Trudny związek na odległosć

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Trudny związek na odległosć

przez K@siulex 05 maja 2014, 08:36
Witajcie. Trafiłam na to forum przypadkiem. Sama chyba nie mam problemu, ale chciałam się poradzić co robić.
Mój chłopak mieszka ode mnie ponad 100km. Przyjezdżał do mnie często na początku znajomości. Potem uległ wypadkowi i nie widzieliśmy się długi czas. Gdy już mógł się poruszać brat przywoził go do mnie i mieszkaliśmy tak tydzień-dwa-trzy, po czym wracał do domu rodzinnego też mniej wiecej na 3-4 tygodnie, bo tam ma leczenie, tam ma rodzinę. Z początku mi to nie przeszkadzało. Ale z czasem zauważyłem, że mój chłopak się zmienił. Już nie poświecał mi tyle czasu, zainteresowania, był przygnębiony, bierny, nic mu się nie chciało robić, ciągle by tylko narzekał, płakał, użalał się nad sobą. Poza tym zaczął być wybuchowy, prowokowała go byle jaka sytuacja z mojej strony, gdy nie był z czegoś zadowolony, czegoś mu nie dałam, czegoś mu nie powiedziałam.
Zaczęłam mieć wątpliwosci czy go kocham. Kiedyś był inny, albo go nie znałam.
Ostatnio rozstaliśmy się w dramatycznych okolicznościach gdy w przypływie emocji wydarł się na mnie, rozpłakał i pojechał. Nie chciałam go już widzieć. On się dopiero wtedy zorientował że coś z nim nie tak. Psychiatra stwierdził ze ma jakieś zaburzenia depresyjno coś tam. bierze leki, chce bym na niego poczekała, ale ja już nie mam siły. Nie mam gwarancji, że on będzie taki jak kiedyś, nie wiem, ile potrwa to jego leczenie, nie wiem nic. Wiem, że on dużo więcej mówi, niż robi i to jest problem, bo po prostu nie wierzę już w to co pisze, że zapewnia mnie, że się zmieni.
Jestem bliska by go zostawić. Chyba dla własnego dobra .
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 maja 2014, 08:24

Trudny związek na odległosć

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 maja 2014, 12:09
Nie mam gwarancji, że on będzie taki jak kiedyś,

nie bedzie bo jego zycie sie zmienilo. Namow go na terapie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Trudny związek na odległosć

przez fox mulder 05 maja 2014, 12:21
K@siulex napisał(a):Już nie poświecał mi tyle czasu, zainteresowania, był przygnębiony, bierny, nic mu się nie chciało robić, ciągle by tylko narzekał, płakał, użalał się nad sobą. Poza tym zaczął być wybuchowy, prowokowała go byle jaka sytuacja z mojej strony, gdy nie był z czegoś zadowolony, czegoś mu nie dałam, czegoś mu nie powiedziałam.
Zaczęłam mieć wątpliwosci czy go kocham.

Napisałaś, że uległ wypadkowi, a potem miał bardzo zły nastrój. Może jego impulsywność w stosunku do Ciebie to wynik frustracji, że tak naprawdę bagatelizujesz jego problem, a skupiasz się na swoim (nie poświęca Ci już tyle uwagi, czujesz się mniej ważna itp)? Próbowałaś tak naprawdę zrozumieć co przeżywa? Nawet to jak się odnosisz do jego choroby - " zaburzenia depresyjno coś tam". Nie chcę Cię oceniać, po prostu może nie zdajesz sobie sprawy z tego, że on odczuwa wielką presję, Ty chcesz, żeby było "jak dawniej" a on ma teraz inną drogę do przebycia.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 kwi 2014, 12:14
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Trudny związek na odległosć

Avatar użytkownika
przez barbieturan 05 maja 2014, 12:25
dokładnie to samo chciałam napisać, co fox mulder,
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Trudny związek na odległosć

przez K@siulex 05 maja 2014, 12:37
Nie bagatelizuje, bo naprawdę byłam z nim blisko, interesowałam się jak się czuje itd, mógł na mnie liczyć. Ale to już za dużo jak dla mnie, od wypadku minęlo już ponad 2 lata a on zaczął się zachowywać dziwnie można powiedzieć od ostatniego półrocza. Ja sama mam lekką niepełnosprawność ruchową i nikt się nade mną nie rozczulał, choć mógł. Musiałam radzić sobie sama. I radzę, bez niczyjej pomocy. Ale jeśli widzę, że dorosły facet który już fizycznie wygląda ok, kości się pozrastały, biodro też ok, siada psychicznie i zachowuje jak dziecko 4-letnie, to ja już nie mam siły czasem.
On zdaje sobie sprawę, że mnie zawiódł, przeprasza, itd, ale ja nie wiem gdzie mam ręce włożyć. Sama mam dużo problemów i jeszcze to... Nie śpię po nocach, nie chce mi się jeść, nawet okres mi się ponad 1,5 tygodnia spóźnił i ogólnie ta cała sytuacja odbija się na moim zdrowiu.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 maja 2014, 08:24

Trudny związek na odległosć

Avatar użytkownika
przez piotr31 05 maja 2014, 12:44
Jeśli się kochacie to odległość nie powinna być żadną przeszkodą, wydaje mi się że powinnaś zwrócić uwagę czy jego płacz i taka emocjonalność to jego rzeczywiste problemy, czy próba manipulacji Twoją osobą.
Wielcy ci, którzy nie mają nic do powiedzenia i nie ubierają tego w słowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 09:17
Lokalizacja
lubelskie

Trudny związek na odległosć

Avatar użytkownika
przez khaleesi 05 maja 2014, 13:18
piotr31, słuszna uwaga. To moze być manipulacja Tobą. K@siulex,
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Trudny związek na odległosć

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 maja 2014, 15:02
fox mulder, mialam ochote to samo napisac ale i tak juz uchodze za wredna na forum bo nie glaszze po glowie . Pierwsza mysl jaka mi sie nasunela to ze chlopakowi zmienilo sie wszystko w zyciu a ona chce zeby byl taki jak dawniej bo jej tak bylo dobrze. Chlopak jak widac srednio sobie radzi z tym co sie stalo i potrzebuje wsparcia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Trudny związek na odległosć

Avatar użytkownika
przez aptasia 05 maja 2014, 20:17
Psychiatra stwierdził ze ma jakieś zaburzenia depresyjno coś tam.
no chyba, że ta diagnoza "depresyjno cośtam" to diagnoza CHAD - choroby maniakalno-depresyjnej. wtedy takie górki i doły raczej nie dziwią...
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Trudny związek na odległosć

przez K@siulex 06 maja 2014, 14:17
To przewlekłe zaburzenia depresyjno-afektywne F38.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 maja 2014, 08:24

Trudny związek na odległosć

przez Inga_beta 06 maja 2014, 18:58
Jakie są skutki działania leków, jak długo trwa takie leczenie i czy wraca się do poprzedniej osobowości dzięki zażywaniu leków możesz poczytać na tym forum i zdecydować czy opłaca się czekać.
Szansą na uratowanie tego związku jest dobra psychoterapia i gdyby on się na nią zdecydował to znaczyłoby że on rzeczywisćie chce się zmienić.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Trudny związek na odległosć

Avatar użytkownika
przez khaleesi 06 maja 2014, 20:52
Zwiazek na odległośc jest w /cenzura/ cięzki
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Trudny związek na odległosć

Avatar użytkownika
przez Rebelia 06 maja 2014, 21:44
khaleesi, to bardzo odkrywcze

:pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Trudny związek na odległosć

Avatar użytkownika
przez khaleesi 06 maja 2014, 22:07
Rebelia, no i po co ta kąsliwośc?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do