Niechciany trójkąt.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Niechciany trójkąt.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 lut 2014, 04:42
jolantka, barsinister, to on nie ona ;)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Niechciany trójkąt.

przez jolantka 24 lut 2014, 04:42
-zował
jolantka
Offline

Niechciany trójkąt.

przez Kokojoko 24 lut 2014, 04:46
jolantka, widac, nie wylapuje ironii kolo 4 nad ranem :pirate:
Kokojoko
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niechciany trójkąt.

przez sadin 24 lut 2014, 04:46
Jestem dobrze sytuowany intelektualnie, ale finansowo jestem gołodupcem. Taki mam zawód, że raz na wodzie a raz pod wodą. Teraz akurat pod wodą. Więc wszystko co złe się na mnie nałożyło.

@Barsinister, dobrze dedukujesz pewne rzeczy. Mam na tyle silny umysł, że świadomie potrafię znieść różnego rodzaju upokorzenia, ale niestety ciało daje znać o sobie. Fizycznie jestem wychudzonym wrakiem człowieka. I masz rację, tkwię w tym, bo liczę, że wszystko minie i będzie jak dawniej. Mam wrażenie, że jak się wycofam teraz o być może wystarczyło poczekać tydzień i byłby przełom. Pewnie za miesiąc też będę myślał, że jak jeszcze miesiąc przetrzymam to będzie dobrze.

Żona mi opowiada o tych sprawach, bo ja też wolę o tym wiedzieć. Mam wrażenie, że jestem jakby spokojniejszy, bo wiem na czym stoję. Wolę dowiadywać się o przykrych rzeczach, gdy spodziewam się ich i mogę się skupić na słuchaniu, niż gdyby dotarło coś do mnie przypadkowo... Bez względu na to jaka jest sytuacja, zawsze wolę, czysto pragmatycznie, znać prawdę.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 lut 2014, 02:17

Niechciany trójkąt.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 lut 2014, 04:47
sadin, mylisz sie za miesiac będzie to samo. Będziesz nadal miał rogi :roll:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Niechciany trójkąt.

Avatar użytkownika
przez tahela 24 lut 2014, 04:48
dla mnie to kurestwo jest trzeba umiec wybrać i sie trzymać tego, zycie polega włąsnie na tym,ze to jest trudne , na tym polega tez dorosłosc i dojrzałosc a takie cos to układanie sobie zycia tylko zeby było mi dobrze ,takie cos co ona odwala jest szybkie, łatwe i przyjemne i proste, jak wybieramy to bierzemy za to odpowiedzialnosc , wiemy ,ze nie ma ludzi idealnych , ze kazdy ma wady ,ale godzimy sie na nie , mamy cos za cos , w taki sposob jak ona odwala i mowi , ze kocha to ja bym obecnie mogła kochac jeszcze 5, tylko ze to niema nic wspólnego z miłoscią tak naprawdę,
wiem,że niektóre laski mysla,ze jak maja dwóch facetów to są bardziej atrakcyjne i podnosza sobie tymi facetami wartosc własną, ale to dalej jest kurestwo niestety
Ostatnio edytowano 24 lut 2014, 04:51 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Niechciany trójkąt.

przez Kokojoko 24 lut 2014, 04:50
sadin, wiedzac, ze masz takie podejscie ona bedzie korzystac i zabawiac sie do woli z bylym. Dajesz jej na to ciche przyzwolenie.

Dzieci podrosna i zauwaza co sie w domu dzieje... A jak nie koledzy doniosa z kim widzieli mame ;)
Kokojoko
Offline

Niechciany trójkąt.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 lut 2014, 04:52
sadin, konkretnie :psycholog, rozwód i nowa miłość.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Avatar użytkownika
przez Aneczak 24 lut 2014, 05:07
Myślę, że taka sytuacja jest bardzo zła dla dzieci, one są jak radary , wyczują, że coś jest nie halo (wiem po swoich dzieciach). Gdzie w tym jest ich dobro, takich rzeczy nie da przecież przed nimi ukryć. Widzą jak wyglądasz, jak się zachowujesz, myślę, że to nie budzi w nich poczucia bezpieczeństwa. Ona moim zdaniem, po prostu Cię wykorzystuje, emocjonalnie też.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
10 wrz 2013, 21:54
Lokalizacja
Lbn

Niechciany trójkąt.

przez a1_beRT 24 lut 2014, 08:48
Ona uzależniona od niego.Ty od niej.Podobieństwo widoczne gołym okiem.A co z godnością?A co z męskością?Co z przyzwoitością i ...?Kurcze.Usprawiedliwiasz siebie,budujesz sobie teorie ale to wszystko Ciebie niszczy.
Kobiece łzy.Poczytaj w sieci o tym.Nie piszę więcej bo mnie osłabiło. :bezradny:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 lut 2014, 13:26

Avatar użytkownika
przez Aneczak 24 lut 2014, 09:37
Też pomyślałam o uzależnieniu ale nie chciałam używać tak mocnych sformułowań.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
10 wrz 2013, 21:54
Lokalizacja
Lbn

Niechciany trójkąt.

Avatar użytkownika
przez Saruś 24 lut 2014, 11:49
Nie chciałabym takiej rodziny :(
Dzieci są na tyle mądre, że czują, że jest źle i na tyle mało dojrzale, ze nie wiedzą czemu jest źle, nawet nie wiesz ile z tego złego biorą na siebie, ile z tego złego poczytują za swoją winę.
Słyszą, że tatuś kocha mamusię, mamusia kocha tatusia i widzą co się dzieje. Chcesz im taki wzorzec miłości zaszczepić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
10 lut 2014, 10:16

Niechciany trójkąt.

przez sadin 24 lut 2014, 12:04
Uzależnienie to faktycznie dobre sformułowanie. Ona doczepiona do niego a ja do niej, taki pociąg z wagonikami. Tylko że lokomotywa prowadzi donikąd :-)

A jeśli chodzi o dzieci, to widzę, że one to odczuwają. Maluchy mają taki dodatkowy zmysł, za pomocą którego czują kiedy coś jest nie tak. Poza tym w ich zachowaniu widzę formę buntu. Starszy, sześciolatek, stał się niegrzeczny, opryskliwy i się Ani nie słucha za grosz. Młodszy idzie w jego ślady powoli. A byli zupełnie inni. Przyjadę teraz po miesiącu nieobecności i popatrzę na to z innej perspektywy. Tylko nie wiem co dzieciom da nasze rozstanie?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 lut 2014, 02:17

Niechciany trójkąt.

przez jolantka 24 lut 2014, 12:08
Nic dobrego nie da, to pewne, ale jeszcze mniej dobrego da im opcja funkcjonowania w takiej rodzinie. Musisz przestać rozpaczliwie szukać usprawiedliwień dla dalszego trwania przy tej kobiecie i śmigać na terapię w podskokach
jolantka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do