mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez macieywwa 06 kwi 2014, 19:58
dream*, Twoje wypowiedzi odnosnie zwierząt coraz bardziej podobają mi sie :D
Podyskutujmy o tym przy kawie w tym tygodniu np. na starówce :smile:
Lubie zołzy, nie ma nic przyjemniejszego niż powrót po spotkaniu z taką osobniczką - i te kurwy w duchu mówione, i te cipy non stop przez myśl przelatujące, czysta poezja... A kiedy emocje opadną, to taka mała burza - oż Ty cholera poczekaj, już ja coś wymyślę, że Ty następnym razem drzwi z futrynami wyrwiesz. :mrgreen: .
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez aptasia 06 kwi 2014, 20:17
alicja_31 napisał(a):dream*, a jednak w przyapadku dużych psów (doberman) tresura jednak chyba wskazana, nie ma nic gorszego, niż wielki pies ciągnący za sobą właściciela... itp

jest, gorszy jest rozdarty dzieciak ciągnący za rękę swoją mamę do sklepu z zabawkami.
Czy to oznacza, że dzieci też powinno się tresować?
Tresura to sucha nauka pewnych zachowań, wychowanie to nauka pozytywnych zachowań ale też stworzenie odpowiednich warunków do rozwoju psychiki, komfortu psychicznego, szacunek.

dam Ci prosty przykład.
możesz nauczyć psa komend, ale jeśli nie zadbasz o jego komfort psychiczny to gdy wyjdziesz z domu, ten w popłochu zniszczy co się da. ot, lęk separacyjny. Dlatego psy się wychowuje. Czyli uczy się pewnych rzeczy ale też szanuje się ich potrzeby i ich uczucia tak by pies sobie mógł z nimi poradzić gdy nas nie będzie i gdy nie będzie miał mu kto wydawać komend.

i nie zgadzam się jednak, że psy są jak dzieci, o nie nie, to TYLKO zwierzęta

ja też się nie zgadzam, że psy są jak dzieci i nigdzie tak nie twierdziłam, zauważam tylko pewne podobieństwa w procesie wychowawczym.
TYLKO zwierzęta, tak jak ludzie. Ale to prawda, różnimy się dość znacznie, w końcu należymy do wyżej rozwiniętych zwierząt naczelnych :)

-- 06 kwi 2014, 19:18 --

macieywwa napisał(a):dream*, Twoje wypowiedzi odnosnie zwierząt coraz bardziej podobają mi sie :D
Podyskutujmy o tym przy kawie w tym tygodniu np. na starówce :smile:


odpada, jestem przeziębiona, mam inwentaryzacje nocną itp. poza tym nie wiem czy przezwycieżę swoją chorobliwą nieśmiałość by spotkać się z kimś "z internetu" (zawsze mnie to strasznie stresuje)
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez khaleesi 06 kwi 2014, 20:20
autorkę tematu gdzieś wsiakło Obrazek
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez macieywwa 06 kwi 2014, 20:24
dream*, każdemu facetowi tak odpowiadasz :?:
.. o.k rozumiem lękowców :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

przez alicja_31 06 kwi 2014, 20:25
dream*, no jak zwał tak zwał, ja to nazywam tresurą (bo odnosi się do psa, ale się nie znam może), pies mojego połówka był w każdym razie ok, nie wyglądał na nieszczęśliwego i zaniedbanego

bachory ciągnące rodziców po cukierki - i mamusię i bachora bym odstrzeliła...za takie właśnie bezstresowe wychowanie, jednak może trochę tresury w przypadku dziecka też potrzeba - żeby wiedziało, że w sklepie idzie się przy nodze mamusi, mamusia natomiast zasady wizyty w sklepie omówić powinna przed wejściem, żeby innym popołudnia nie rujnować nerwami i szarpaniną

a tak na marginesie - mam kocura, lubię jego niezależność, czystość i nieszczekanie 8)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez aptasia 06 kwi 2014, 20:34
alicja_31 napisał(a):a tak na marginesie - mam kocura, lubię jego niezależność, czystość i nieszczekanie 8)


ja też mam :) i to moje ulubione zwierzęta bo nie trzeba ich wychowywać :)
też niecierpię takich matek i takich dzieci :) z psem pewnie też by sobie nie poradziły nawet gdyby to był ratlerek.
bo w takich sytuacjach się nie szarpie, nie prosi, nie powtarza sto razy "no chodź" tylko mówi stanowcze NIE, odwraca się na pięcie i idzie w swoją stronę a dziecko grzecznie podrepcze za nami kiedy zrozumie, że szantażem nic nie uzyska.
tak samo pies który ciągnie - przestanie jeśli powiesz stanowczą komendę i zatrzymasz się (lub wręcz zaczniesz iść w przeciwnym kierunku) zrozumie, że siłą nie uzyska zamierzonego efektu. ot i cała analogia. kluczem do wychowania jednego i 2giego jest konsekwencja. Moim rodzicom jej zabrakło i do dziś nie wiem na ile mogę sobie pozwolić w relacjach z innymi ludźmi więc ciągle ich sąduję, sprawdzam, patrzę jak daleko mogę się posunąć ale też nie wiem czego mogę się po nich spodziewać, wiele reakcji jest dla mnie zagadką, nie umiem ich przewidzieć, bo moi rodzice czasem jedną rzecz traktowali ultra pobłażliwie by następnym razem tą samą rzecz potraktować ultra poważnie. Jestem jak pies co skomli przy stole, niby wie, że mu nie wolno i zwykle dostaje za to po nosie ale czasem ktoś jednak coś rzuci więc pies zawsze próbuje.

macieywwa napisał(a):dream*, każdemu facetowi tak odpowiadasz :?:
.. o.k rozumiem lękowców :D


nie jestem lękowcem i nie każdemu :P to szczera prawda :)
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

przez alicja_31 06 kwi 2014, 20:41
dream* napisał(a): Moim rodzicom jej zabrakło i do dziś nie wiem na ile mogę sobie pozwolić w relacjach z innymi ludźmi więc ciągle ich sąduję, sprawdzam, patrzę jak daleko mogę się posunąć ale też nie wiem czego mogę się po nich spodziewać, wiele reakcji jest dla mnie zagadką, nie umiem ich przewidzieć, bo moi rodzice czasem jedną rzecz traktowali ultra pobłażliwie by następnym razem tą samą rzecz potraktować ultra poważnie. Jestem jak pies co skomli przy stole, niby wie, że mu nie wolno i zwykle dostaje za to po nosie ale czasem ktoś jednak coś rzuci więc pies zawsze próbuje.


miałam podobnie, przez wiele lat, ale od jakiegoś roku to się zmieniło - poczułam swoją wartość, nauczyłam się rozpoznawać intencje, może to dojrzałość, może lepszy wgląd w siebie, może to i to, ale czuję sie z tym dobrze i mam nadzieję, że tak już zostanie! życzę ci i wierzę, że też dojdziesz do takiego momentu :D
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez macieywwa 06 kwi 2014, 20:44
dream*, Wiesz ja tez przełamuje swoją nieśmiałość, względem znajomości z internetu.
Jeszcze nigdy w ten sposób z nikim nie umawiałem sie na kawe, bedziesz pierwsza. :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 kwi 2014, 20:44
i nie zgadzam się jednak, że psy są jak dzieci, o nie nie, to TYLKO zwierzęta,

nie... to czujace istoty. Zabilabym gdyby ktos skrzywdzil moje dziecko i moje psy..kota tez

-- 06 kwi 2014, 20:45 --

I nie zwiazalabym sie z kims kto by ich nie pokochal tak jak ja
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 06 kwi 2014, 20:49
khaleesi napisał(a):autorkę tematu gdzieś wsiakło Obrazek

Fachowo to się nazywa hit-and-run troll. Wrzuca jakąś kontrowersję i "zbiega z miejsca wypadku" czyli nie odzywa się więcej w temacie tylko sobie patrzy, jak się ludzie ciskają :twisted: Dobry wynik, 6 stron.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

przez alicja_31 06 kwi 2014, 20:53
Candy14, a krowa, świnia, kura, szczur, ryba, mysza, którą upoluje Twój kot?? Mysza głupia nie jest, zapewniam, a nie zapłaczesz za nią. Wszystko to naleciałości kulturowe, przyzwyczajenie do futrzaka, który dla kogoś innego nie ma znaczenia (kot właśnie popatrzył na mnie z dezaprobatą...). Rośliny też...czują.
No i upierdliwie wracam do swojego punktu wyjścia - nie wiem, kogo znienawidzić, gdy pies sąsiadki nasra mi przed domem - psa czy sąsiadkę? eh, odwie3czny konflikt psiarzy i antypsiarzy 8)

-- 06 kwi 2014, 20:56 --

cyklopka napisał(a):
khaleesi napisał(a):autorkę tematu gdzieś wsiakło Obrazek

Fachowo to się nazywa hit-and-run troll. Wrzuca jakąś kontrowersję i "zbiega z miejsca wypadku" czyli nie odzywa się więcej w temacie tylko sobie patrzy, jak się ludzie ciskają :twisted: Dobry wynik, 6 stron.


a ja wiem, bez sensu... ja bym na miejscu trolka dolewała oliwy do ognia, np. jutro może dorzuci nowy odcinek - w którym to okaże się, że teściowa dla psa gotowała obiady 2-daniowe, a ojciec i syn zjadali po nim resztki, i ona, przyszła matka wnuka wyrodnej tesciowej, postanowiła sytuację tę naprawić, odprawić kundla i zająć się ta biedną chorą rodziną... ;)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 kwi 2014, 20:57
mysza, którą upoluje Twój kot??

Taka jego natura..ja na myszy nie poluje. Lubie myszki. Kiedys chodowalam kilka pokolen. Szkoda ze tak krotko zyja. A co do srania psa.. scignij sasiadke. Niech po nim sprzata.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

przez alicja_31 06 kwi 2014, 21:00
Candy14, sąsiadka to starsza ześwirowana pani, podejrzewam niestety, że równiez czymś podlała mi tuje, robi jaja ze śmieciami... nie ma z nią o czym gadać, może straż miejska jedynie by pomogła ustawić ją do pionu
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 kwi 2014, 21:03
a ja wiem, bez sensu... ja bym na miejscu trolka dolewała oliwy do ognia, np. jutro może dorzuci nowy odcinek - w którym to okaże się, że teściowa dla psa gotowała obiady 2-daniowe, a ojciec i syn zjadali po nim resztki, i ona, przyszła matka wnuka wyrodnej tesciowej, postanowiła sytuację tę naprawić, odprawić kundla i zająć się ta biedną chorą rodziną... ;)


:lol: :lol: :lol: dopiero doczytalam.. no to czekamy na fascynujacy zwrot akcji :P
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do