mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 kwi 2014, 16:43
Perplessa, bo to raczej sciema
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

przez alicja_31 06 kwi 2014, 18:54
dziwni jesteście... szlag z kundlem, facet dał tu d..y, a ona w ten sposób dała mu znać, że coś jest nie halo w związku
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez aptasia 06 kwi 2014, 19:10
alicja_31 napisał(a):dziwni jesteście... szlag z kundlem, facet dał tu d..y, a ona w ten sposób dała mu znać, że coś jest nie halo w związku


żartujesz sobie? O tym, że coś jest nie halo daje się znać poprzez szczerą rozmowę a nie kłamstwo i okrutną intrygę.
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez macieywwa 06 kwi 2014, 19:12
alicja_31 napisał(a):dziwni jesteście... szlag z kundlem, facet dał tu d..y, a ona w ten sposób dała mu znać, że coś jest nie halo w związku

najlepszym sposobem na rozwiązywanie problemów w zwiazku jest rozmowa a nie /cenzura/ dawanie znakow w postaci oddania psa, domownika/nastepnym razem jak nie bedzie potrafiła rozmawiac powinna ognisko rozpalić i dawac znaki dymne ze cos nie halo/ nie ma co sposób godny polecenia...
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

przez alicja_31 06 kwi 2014, 19:18
macieywwa, jak już się nie da pogadać to człek się łapie bardziej drastycznych środków
akurat psów nie lubię, psiarzy nie rozumiem, zwłaszcza tych, którzy pieska kochają, a kupy spod niego nie sprzątają
jakby mnie facet z którym spoedziewam się potomka skazał na zgarnianie psiego gówna też bym pogoniła - najpierw właściciela potem pupila :twisted:
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez aptasia 06 kwi 2014, 19:27
alicja_31 napisał(a):macieywwa, jak już się nie da pogadać to człek się łapie bardziej drastycznych środków

kosztem stworzenia które czuje? (psa i mężczyzny)

jakby mnie facet z którym spoedziewam się potomka skazał na zgarnianie psiego gówna też bym pogoniła - najpierw właściciela potem pupila :twisted:


zawsze można nie płodzić potomka z taką osobą a nie później usprawiedliwiać swoje podłe czyny.
Ja też nie chciałabym być z chłopakiem który pozbyłby się czegokolwiek co należy do mnie bez mojej zgody.
są pewne granice, no sorry.
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez macieywwa 06 kwi 2014, 19:31
alicja_31 napisał(a):macieywwa, jak już się nie da pogadać to człek się łapie bardziej drastycznych środków
akurat psów nie lubię, psiarzy nie rozumiem

Droga Alicjo i dlatego nigdy nie dojdziemy do kompromisu w tej historii, ja natomiast jestem psiarzem i nie pojmuje jak mogła tak sie zachować w stosunku do zwierzęcia które badz co badz było domownikiem co potwierdza fakt szukania psa przez cała rodzinę. Nie był dla nich zwykłym kundlem, burkiem trzymanym przy budzie na łańcuchu.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

przez alicja_31 06 kwi 2014, 19:31
dream*, haha, ładnie jednym tchem wymieniłaś psa i mężczyznę :lol:

a potomek czasem płodzi się przy okazji niejako - z posiadaczem psa, kota lub neonek, a potem trzeba sobie jakoś życie z tym bajzlu urządzić
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez macieywwa 06 kwi 2014, 19:33
dream*, Za szynszyle oczy bys wydrapała, tak samo jak ja za swojego corsiaka :smile:
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

przez alicja_31 06 kwi 2014, 19:37
macieywwa, pewnie nie, psy i ich właściciele to dla mnie niezrozumiałe zjawisko, chociaż i tak myślę, że historia jest z d..y, ale fajnie się pokłócić przy niedzieli :roll:
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez aptasia 06 kwi 2014, 19:40
alicja_31 napisał(a):dream*, haha, ładnie jednym tchem wymieniłaś psa i mężczyznę :lol:

ale czy nie mam racji? :P No, niektóre psy swoją emocjonalnością przewyższają mężczyzn :P

a potomek czasem płodzi się przy okazji niejako - z posiadaczem psa, kota lub neonek, a potem trzeba sobie jakoś życie z tym bajzlu urządzić


ale nie w taki sposób. ok, zostawmy tego nieszczęsnego psa który pewnie jest ściemą, chodzi o to, że kłamstwo tak dużego kalibru w ważnej sprawie nie wróży świetlanej przyszłości związku.
Zawsze można wytyczyć jakieś granice: "to Twój pies, ja jestem w ciąży, Ty się więc nim opiekuj" - to jest uczciwsze i szanuje uczucia każdej ze stron: kobiety która nie ma siły ciągać się na spacerach z niesfornym zwierzęciem, mężczyzny który chce mieć psa ale miga się od odpowiedzialności, no i psa który zżyty jest ze swoją rodziną i nie zawinił tej sytuacji w niczym.

Swoją drogą, jako pracownik sklepu zoologicznego mam pewną teorię a mianowicie: ludzie którzy nie potrafią wychować psa nie potrafią zwykle wychować dzieci. Bardzo to zabawne i przerażające gdy taka rodzinka z psem wchodzi do sklepu i ani dzieciaki ani ten pies nie słuchają się opiekunów. Wbrew pozorom wychowanie dziecka i zwierzęcia rządzi się podobnymi prawami: konsekwencją, chwaleniem pozytywnych zachowań(pozytywne wzmacnianie), socjalizacja itp. Dlatego ja nie chciałabym mieć dziecka z kimś kto nawet własnego psa nie potrafi okiełznać.

-- 06 kwi 2014, 18:42 --

macieywwa napisał(a):dream*, Za szynszyle oczy bys wydrapała, tak samo jak ja za swojego corsiaka :smile:


cane corso <3

no wiesz, mam też głuchego psa :) (i mimo, że głuchy, że 7 pierwszych miesięcy spędził dziko na działkach bez żadnej socjalizacji) to jakoś się słucha :) no i za niego też bym oczy wydrapała :)
A szyle, no, mój wybranek musi je kochać bo bez dużej dozy miłości są nie do wytrzymania* :) ale to tak jak ja :)


/*hałasują w nocy, rozrzucają kupy naokoło klatki etc :)
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

przez alicja_31 06 kwi 2014, 19:45
dream*, no dobra, ale zakładam, że taka rozmowa z lubym na temat psa już była, i co? i nie przyniosła skutku. Wspaniały opiekun i przyszły tatuś po 3 dniach poprawy olał sprawę sikiem prostym...

a propos wychowania psów i dzieci.... jak byłam w ciązy moja teściowa głośno zastanawiała jak sobie jej synek z dzieckiem poradzi. powiedziałam jej, że przecież jest konsekwentny, psa wychował dobrze, na to ona "no ale psa to wytresował, z dziećmi się tak nie da" - ale jednak się da! z dziećmi też sobie radzi

ale na psa w domu nigdy się nie zgodzę
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

Avatar użytkownika
przez aptasia 06 kwi 2014, 19:53
alicja_31 napisał(a):dream*, no dobra, ale zakładam, że taka rozmowa z lubym na temat psa już była, i co? i nie przyniosła skutku. Wspaniały opiekun i przyszły tatuś po 3 dniach poprawy olał sprawę sikiem prostym

i konsekwencja czyli to czego tu brakuje.
Jeśli facet nie wyjdzie z psem to pies załatwi mu się w pokoju i facet posprząta. umowa to umowa. i albo wejdzie mu w krew zajmowanie się psem albo inaczej spojrzy na pomysł adopcji. ale nic nie będzie się działo za plecami.


Co do psów i dzieci :) uważam, że tresuje się psy użytkowe (np. policyjne) a domowe pupile mimo wszystko się wychowuje - a więc nie tylko oczekuje się konkretnych zachowań, ale samemu otacza się zwierze opieką, szacunkiem, miłoscią i stwarza się przestrzeń do prawidłowego rozwoju psiej psychiki: tzn bawi się, spotyka z innymi psami jeśli pies to lubi itp itd. to przecież jak z dziećmi.
oczywiście dziecięce problemy różnorodne i złożone ale pies to dobry trening :) Choćby wspomnianej konsekwencji.
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

mąż zostawił mnie w ciązy dla psa

przez alicja_31 06 kwi 2014, 19:58
dream*, a jednak w przyapadku dużych psów (doberman) tresura jednak chyba wskazana, nie ma nic gorszego, niż wielki pies ciągnący za sobą właściciela... itp

i nie zgadzam się jednak, że psy są jak dzieci, o nie nie, to TYLKO zwierzęta, chińczycy robią z nich gulasz :pirate: (choć to średni przykład, bo z płodów gotują zupkę...)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do