Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 kwi 2014, 23:25
Nie czuje ani obowiazku ani koniecznosci dokonania wyboru.

A jednak go dokonujesz zostawiajac dziewczyne sama w hotelu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

przez indianer 16 kwi 2014, 23:32
Nie. To sie nazywa kompromis. W dzien bylibysmy z moimi rodzicami i w ogole. Jedynie na noc bylibysmy osobno.

Zauwazcie ze to moja dziewczyna nie chce u nich spac (z oczywistych i zrozumialych powodow...ale wciaz) a nie ze oni jej nie chca w domu.


Jak byscie Wy sie poczuli gdybyscie np. chcieli cos naprawic w relacjach z druga osoba, tak z calego serca, a ta osoba totalnie by Was ignorowala i np. nie chciala u Was spac. Jesli moi rodzice naprawde sie zmienili (nie wiem tego, ale miejmy taka nadzieje) to chcialbym im oszczedzic tego uczucia niemocy i odrzucenia ze strony mojej i mojej dziewczyny poprzez odmowienie nocowania w ich mieszkaniu. Skoro nie moge zmusic mojej dziewczyny do spania w ich mieszkaniu to chcialem chociaz moja osoba pokazac ze jestem w stanie budowac nasza relacje od tzw. zera.


Nie wiem jak to lepiej opisac. Mam nadzieje ze nadazacie za moim tokiem myslenia.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
06 lis 2009, 14:31

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

Avatar użytkownika
przez macieywwa 16 kwi 2014, 23:42
indianer napisał(a):Nie. To sie nazywa kompromis. W dzien bylibysmy z mimi rodzicami i w ogole. Jedynie na noc bylibysmy osobno.

Ty to nazywasz kompromisem, hooj nie kompromis...
a co do kurvy nedzy stoi na przeszkodzie żebyście w nocy byli razem w hotelu, co mamunia Ci kolacyjkę robi i śniadanko do łózka przynosi...odklej sie wkoncu od maminowej spódnicy. Radzę już od teraz zacznij powoli przewartościowywać swoje życie ...i zajmij życiem ze swoja dziewczyna bo takim zachowaniem strzelasz sobie w kolano....jesteś mięciutki i cieplutki -jak szarlotka. A wiesz co w pewnym filmie zrobił gość z szarlotką?
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

przez indianer 17 kwi 2014, 00:05
Chodzi o sam gest, ze spie u nich - o nic wiecej. Chce jedynie jaskrawo dac im do zrozumienia, ze szanuje zarowno ich zaproszenie jak i zdanie mojej dziewczyny.

Nawrt moja dziewczyna powiedziala ze chce zobaczyc czy moi rodzice naprawde sie zmienili. Jesli tak, to przy nastepnej wizycie nie balaby sie juz u nich spac.

Mieszkam juz 3 lata samodzielnie za granica. Znalazlem prace i nauczylem sie jezyka od podstaw. To chyba ostateczny dowod na odklejenie sie od spodnicy. Czy fakt bycia doroslym oznacza ze mam polozyc laske na rodzicach, miec totalnie gdzies ich opinie i postawic kreske pomiedzy tym co bylo a tym co jest? Dlatego ten dzisiejszy swiat tak wyglada jak wyglada - kazdy patrzy tylko przed siebie zamiast zerkac czasem w boczne lusterka, ze tak sie wyraze.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
06 lis 2009, 14:31

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

Avatar użytkownika
przez carmen.s 17 kwi 2014, 00:14
O rany, po co tak naskakiwać na chłopaka. To faktycznie głupia sytuacja, że musi wybierać między dziewczyną a rodzicami, których i tak widuje rzadko.
Masz racje indianer, że to nieludzki wybór, chodzi jednak o to, że tę drugą połowę życia chcesz sobie ułożyć z dziewczyną a nie z rodzicami i powinieneś się tego trzymać. Kompromisem jest już fakt, że we dwoje przyjeżdżacie do rodzinnego miasta, odwiedzicie rodziców i Twoja dziewczyna wznowi próbę naprawy relacji między nią a nimi. Z boku patrząc to naprawde wygląda jakby coś było nie tak, gdy nie chcesz spać z nią w hotelu.
Yeah, blowfishing this up.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
16 mar 2014, 23:20
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

przez essprit 17 kwi 2014, 10:01
A właśnie, że nie rozumiesz.

Wybierając teraz opcję "śpię u rodziców sam" - pokazujesz IM że jednak akceptujesz ich karygodne zachowanie ... że wybierasz ich, zostawiając dziewczynę (w przyszłości może i żonę) samą w hotelu. A przede wszystkim, pokazujesz dziewczynie.
Pokazujesz, że to ONI są WAŻNIEJSI ... I oczywiście NIKT nie mówi, że masz olać rodziców ...
Może łatwiej zobaczyć - jesteście małżeństwem i macie dzieci - i Ty śmigasz do swoich rodziców, zostawiając SWOJĄ rodzinę w hotelu. Dorosłość polega MIĘDZY INNYMI na tym - że z czasem TWOJA rodzina staje się dla Ciebie ważniejsza, niż ta z której pochodzisz.

W czym problem - być cały dzień razem u nich, a wieczorem ewakuować się do hotelu na nocleg ?

Już nawet abstrahując od całej sytuacji - gdyby ona była tylko koleżanką którą zapraszam do siebie do domu na święta /albo rodzice/ (a nie ma dla niej noclegu) i gdyby nie było żadnej takiej kłótni wcześniejszej - to kulturalniej jest być razem z nią w hotelu.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

przez indianer 17 kwi 2014, 16:20
essprit napisał(a):A właśnie, że nie rozumiesz.

Wybierając teraz opcję "śpię u rodziców sam" - pokazujesz IM że jednak akceptujesz ich karygodne zachowanie ... że wybierasz ich, zostawiając dziewczynę (w przyszłości może i żonę) samą w hotelu. A przede wszystkim, pokazujesz dziewczynie.
Pokazujesz, że to ONI są WAŻNIEJSI


Wlasnie o to mi chodzi. Jesli oni tego nie docenia to bede mogl im to wytknac w twarz, ze zostawilem NAWET moja dziewczyne w hotelu sama (czego, szczerze mowiac nie chce robic i w normalnych okolicznosciach bym nie zrobil) a mimo to oni tego nie doceniaja.
Oni robili mi tego typu naskoki na poczucie winy wiele razy w moim zyciu. Tym razem ja nie zawaham sie tego zrobic jesli zajdzie taka potrzeba...mam jednak nadzieje, ze to co opisalem to plan B ktory nigdy nie bedzie musial wejsc w zycie.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
06 lis 2009, 14:31

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 kwi 2014, 17:03
Oni robili mi tego typu naskoki na poczucie winy wiele razy w moim zyciu. Tym razem ja nie zawaham sie tego zrobic jesli zajdzie taka potrzeba...mam jednak nadzieje, ze to co opisalem to plan B ktory nigdy nie bedzie musial wejsc w zycie.

o rany.. powaznie chcesz sie zachowywac tak jak oni? :shock: powielac schemat. Swojej dziewczynie tez tak bedziesz robil jak cos Ci nie zagra? W ten sam sposob bedziesz traktowal dzieci?
Zachowaj sie jak dorosly facet, postaw granice, powiedz wprost ze po tamtej akcji nie macie zamiaru u nich spac. To jest konsekwencja ich postepowania. Wpadniecie na swiateczne sniadanie czy tam obiad i wystarczy. Dla mnie Twoje rozterki sa zupelnie niezrozumiale. Tak jak napisala carmen.s,
chodzi jednak o to, że tę drugą połowę życia chcesz sobie ułożyć z dziewczyną a nie z rodzicami i powinieneś się tego trzymać. Kompromisem jest już fakt, że we dwoje przyjeżdżacie do rodzinnego miasta, odwiedzicie rodziców i Twoja dziewczyna wznowi próbę naprawy relacji między nią a nimi.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

Avatar użytkownika
przez khaleesi 17 kwi 2014, 18:03
Przepraszam, że to napisze ale w zasadzie co to za problem gdzie kto ma spać? Ona przesadza ta Twoja dziewczyna z tym podtruwaniem a Ty ze spaniem u rodziców też. Co nie możecie oboje spać u rodziców albo oboje w tym hotelu? Problem z tyłka.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

przez essprit 17 kwi 2014, 21:07
Jezuuu ... to tym bardziej jak wywoływali w Tobie poczucie winy różnymi podobnymi akcjami TO teraz POSTAW granicę.
Właśnie TERAZ masz możliwość nauczyć ich, że tego typu zachowanie już na Ciebie nie działa ... że teraz jesteś dorosłym, odrębnym człowiekiem i niech tak Ciebie traktują, a nie jak małe dziecko.

Twoja reakcja <czyli spanie samemu u rodziców> jest właśnie taką odpowiedzią z poziomu dzieciaka. Dosłownie.

I pomijam już że w pewien sposób chcesz - już to planujesz przecież - użyć swoją dziewczynę, do tego żeby im coś tam wytknąć.
Ty tak na prawdę jedziesz do nich, żeby Ci "powiedzieli" że jesteś grzecznym fajnym synem, POSŁUSZNYM synem.

A i na koniec, na prawdę jesteś tak naiwny, że nie będą dalej uderzać w twoje poczucie winy - jak tylko będą chcieli coś uzyskać od Ciebie ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Konflikt interesow/konflikt w rodzinie

przez entliczekpentliczek 18 kwi 2014, 18:18
Rodzice osiagneli cel - wybierasz ich zamiast niej. Nie bedziesz musial z nia zrywac, ona Cie zostawi jesli bedzie sama nocowala w hotelu, a Ty z rodzicami... wiec rob tak dalej :great:
Posty
21
Dołączył(a)
13 lut 2014, 00:01
Lokalizacja
wschód

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do