Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez refren 06 cze 2014, 10:26
EmInQu napisał(a)::mrgreen: Powodzenia zatem w kształtowaniu priorytetów bez posiadania jakiejkolwiek osobowości. :mrgreen: To jakiś ewenement naukowy. :mrgreen: Faktycznie konik polny :mrgreen:

Piszę o tym, że osobowość nie jest zdeterminowana genami, ani tym bardziej priorytety, a nie o tym, że osobowość nie ma wpływu na priorytety, więc nie rozumiem Twojej wypowiedzi.
Wygląda to tak.
Czynniki dziedziczne -> osobowość -> priorytety,
a strzałki nie oznaczają zdeterminowania, bo przy każdym przeskoku dochodzi rola innych czynników. Między cechami dziedzicznymi a osobowością dochodzi "wpływ bodźców zewnętrznych w procesie socjalizacji, a także własnej aktywności jednostki. Kształtuje się przez doświadczenia, kontakty z osobami znaczącymi dla danej jednostki" (w uproszczeniu), a między osobowością a priorytetami wolny wybór, w którym dużą rolę odgrywa doświadczenie życiowe i własny ideał siebie.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez EmInQu 06 cze 2014, 10:43
refren napisał(a):
EmInQu napisał(a)::mrgreen: Powodzenia zatem w kształtowaniu priorytetów bez posiadania jakiejkolwiek osobowości. :mrgreen: To jakiś ewenement naukowy. :mrgreen: Faktycznie konik polny :mrgreen:

Piszę o tym, że osobowość nie jest zdeterminowana genami,
To był cytat z encyklopedii. Najwidoczniej jesteś od niej mądrzejszy. ;) No cóż?! Wolno Ci tak myśleć. Pozwól jednak, iż ja pozostanę przy nauce, a nie czyichś subiektywnie konstruowanych aranżacjach pojęciowych. :D
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez refren 06 cze 2014, 10:59
EmInQu napisał(a):
refren napisał(a):
EmInQu napisał(a)::mrgreen: Powodzenia zatem w kształtowaniu priorytetów bez posiadania jakiejkolwiek osobowości. :mrgreen: To jakiś ewenement naukowy. :mrgreen: Faktycznie konik polny :mrgreen:

Piszę o tym, że osobowość nie jest zdeterminowana genami,
To był cytat z encyklopedii. Najwidoczniej jesteś od niej mądrzejszy. ;) No cóż?! Wolno Ci tak myśleć. Pozwól jednak, iż ja pozostanę przy nauce, a nie czyichś subiektywnie konstruowanych aranżacjach pojęciowych. :D


No ale z Twoich cytatów nie wynika, że osobowość kształtuje się pod wpływem neuroprzekaźników ani to, że priorytety życiowe zależą od genów, jeśli zależą, to tylko w niewielkim stopniu. Proponuję czytanie i wklejanie ze zrozumieniem.
No cóż?! Wolno Ci tak myśleć.

Tobie również wolno myśleć, że to kim jesteś, zależy od genów i neuroprzekaźników, choć życie z takim poglądem musi być dołujące, przynajmniej ja bym się załamała, ale może Ty dasz radę, w imię swojego rozumienia nauki.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez EmInQu 06 cze 2014, 12:03
refren napisał(a): ale może Ty dasz radę, w imię swojego rozumienia nauki.
Jak widzisz bez problemu daję. Wolę być człowiekiem ze świadomą konstrukcją priorytetów niż jakimś dziwnym tworem bez układu nerwowego ;)
Każdy wybiera to, co mu najbardziej odpowiada. Pozdrawiam :smile:

p.s. Dalsza dyskusja mija się chyba z celem, gdyż nasze stanowiska są już wystarczająco klarowne. :smile:
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 cze 2014, 19:31
zmęczona_wszystkim, ależ ja jestem bawidamek :mrgreen: w sensie, że lubię się wygłupiać z kobietami i trollować je :twisted: no ale jak mam być uczciwy to muszę się zrzeknąć nadanego mi przez tahele tytułu male fatale, choć jest to całkiem kuszący wizerunek ;)
no i zgadzam się z całą resztą Twojej wypowiedzi.

odnośnie dyskusji "wpływ genów na priorytety", posługując się metaforą, ich ustalanie jest dla mnie obliczaniem na liczydle, którego materiał i podstawową, indywidualną mechanikę ruchu kulek - czynników środowiskowych - opisują geny.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 06 cze 2014, 19:38
HarajukuAino napisał(a):Witam,

Piszę do Was bo nie wiem już co robić.
Czuje,że moja depresja sięgnęła zenitu.Obecnie biorę leki,ale ta sytuacja sprawiła,że już nie mam ochoty na nic.
Byłam z kims w związku na odległość( ale to nie ma znaczenia).Zdałam sobie sprawę,że nie dawałam mu przestrzeni życiowej,byłam zazdrosna.
Dziś usłyszałam,że przeszkadzam mu w karierze i nie możemy być już razem(On wiedział,że miałam depresje ale ma to gdzieś.) Teraz jestem zupełnie inna!
Dzięki niemu miałam plany,grunt pod nogami a teraz nie mam nic.Nie mam swoich planów.Nie wiem gdzie chce być,co robić.
Kiedy wyobrażam sobie że znajdzie jakąś dziewczynę we Włoszech.....czuje złość. On wie ,że się zmieniłam,ale i tak ma to gdzieś.To ja pomagałam mu we wszystkim,lista jest długa.Jak można powiedzieć komuś po 3 latach że przeszkadza w karierze.Boje się ,że mam obsesję...że nie będę mogła o tym zapomnieć.Wstać z łóżka,pracować.On zawsze był zdystansowany,a ja nie...nawet teraz straciłam już swoją godność "/
Chcę po prostu spać.....nienawidzę siebie ,że tak dużo z siebie dałam i że jestem taka walnięta.Pochodzę w domu DDD,kiedy kocham to bardzo mocno.Co mam na to poradzić.....nie jest to moją winą.Chciałabym mieć w*jebane na wszystko i mieć dystans...nie umiem.
Cierpienie psychiczne z powodu tej sytuacji nie daje mi żyć.Mam dość.
I co ja mam z tym zrobić?

Do tego prowadzi miłość -> do cierpienia, depresji, załamania itp. Za kilka chwil szczęścia płaci się 100 ton bólu i cierpienia.
Pytanie tylko czy warto było i czy warto jest?
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 cze 2014, 19:43
widziałem w jakimś temacie, że na złamane serce polecali ssri i wellbutrin (nie razem), ja tam bym się zdecydował bez wahania.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 cze 2014, 20:07
Wolę być człowiekiem ze świadomą konstrukcją priorytetów niż jakimś dziwnym tworem bez układu nerwowego ;)

czytam i kompletnie nie wiem o co Ci chodzi. Priorytety ksztaltuja sie nam wraz z dorastaniem i nabywaniem pewnych doswiadczen..spory wplyw ma tez srodowisko w jakim dorastamy. W rodzinie gdzie jest kult pieniadza raczej priorytetem nie beda uczucia, rozne priorytety maja dzieci a rozne dorosli. Co to ma wspolnego z genami?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez EmInQu 06 cze 2014, 21:10
Candy14 napisał(a):
Wolę być człowiekiem ze świadomą konstrukcją priorytetów niż jakimś dziwnym tworem bez układu nerwowego ;)

czytam i kompletnie nie wiem o co Ci chodzi. Priorytety ksztaltuja sie nam wraz z dorastaniem i nabywaniem pewnych doswiadczen..spory wplyw ma tez srodowisko w jakim dorastamy. W rodzinie gdzie jest kult pieniadza raczej priorytetem nie beda uczucia, rozne priorytety maja dzieci a rozne dorosli. Co to ma wspolnego z genami?

Podałam już fragment z encyklopedii( i nie tylko) oraz wyjaśniłam dogłębnie o co dokładnie mi chodzi. Przykro mi, ale nie potrafię już tego rozbić na więcej części pierwszych. :smile:
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

przez HarajukuAino 07 cze 2014, 04:16
Po prostu maciek napisał(a):
HarajukuAino napisał(a):Witam,

Piszę do Was bo nie wiem już co robić.
Czuje,że moja depresja sięgnęła zenitu.Obecnie biorę leki,ale ta sytuacja sprawiła,że już nie mam ochoty na nic.
Byłam z kims w związku na odległość( ale to nie ma znaczenia).Zdałam sobie sprawę,że nie dawałam mu przestrzeni życiowej,byłam zazdrosna.
Dziś usłyszałam,że przeszkadzam mu w karierze i nie możemy być już razem(On wiedział,że miałam depresje ale ma to gdzieś.) Teraz jestem zupełnie inna!
Dzięki niemu miałam plany,grunt pod nogami a teraz nie mam nic.Nie mam swoich planów.Nie wiem gdzie chce być,co robić.
Kiedy wyobrażam sobie że znajdzie jakąś dziewczynę we Włoszech.....czuje złość. On wie ,że się zmieniłam,ale i tak ma to gdzieś.To ja pomagałam mu we wszystkim,lista jest długa.Jak można powiedzieć komuś po 3 latach że przeszkadza w karierze.Boje się ,że mam obsesję...że nie będę mogła o tym zapomnieć.Wstać z łóżka,pracować.On zawsze był zdystansowany,a ja nie...nawet teraz straciłam już swoją godność "/
Chcę po prostu spać.....nienawidzę siebie ,że tak dużo z siebie dałam i że jestem taka walnięta.Pochodzę w domu DDD,kiedy kocham to bardzo mocno.Co mam na to poradzić.....nie jest to moją winą.Chciałabym mieć w*jebane na wszystko i mieć dystans...nie umiem.
Cierpienie psychiczne z powodu tej sytuacji nie daje mi żyć.Mam dość.
I co ja mam z tym zrobić?

Do tego prowadzi miłość -> do cierpienia, depresji, załamania itp. Za kilka chwil szczęścia płaci się 100 ton bólu i cierpienia.
Pytanie tylko czy warto było i czy warto jest?



Nie.Nie było warto.
Niestety nie wiem czy w ogóle będę w stanie zapomnieć o tym osobniku.
Za bardzo otworzyłam się emocjonalnie i duchowo na właściwie obcą mi osobę, licząc że pokocha mnie miłością bezwarunkową
z moimi wadami i zaletami.
Wszystko mi o nim przypomina i to mnie złości...cóż,chyba wolę te okropne uczucie pustki i samotności( choć jest wokół mnie pełno ludzi) niż kochać i cierpieć.Nie sądzę by znalazła się osoba która pokocha mnie jak ja ją więc mój wybór jest już prosty.
Mój cel teraz to wyleczyć się z fascynacji osobą która mnie skrzywdziła.Ale czy to możliwe? Chyba nie....
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
03 sty 2013, 14:52

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2014, 10:12
, licząc że pokocha mnie miłością bezwarunkową

bezwarunkowo kocha sie tylko dzieci...
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez khaleesi 07 cze 2014, 11:31
HarajukuAino, może pomyśl na to w ten sposób, że ten frajer nie mysli o Tobie wcale tylko posuwa inną pannę :?: Może taka świadomość pomoże Ci w zaprzestaniu idealizowaniu go.

-- 07 cze 2014, 11:38 --

Wiem dokładnie co czujesz bo DDD własnie mają taki problem,że jak kochają to bardzo mocno i są podatni na zranienia na dodatek widzę, że masz też sporą empatię bo myslisz ciągle o nim i obwiniasz się o to, że on Cię nie chce znać. Odwróć troszkę sytuację na swoją korzyść, że to on zaprzepaścił potencjalny związek z taką fajną dziewczyną i moze kiedyś pożałować.

-- 07 cze 2014, 11:41 --

HarajukuAino napisał(a):,że przeszkadzam mu w karierze i nie możemy być już razem(On wiedział,że miałam depresje ale ma to gdzieś.)
jak można powiedzieć komuś po 3 latach że przeszkadza w karierze.Boje się ,że mam obsesję...że nie będę mogła o tym zapomnieć.

Chcę po prostu spać.....nienawidzę siebie ,że tak dużo z siebie dałam i że jestem taka walnięta.Pochodzę w domu DDD,kiedy kocham to bardzo mocno.Co mam na to poradzić.....nie jest to moją winą.Chciałabym mieć w*jebane na wszystko i mieć dystans...nie umiem.
Cierpienie psychiczne z powodu tej sytuacji nie daje mi żyć.Mam dość.
?

No to zwykły burak któremu brak empatii i jest egoistą. On czasem nie jest zaburzony bo za normalne takie teksty nie są? W pysk go odwinęłaś za takie słowa?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 07 cze 2014, 12:03
HarajukuAino to właśnie jest tak gdy w zwiazek z drugą osobą zaangażujesz uczucia. Z czasem traci sie nad nimi i nad tym wszystkim kontrole, druga strona sie zbiesi i masz babo placek. Lepiej zatem nie angażować sie zbytnio uczuciowo by później nie cierpieć. Życie czas i nieudane związki tego właśnie uczą :twisted:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 cze 2014, 12:12
khaleesi no co Ty piszesz :shock: kobieta z klasą nie powinna używać pięści do rozwiązywania spraw miłosnych :hide:

tutaj czas potrzebny, teraz wejdzie etap złości, później zły stan minie... autorka powinna iść na zakupy, jest ładna pogoda więc i poszczuć trochę odkrytymi nogami, poznać nowych ludzi - najlepiej niech jedzie na ten zlot w toruniu co będzie niedługo.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do