Zrozumienie przez partnera

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 lut 2008, 23:05
Nikt nikomu niczego nie zabrania. Jednak dla własnego ta osoba musi być w pełni pewna swojej decyzji - bez żadnego wahania - nawet jeśli inni mówią inaczej. A jeśli tak nie jest to coś jest nie tak z tym podejściem...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 27 lut 2008, 11:27
bethi napisał(a):Jeśli ktoś odkrył, że prawdziwe spełnienie niesie mu jedynie ten chory nawet dla niego - wyścig szczurów - kariera zawodowa, że w ten sposób się spełnia i czuje się szczęśliwy :?:

Wg mnie to zdanie jest sprzeczne w sobie. Jak możliwe ma być spełnienie jeśli droga do niego jest w jakiejś części "chora" ? :shock: Nie jestem pewny czy dobrze główkuję, w każdym razie czy frazeologicznie wyraz spełnienie nie wywodzi się od pełni, a więc od całości, nie zaś od "mniejszego zła" albo części, półśrodka ? Bynajmniej nie chodzi mi tu wyłącznie o semantykę.
O jakiej więc tu mowa odpowiedzialności i świadomości, gdy dla tego kogoś "lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu" ? :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez zmeczonamama 29 lut 2008, 20:41
mój mąż jedynie rzuca tekstami w stylu "to zrób cos z tym"... co tez mnie dobija... bo nie mam nawet jak pojsc do lekarza bo on pracuje od ranca do wieczora a ja siedze z dzieciakami ktore czesto chorują, zreszta nawet jakby zdrowe byly to nie pojde z 7 i 1-latkiem do psychiatry.... kiepska wycieczka
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 lut 2008, 19:13
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

brak zrozumienia

przez calineczka 02 kwi 2008, 15:54
Właśnie czytam Wasze relacje i ryczę :!:

Przez lata słyszałam: "weź się w garść", "przestań się nad sobą użalać", "bardzo się zmieniłaś" a tak jak powietrza potrzebowałam wsparcia od partnera.

Wsparcie jak cholera!!!!!!!!!!- moja oziębłość i nieczułość niby popchnęła go w ramiona innej...
( obwiniałam się, że nie mówiłam wcześniej, więcej, o swoich problemach i odczuciach - ale czy to by coś zmieniło :?: :!: )

Kilka lat temu przeprowadziłam się - wszystko nowe, obce, ludzie traktowali mnie jak wroga( pogróżki tel. o gwałcie...) Bałam się być sama w domu, nie mówiąc już o wyjściu!!!!!!!!!!

A choroba się pogłębiała :!: :!: :!:

Wsparcia prawie żadnego! Wiem że muszę walczyć sama ze sobą! Trzeba stać się EGOISTKĄ!!!!!!!!!!!!!!!! i WALCZYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!o GODNOŚĆ!!!!!!!!!!
o SWOJE ZAINTRERSOWANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!o PLANY !!!!!!!!!!!!!!!o SIEBIE!!!

Niestety, niektórzy mężczyźni wykorzystują naszą wrażliwą osobowość i realizują SWOJE marzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
.... a gdzie moje marzenia??????????????????..............BĘDĘ O NIE WALCZYC JAK ZNAJDĘ SIŁĘ........................ oby szybko .......bo mnie zadepczą............. :!: :!: :!:

Szczególne pozdrowienia dla GUSI, RÓŻY i ANI! :D

3majcie się DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2008, 12:00

Re:

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 wrz 2008, 01:50
zmeczonamama napisał(a):pojde z 7 i 1-latkiem do psychiatry.... kiepska wycieczka

Właśnie pójdziesz. Widziałem mamy z dzieckiem. Poproś znajomą, kogokolwiek, kogoś z forum - niech posiedzi z dzieciakami - przecież to nie jest długa wizyta.

Choć fakt - zazwyczaj widziałem, że nawet jak dzieci były na miejscu to partner/babcia przychodzili też.

A w ostateczności wejdziesz do psychologa z 7 i 1 latkiem i co? Świat się nie zawali.

PS. Jestem z Wawy. Jak byś miała termin to mogę wpaść do poradni i popilnować chwilę na korytarzu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zrozumienie przez partnera

przez Misiek 07 wrz 2008, 11:09
Ja na szczęście mam pełne wsparcie mojej przyszłej żony... :smile: Dziękuje za to bogu co wieczór...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zrozumienie przez partnera

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 wrz 2008, 11:29
Zresztą kurcze co to ma znaczyć nie ma czasu... To babcia, koleżanka ktokolwiek. Ale i przecież może też dla Twojego zdrowia raz urwać się i przypilnować dzieci. To WAŻNE! A dzieci wasze a nie Twoje przecież.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zrozumienie przez partnera

Avatar użytkownika
przez dzidzius22 19 sie 2009, 16:30
mam depresje od ponad 15 lat.
moja matka mowi-nie badz taka leniwa
moj partner-nie rozumiem tego,on zauwaza tylko gdy jest lepiej i wtedy sie cieszy...

[Dodane po edycji:]

boze u mnie znowu zle a ja nie potrafie mu podpowiedziec jak ma mi pomoc,jak ma ze mna rozmawiac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
DZIEN DZISIEJSZY JEST NAJWAZNIEJSZYM DNIEM TWOJEGO ZYCIA
WCZORAJSZY - DOSWIADCZENIEM
JUTRZEJSZY - NIEWIADOMA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 sie 2009, 22:05
Lokalizacja
Bydgoszcz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do