problem życiowy, wart chwili waszej..

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

problem życiowy, wart chwili waszej..

przez anonimek777 20 kwi 2014, 20:41
nie mam do kogo się zwrócić o pomoc, żaden psycholog na necie nie jest bezpłatny, a do szkolnego nie pójdę. mój problem jest taki, że niedawno pozanałam mojego tate, zaczęliśmy się dobrze dogadywać, przeprosił za wszystko, że nie mieliśmy wcześniej kontaktu (moja mama zabroniła mu spotykać się ze mną, bo jej coś nie pasowało, bo wybrał inną, ale mu się nie dziwie, chciała go pozbawić praw, wtedy zrezygnował z walki o mnie, ale powiedział, że tego żałuję), teraz spędzaliśmy dużo czasu razem, było wspaniale, nigdy nie czułam się tak szczęśliwa jak przy nim, ale mama o niczym nie wiedziała, że się widujemy, ktoś jej powiedział, że widział nas razem, zagroziła mi, że jak jeszcze raz się z nim spotkam to on tego bardzo pożałuje.. zakazała mi gdziekolwiek wychodzić.. co mam zrobić żeby w końcu zrozumiała, że mi na nim zależy, że potrzebuję go, że chce się z nim spotykać.. ufam mu bardziej niż mamie, zbliżyliśmy się do siebie, takich dobrych relacji nawet z mamą nie miałam nigdy. btw, zwykła rozmowa z nią nie poskutkuje, bo nie da się normalnej rozmowy prowadzić.. jak znacie to podajcie mi stronki z zaufanymi osobami, które mogą w tym wypadku mi pomóc.. błagam, zależy mi.
Ostatnio edytowano 20 kwi 2014, 23:37 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Witam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 kwi 2014, 20:35

problem życiowy, wart chwili waszej..

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 kwi 2014, 05:30
Anonimek to ze ojciec sie pojawil jak jestes w wieku starszym i sie Wam układa to nie wszystko.Nie przezyl tego co matka, te tlumaczenie ze nie walczyl, ale zaluje to bujda. Jak sie dziecko kocha to czlowiekowi zalezy na kontaktach, fajnie ze Wam teraz miło ale gdzie sa problemy? Ojciec nie utrzymuje Ciebie, tylko matka,to matka sie troszczy o problemy, a ojciec jest od przyjemnosci. Dojrzały człowiek -ojciec najpierw by porozmawiał z matka a nie za plecami sie z Toba spotyka a jak nie, to poczekaj do lat 18 sie wyprowadzisz z domu i bedziesz wtedy robic na co masz ochote.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

problem życiowy, wart chwili waszej..

przez Lenka30 21 kwi 2014, 05:33
Love ha ha ha love
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

problem życiowy, wart chwili waszej..

Avatar użytkownika
przez monk.2000 21 kwi 2014, 11:50
Trochę brzmi jak jakiś scenariusz do programu w TV.
W sumie to fajnie, że się dogadujecie. Wydaje mi się, że relacje między rodzicami a relacje dziecka z nimi powinny być oddzielone. Moi rodzice są po rozwodzie, ale to czy będę z nimi w kontakcie to już moja sprawa. Nie mieszamy w to tego co oni o sobie sądzą. Fajnie, jakby u ciebie też tak było.

Stron nie znam, za darmo to jest psycholog na NFZ.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

problem życiowy, wart chwili waszej..

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 kwi 2014, 01:59
Nie będę oceniała postawy Twojej mamy czy taty. Napiszę ze swojej perspektywy, jak ja to widzę...
Nie trzeba ukrywać faktu, że tendencją większości matek, które rozstają się z ojcami swoich dzieci jest utrudnianie relacji dziecko - ojciec. Mam taką możliwość, żeby te zachowania obserwować z dość dużą częstotliwością. Nie przychylam się do takiej postawy matki, obojętnie z czyjej winy rozpadł się związek.
Zadaniem i obowiązkiem rodziców jest wychowywanie dziecka. Oczywiście po rozstaniu ciężko jest zachować zdrowe relacje pomiędzy byłymi partnerami. Nie powinno tak być. Obydwoje rodziców powinno wykazać się dojrzałością zachowań kierowanych w stronę dziecka. Ich relacje nie powinny rzutować negatywnie na dziecko.
Jak wyżej napisałam w większości przypadków jest tak, że to matka dziecka staje się opiekunem prawnym, utrudniając ojcu wszelkie kontakty z dzieckiem.

Jeśli masz dobre relacje z ojcem teraz, a wcześniej ich nie miałaś to powinnaś je pielęgnować, tak jak Twój ojciec.
Mama pewnie nosi głęboko zakorzenioną złość, która nie pozwala jej na jakiekolwiek kontakty Twoje z tatą.
Myślę, że dobrze byłoby, gdybyś porozmawiała z mamą, że zależy Tobie na kontaktach z ojcem. Przecież tata nie odbierze Tobie prawa do miłości jaką obdarzasz mamę... Może powiedz mamie, że Tobie zależy nadal na Niej, ale chciałbyś też dać szansę ojcu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

problem życiowy, wart chwili waszej..

przez Wjesiekke 23 kwi 2014, 08:21
Cóż tu możnaby doradzić ? Są dwie opcje. Albo nie bedziesz sluchac matki, albo bedziesz. Decyzja nalezy do Ciebie.
Osobiscie polecałbym nie słuchać :)
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
24 lip 2012, 07:26

problem życiowy, wart chwili waszej..

Avatar użytkownika
przez cyklopka 23 kwi 2014, 10:48
monk.2000 napisał(a):Trochę brzmi jak jakiś scenariusz do programu w TV.

Polecam psychologa u Drzyzgi? :roll:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

problem życiowy, wart chwili waszej..

Avatar użytkownika
przez carmen.s 23 kwi 2014, 21:48
anonimek777, powinnaś raczej skontaktować się jakoś z ojcem i poprosić go, żeby to on rozmawiał z matką, a jeśli to nie poskutkuje wystąpił na drogę sądową o prawo do widzenia z Tobą. Jeśli żałuje, musi być w końcu gotów na poważnie zawalczyć o Ciebie.
Psycholog może przydać się później, gdy sąd ustanowi prawo do widzenia, wtedy całkiem możliwe, że Twoja matka będzie robić Ci wymówki, wzbudzać w Tobie poczucie winy, Wasze relacje ucierpią, gdy w jej oczach zagrożenie będzie realne. Jeśli nie chcesz gadać z psychologiem szkolnym, poproś go chociaż o jakieś kontakty do bezpłatnych psychologów w Twoim mieście - na pewno tacy są.
Yeah, blowfishing this up.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
16 mar 2014, 23:20
Lokalizacja
Dolny Śląsk

problem życiowy, wart chwili waszej..

Avatar użytkownika
przez bittersweet 23 kwi 2014, 22:16
anonimek777, to ze rodzice sie miedzy soba nie dogaduja, to ich problem nie Twój - to oni powinni go rozwiazac dla Twojego dobra. Niech ojciec pogada z mamą albo wystapi do sądu o prawo do widzeń z Tobą, czy jest pozbawiony praw rodzicielskich ? płaci na Ciebie alimenty ? Ojciec powinien rozwiązac tę sytuacje oficjalnie, zamiast spotykac sie z Toba po cichu.
Swoją drogą jeśłi zalezy Ci na kontaktach z nim, to je podtrzymuj, wytłumacz mamie /np w formie listu do niej/ ze spotkania z tatą nie maja wpływu na wasze wspólne stosunki, że relacja matka-córka jest jedyna na swiecie, i nic jej nie zastąpi... byc może mama jest zazdrosna, albo czuje się zagrożóna, szczególnie jesli robicie cos z jej plecami.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

problem życiowy, wart chwili waszej..

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 kwi 2014, 22:20
PO bittersweet, nie mam nic do dodania
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do