Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2014, 15:41
Maciek bo nie kolejne dziewczyny maja Cie uleczyc a porzadna terapia z dojsciem do przyczyn zamrazania uczuc :)

i_am_a_legend, rozne to bywa :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 07 cze 2014, 15:43
Candy14, w życiu nie byłem na terapii. A nawet jakbym na nią trafił to znając mnie wszystko odkręciłbym tak, że lekarz by mnie jeszcze przepraszał, że w ogóle przyszedłem. Ja sie na terapie nie nadaje 8)
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2014, 15:54
Maciek no Twoj wybr ale jak dla mnie szkoda zycia na tkwienie w miejscu :smile:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 07 cze 2014, 15:55
Candy14, co racja to racja. W żadnym jednak razie ja w miejscu nie będę tkwił. Liczę na cud, że Ta Jedyna się jeszcze znajdzie :mrgreen:

-- 07 cze 2014, 14:57 --

Jest o tym nawet taka piosenka :D

Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2014, 16:19
Maciuś trzymam kciuki :D chociaz zgadzam sie z mistrzem
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 07 cze 2014, 16:24
Candy14, hehe dobre. Dzięki :D
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

przez i_am_a_legend 07 cze 2014, 16:26
Przydałby się na tym forum przycisk "Like". ;)
i_am_a_legend
Offline

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

przez HarajukuAino 09 cze 2014, 19:06
khaleesi napisał(a):HarajukuAino, może pomyśl na to w ten sposób, że ten frajer nie mysli o Tobie wcale tylko posuwa inną pannę :?: Może taka świadomość pomoże Ci w zaprzestaniu idealizowaniu go.

-- 07 cze 2014, 11:38 --

Wiem dokładnie co czujesz bo DDD własnie mają taki problem,że jak kochają to bardzo mocno i są podatni na zranienia na dodatek widzę, że masz też sporą empatię bo myslisz ciągle o nim i obwiniasz się o to, że on Cię nie chce znać. Odwróć troszkę sytuację na swoją korzyść, że to on zaprzepaścił potencjalny związek z taką fajną dziewczyną i moze kiedyś pożałować.

-- 07 cze 2014, 11:41 --

HarajukuAino napisał(a):,że przeszkadzam mu w karierze i nie możemy być już razem(On wiedział,że miałam depresje ale ma to gdzieś.)
jak można powiedzieć komuś po 3 latach że przeszkadza w karierze.Boje się ,że mam obsesję...że nie będę mogła o tym zapomnieć.

Chcę po prostu spać.....nienawidzę siebie ,że tak dużo z siebie dałam i że jestem taka walnięta.Pochodzę w domu DDD,kiedy kocham to bardzo mocno.Co mam na to poradzić.....nie jest to moją winą.Chciałabym mieć w*jebane na wszystko i mieć dystans...nie umiem.
Cierpienie psychiczne z powodu tej sytuacji nie daje mi żyć.Mam dość.
?

No to zwykły burak któremu brak empatii i jest egoistą. On czasem nie jest zaburzony bo za normalne takie teksty nie są? W pysk go odwinęłaś za takie słowa?


Nie wiem co by było gdybym byłą inna,lecz moja zazdrosna osobowość bardzo dużo wpłynęła na rozpad tej relacji.Nie wiem.Chyba nie potrafię kochać kogoś " z dystansem".On chyba był po prostu egoistą.Potrzebował mnie kiedy byłą zagubiony.Teraz wie co chce robić w życiu i w sumie nie potrzebuje kuli u nogi i straty czasu na rozmowy ze mną itp.Straciłam godność ,ponieważ powiedziałam mu,że dalej go kocha,lecz on że kocha mnie już tylko jak siostrę.Chciałabym zając się sobą i jak on mieć go gdzieś...ale jak? jak tak można?
Nie umiem.Poza tym on nie posuwa panny raczej.Nie jest typowy jeśli o to chodzi....ale nieważne.
Dla mnie miłość to czyste uczucie...romantyczne,niewinne.Wiem,wiem ....wyssane z bajek Disneya,ale nic na to nie poradzę ,że umiem kochać.Kiedy go pytałam ,dlaczego jego zachowanie się tak zmieniło nawet nie miał czasu wytłumaczyć.....odpisać bo miał tyle pracy a gdy ja mówiłam,że jest egoistą,bo ja zasługuję na choćby jedno wytłumaczenie bo jest mi przykro to się obrażał i karał mnie dniami ciszy.
Boli mnie,że on wie że go kocham a on może mieć mnie gdzieś i nic na niego nie działa.
Nigdy się z tego nie wyleczę;(
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
03 sty 2013, 14:52

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez refren 09 cze 2014, 22:49
Wyleczysz się. Widzisz, że jest egoistą. Nie otrzymywałaś od niego tego, co powinna dawać bliska osoba. Karanie milczeniem za słowa prawdy mówi raczej, że nie byłoby w tym związku lepiej, nawet jakbyście dalej byli parą. Może jesteś zbyt zazdrosna - nie wiem, bo Cię nie znam - ale to nie usprawiedliwia tego, jak ten gość się zachowuje. Możliwe, że dystans, na którym Cię trzymał, powiększał Twoją zazdrość - bo nie czułaś się bezpiecznie, a Twoja zazdrość nakręcała jego dystans - czyli chory układ.
Nie wymagaj, że nagle zapomnisz w 100-u procentach, to rzeczywiście nie jest możliwe, bo to jest proces, ale on zajdzie, będą kolejne etapy, tylko potrzeba czasu. I odrobinę wiary, że będzie znowu dobrze, a nawet lepiej niż było.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do