Siostra i jej rodzinka, a ja

Avatar użytkownika
przez Imipramina 28 cze 2014, 14:24
erykka89 napisał(a):Dzięki za komentarze, a myślicie, że jeśli z nimi mieszkam, to czy aby na pewno ona nie miała racji?


dokładasz się do rachunków więc jesteś fair
ich bachor - niech się nim zajmują, nie każdy lubi nieswoje dzieci

-- 28 cze 2014, 14:25 --

erykka89 napisał(a):Dzięki, bo już zaczynałam myśleś, że jestem "chamską egoistką"


jak traktuje Cię jak opiekunkę to niech przynajmniej Ci zapłaci
ja też niechętnie zajmowałabym się dzieckiem siostry (jakby je miała)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

Siostra i jej rodzinka, a ja

Avatar użytkownika
przez libertynka 28 cze 2014, 16:08
uważam podobnie jak większość. ich dziecko, ich problem. mogą Cię co najwyżej poprosić o pomoc raz na jakiś czas. ewentualnie zapłacić za każdą godzinę opieki. Twoje obowiązki to dokładanie się do opłat i utrzymywanie czystości, dokładnie tak jak byś wynajęła pokój u kogoś. sprzątasz swój pokój i powiedzmy raz na tydzień części wspólne (kuchnia, łazienka, przedpokój) i nic więcej nie musisz. jak się dasz wykorzystywać to będą to robić latami. i później ciężko Ci będzie z tego wybrnąć. nie daj sobie wejść na głowę, siostra nie powinna od Ciebie wymagać opieki nad dzieckiem, nawet jak próbuje wymusić np nazywając Cię egoistką to wiedz, że lepiej być egoistką niż frajerką.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Siostra i jej rodzinka, a ja

przez Maggda92 28 cze 2014, 16:26
Ahma napisał(a):Ja widze to tak, że masz absolutną rację. To nie Twoje dziecko więc niech siostra się nim zajmuje. Chciała dziecko to niech sie nie wyręcza Tobą.
A to jak spedzasz swój wolny czas niech ją nie interesuje. Nikt jej bachora rodzić nie kazał.

:great:
Dokładnie myślę tak samo, mogła sobie dzieciaka nie robić jak zwala obowiązki na innych
Maggda92
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do