Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 lis 2014, 13:45
hania33 napisał(a):carlosbueno, Tak , ale rodzine zalozylam w Polsce , tam urodzilam syna , a za granica nie jestem dlugo 2 lata dopiero ;)

Zauważyłem ze w ostatnich kilku latach wielu ludzi tak robi zaraz po urodzeniu dziecka emigruję bo w Polsce nie da się rodziny utrzymać. Kiedyś wyjeżdżali głównie single albo faceci którzy zostawiali rodziny w Polsce dziś od razu z rodzina się jedzie. :mrgreen: A w Polsce nie długo pozostaną tylko starcy, niepełnosprawni albo bojący się podjąć ryzyka wyjazdu.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17060
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez hania33 01 lis 2014, 13:49
carlosbueno, Ja syna wychowałam w Polsce, nie bylo latwo , ale sie udalo. Pozniej niestety oboje z mezem stracilismy prace, wiec nie bylo wyjscia :roll:

-- 01 lis 2014, 13:51 --

carlosbueno, Ja do meza tez dojechalam pozniej , swoja droga nie jest latwo opuscic miejsce w ktorym mieszkalo sie tak dlugo :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 lis 2014, 13:56
Ja nie założę rodziny i tak bo sprawy damsko- męskie są mi obce ale jak już to pewnie tylko za granica byłaby szansa na przeżycie na jako takim poziomie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17060
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2014, 13:57
czujemy ale nie chcemy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 lis 2014, 13:58
Ja do meza tez dojechalam pozniej , swoja droga nie jest latwo opuscic miejsce w ktorym mieszkalo sie tak dlugo
jak ja wyjeżdżałem to nie był to dla mnie większy problem, bo nic mnie w Polsce nie trzymało inie trzyma nadal, ale tu np pomagają mi rodzice a tam byłem skazany sam na siebie i często nieciekawe towarzystwo i najgorsze prace z możliwych bo umiejętności żadne a i język słaby i lenistwo w jego nauce.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17060
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez cyklopka 01 lis 2014, 14:04
carlosbueno napisał(a):
cyklopka napisał(a):Mnie się nie udało założyć rodziny ani za granicą, ani w Polsce.

Za granicą jest na pewno łatwiej ją utrzymać ale ze znalezieniem partnera jeśli nie opanowało się dobrze języka jest trudniejsze zwłaszcza w przypadku mężczyzn bo Polki są rozchwytywane przez tubylców i innych nie Polaków. No chyba że się poznało partnera w Polsce i z nim wyjechało tam.

Niedoszły mąż był tamtejszy, świetnie mówił po angielsku, ale jego rodzina i znajomi już niestety nie, więc mnie traktowali jak trochę niedorozwiniętą. Na dodatek nie była to opanowana przez Polaków stolica, tylko nieduże robotnicze miasto, w którym mój dyplom ze studiów w Polsce mogłam sobie oprawić w ramkę i powiesić w kiblu. Inna na moim miejscu pewnie wprowadziła by się do faceta znosząc jego starokawalerskie i małomiasteczkowe przyzwyczajenia, zapisała na państwowy kurs języka oraz państwowy kurs dla sprzątaczek tfu, konserwatorek powierzchni płaskich sklepu, znalazła sobie znajomych i lansowała się na fejsie, że mieszka ZAGRANICO, zarabia w przeliczeniu 5000zł, ale również w przeliczeniu wydaje 20zł na mocno przesoloną margarynę, a masła już od dawna nie jada.
Niestety u mnie ta perspektywa nie zagrała ani z moją depresją ani z moimi wyobrażeniami o małżeństwie i rodzinie.

-- 01 lis 2014, 13:13 --

Chociaż i tak muszę przepracować z terapeutką, czy to nie jest syndrom kwaśnych winogron. W sensie sądzę, że facetowi za mało na mnie zależało, no to rysuję, że wszystko u niego (w mieszkaniu, w mieście, w kraju) było do dupy. Ale jego mamę lubiłam :cry:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7972
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez hania33 01 lis 2014, 14:15
carlosbueno, Mnie w Polsce tez nic nie trzymalo, bracia poumierali , moja mama zawsze moze byc tutaj , chociaz ona nie chce opuscic juz kraju.Ale w Polsce to zawsze u siebie , :roll:

-- 01 lis 2014, 14:17 --

Moja kolezanka mi kiedys napisala , ze do PL kazdy wraca nawet po latach , nie wiem czy ma racje.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 lis 2014, 14:18
cyklopka, Co to za kraj że margaryna była po 20 zł na pewno nie UK, Niemcy ani Holandia bo tam wiele rzeczy jest nawet tańsze niż w Polsce a Polaków jest pełno nawet w największych dziurach. Tak myślę że połowa Polaków urodzonych w latach 80-tych nie mieszka już w Polsce.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17060
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez cyklopka 01 lis 2014, 14:31
carlosbueno, bo istotnie nie było to UK, Niemcy ani Holandia. Wysyłam PMkę, bo nie chcę się rozwalać z prywatą na cały topic.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7972
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez Arasha 01 lis 2014, 14:36
carlosbueno napisał(a):Tak myślę że połowa Polaków urodzonych w latach 80-tych nie mieszka już w Polsce.

O cholera ... ja wciąż jeszcze mieszkam :hide: Sorry, że wam statystyki psuję :roll: , ale nie ciągnie mnie do żadnych wyjazdów.
A gdyby tak jeszcze na Kaszubach się żyło to już w ogóle :105: Aczkolwiek takiej przeprowadzki w przyszłości nie wykluczam.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 lis 2014, 14:52
Arasha napisał(a):
carlosbueno napisał(a):Tak myślę że połowa Polaków urodzonych w latach 80-tych nie mieszka już w Polsce.

O cholera ... ja wciąż jeszcze mieszkam :hide: Sorry, że wam statystyki psuję :roll: , ale nie ciągnie mnie do żadnych wyjazdów.
A gdyby tak jeszcze na Kaszubach się żyło to już w ogóle :105: Aczkolwiek takiej przeprowadzki w przyszłości nie wykluczam.

Ja nie utrzymuje za bardzo kontaktów z ludźmi z podstawówki czy szkoły średniej ale wiem że mnóstwo wyjechało, inni też mi mówili że np z 30 osobowej klasy tylko 1 czy 2 osoby zostały w Polsce i to od wielu osób słyszałem zwłaszcza w małych miejscowościach czy niektórych regionach Polski tak jest bo raczej nie Warszawce.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17060
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez Arasha 01 lis 2014, 15:10
carlosbueno Ale ja nie Warszawka :lol: he he
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 01 lis 2014, 16:06
Ale piszecie tylko w kwestii finansowej, a kwestia odpowiedzialność i dorosłości :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16541
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czujecie się na siłach zakładać rodziny?

Avatar użytkownika
przez cyklopka 01 lis 2014, 16:14
Bo teraz ludzi powstrzymują kwestie utrzymania, a nie np. światopoglądowe.

Kiedyś sobie wyobrażałam, że będę świetną Żoną i Mamą, najlepszą ze wszystkich żon i mam jakie w życiu widziałam. Ale cóż, człowiekowi się różne rzeczy roją.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7972
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do