Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy ważne jest dla Ciebie słowo "kocham" usłyszane od partnera?

Tak
36
78%

Nie ma dla mnie znaczenia
10
22%

 
Liczba głosów : 46

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

Avatar użytkownika
przez kokos7 23 sty 2014, 09:40
Spotykam się od jakiegoś czasu z dziewczyną. Na pewno czuje uczucie względem niej, ale nie wiem czy to jest miłość. Zastanawiam się czy dla uciśnienia relacji, ona nie oczkuje słowa "kocham". Też pytanie czy ona odczyta to jako puste słowo czy zupełnie szczere. Czy może słowo kocham jest pierwszym krokiem do formalizacji związku? Co dla kobiety zna czy słowo kocham, o czym ono świadczy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

Avatar użytkownika
przez EmInQu 23 sty 2014, 10:04
Niestety wiele kobiet ma obsesję na punkcie samego słowa(jak je usłyszą to wzlatują ponad obłoki), a potem po czasie okazuje się, że nie ma ono kompletnie żadnego odzwierciedlenia w czynach i jest płacz, depresja i Bóg wie co jeszcze.
Powiem tak : jeśli ktoś faktycznie kocha, to to cały czas widać, a nie słychać. Oczekiwanie samego słowa i stawianie go na szczycie piramidy jest wg. mnie dowodem na niedojrzałość emocjonalną i uczuciową.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

przez aardvark3 23 sty 2014, 10:07
Widzisz - to zalezy.
Jesli nie jestes pewien, czy to milosc - poczekaj.
Jesli chcesz powiedziec co czujesz - powiedz. Nie musi pasc slowo "kocham" jesli bedzie na wyrost.
Badz uczciwy w wyznaniach - wobec siebie i wobec niej. Jestem pewna, ze zyskasz u niej bardzo wiele zwykla uczciwoscia.
A co do samego "kocham" - jak juz ja pokochasz naprawde to bedziesz to potwierdzal swoim postepowaniem i nie trzeba tego mowic po sto razy.
Niestety, slowo "kocham" sie zdewaluowalo, wycieralismy nim sobie gebe zbyt czesto i bezpodstawnie.
Czuje dokladnie tak, jak napisalam - zreszta jestem w podobnej sytuacji ale odwrotnie - i nie zamierzam wychodzic z deklaracjami bez pokrycia. Jesli nie moge sobie w duchu powiedziec: kocham tego mezczyzne/kobiete - to mowienie jemu/jej tego jest bardzo nie w porzadku bo to klamstwo.
Zaczynac zwiazek od klamstwa? Juz tam bylam, dziekuje.
Nigdy nie mow czegos sadzac, ze druga strona tego oczekuje. Mow to co Ty czujesz.
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 23 sty 2014, 10:28
Jeżeli nie wiesz co do niej czujesz - zostaw ją w spokoju. Nie ma nic gorszego niż robienie nadziei i później wycofywanie się ze wszystkiego. Jesli człowiek kocha, od razu wie, że to TO. Nie musi czekać pół roku, roku czy chust wie ile czasu, żeby się upewnić. To najgorsze co możemy zrobić drugiemu człowiekowi - czekanie czy coś poczujemy więcej albo czy w ogóle cokolwiek poczujemy. I to jest typowy błąd dużej większości facetów, że mówią bzdury, z którymi się nie zgadzają bo tak wypada, bo ona może tego oczekiwać, bo już minęło tyle i tyle czasu więc trzeba coś powiedzieć. Ja ci mogę powiedzieć czego ogólnie potrzeba niezależnie od płci, wyznania, koloru skóry - SZCZEROŚCI.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

przez Reiben 23 sty 2014, 10:30
Przez gardło by mi nie przeszło, serio, tak samo jak wierzę w jednego boga...
Reiben
Offline

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

Avatar użytkownika
przez Rebelia 23 sty 2014, 10:38
A w życiu, jeśli nie wiesz co czujesz, to daruj sobie ckliwe wyznania. Jak później jednak nic nie zaskoczy to wiesz, będzie problem, bo dziewoja sobie pomyśli, że ją zwyczajnie oszukałeś.

A czy oczekuje? A bo ja wiem, każda chyba inaczej do tej kwestii podchodzi. Mnie to na początku związków zawsze przerażało i kilka razy zwiałam :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

przez Reiben 23 sty 2014, 10:41
Rebelia napisał(a):Mnie to na początku związków zawsze przerażało i kilka razy zwiałam :pirate:

Może po prostu chciałaś żeby Cię ktoś szukał jak Tommy Lee Jones w Ściganym ;p
Reiben
Offline

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 sty 2014, 10:59
Mężczyzna też lubi jak kobieta mówi, kocham cię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

przez aardvark3 23 sty 2014, 11:48
MalaMi1001 napisał(a):Jeżeli nie wiesz co do niej czujesz - zostaw ją w spokoju. Nie ma nic gorszego niż robienie nadziei i później wycofywanie się ze wszystkiego. Jesli człowiek kocha, od razu wie, że to TO. Nie musi czekać pół roku, roku czy chust wie ile czasu, żeby się upewnić. To najgorsze co możemy zrobić drugiemu człowiekowi - czekanie czy coś poczujemy więcej albo czy w ogóle cokolwiek poczujemy. I to jest typowy błąd dużej większości facetów, że mówią bzdury, z którymi się nie zgadzają bo tak wypada, bo ona może tego oczekiwać, bo już minęło tyle i tyle czasu więc trzeba coś powiedzieć. Ja ci mogę powiedzieć czego ogólnie potrzeba niezależnie od płci, wyznania, koloru skóry - SZCZEROŚCI.

Nie do konca sie z tym zgadzam. Prawdopodobnie przemawia przeze mnie troche inne podejscie do tych spraw, chociazby z racji wieku. Mowie zas za siebie.
Milosc (czyli uczucie trwale) nie pojawia sie od razu - to jest fascynacja. Doswiadczylam tego calkiem niedawno i chyba nadal jestem pod jego wplywem - ale wiem, ze to nie moze byc milosc. Jeszcze nie. I stawiam sprawe jasno. Mowie co czuje: bardzo lubie, szanuje, jest dla mnie wazny, z nikim innym sie nie spotykam i nie zamierzam bo on mi wystarcza, jest chemia, lubie z nim spedzac czas, rozmawiac - to jest wlasnie to, co czuje.
Dlaczego?
Brakuje czesci skladowych takich jak zaufanie, glebsza intymnosc.
Dlatego mowie o czekaniu na milosc - bo ona ma szanse przyjsc. Wiele jednak zalezy od okolicznosci. U mnie jest pewne, ze gdy przekonam sie: moge na tobie polegac, moge ci zaufac - to ta milosc runie, zerwie wszystkie blokady.
Kalkulacja? Moze i tak. Jesli teraz kogos pokocham to bedzie juz do konca bo nie mam juz czasu na popierd*lki. Wole siedziec sama i nolajfic na filmach i grach - spokojnie, bezpiecznie, pewnie. Za duze ryzyko i czasu szkoda. Moze troche pusto w sercu ale cos za cos. Jest mi samej dobrze bo nikt sie nie wpierd*la, nie obchodzi nikogo co i dlaczego robie albo nie, moge nic nie robic przez tydzien, moge sobie jechac na wakacje kiedy chce i gdzie chce nie liczac sie z kims innym (bo chce np na Malte a ja na Cape Verde i jedziemy w ramach kompromisu na Tenerife), nikt mi w kieszen nie zaglada.
Z kims odpowiednim byloby lepiej bo odpadloby wiele problemow jako ze podzielilibysmy je na pol. Z odpowiednim. O prawdopodobienstwie i szansach mi sie nie chce dyskutowac bo to slepa uliczka. A czy moj obiekt zainteresowania jest odpowiednia osoba czy nie to jeszcze nie wiadomo - tego sie nie wie od razu. Od razu to sa slowa, moga byc obietnice i zapewnienia. Nie ma potwierdzenia.
Mam tez zle doswiadczenia i to niejedno. Mam wiec swiete prawo do watpliwosci wobec siebie takze. Skoro zle wybralam poprzednio i w warunkach recydywy to moje zaufanie do siebie nie jest juz takie 100%. OK, wyciagnelam wnioski. Sama po sobie widze ze odbieram inaczej, zachowuje sie inaczej i jestem trzezwa mimo oczarowania. Walnelo mnie porzadnie ale wspominam to jak cos wspanialego, jakas iluminacje - odkrycie w sobie ze jeszcze potrafie, ze nie stetryczalam ani nie zgorzknialam po przejsciach. Mam nadal bardzo mloda dusze, zawsze byla we mnie ta odrobina szalenstwa...
Ale mam tez sporo powaznych ograniczen ktore moga mi uniemozliwic normalny zwiazek. I to nie zalezy ode mnie a od osoby ktora wybralam. Jesli nie zaakceptuje mojej sytuacji to nie ma mowy o bliskosci i o jakimkolwiek zwiazku. Juz sie z tym pogodzilam przed laty.
A jesli zaakceptuje i jako bonus ofiaruje wsparcie, pomoc - to bede najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie.
Opcja numer dwa w dziale SF. Choc nie wykluczam ok 20% prawdopodobienstwa bo dlaczego nie? Bez podstaw, skonczylam z uzasadnianiem bo prowadzilo donikad.

-- 23 sty 2014, 10:55 --

detektywmonk napisał(a):Mężczyzna też lubi jak kobieta mówi, kocham cię.

To tylko dlatego, ze lubi mam mu to powtarzac?
Zeby radoche sprawic?
Dla mnie wypowiedzenie (szczere) tych slow to zobowiazanie. Przywiazanie. Nic juz nie jest takie jak przedtem. Klamka zapadla.
Tym bardziej wiec jesli ja to powiem to znaczy ze to czuje naprawde. Wartosc niewymierna.

Ktos mi mowi ze ma do mnie zaufanie - czy zdajecie sobie sprawe, jaka to odpowiedzialnosc?

Plujemy duzymi slowami na wszystkie strony. Zycie nauczylo mnie ich wartosci. Bo tez ich nie szanowalam tylko rozrzucalam gdzie popadnie z roznych powodow. Zapisaly mi takie CV ze dla 10 by wystarczylo i na dokladke dla jedenastego.
Reszty zycia juz nie zmarnuje. Od teraz ma byc wlasciwie, mam byc soba. Inaczej bedzie kolejna pomysla i kolejna frustracja.
Nie stac mnie na to.
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

przez Saraid 23 sty 2014, 11:58
Słowo kocham jest rownoznaczne z okazywaniem tego parnterce wtedy ma ono wlasciwe znaczenie inaczej samo słowo kocham pozostanie tylko słowem ,milosc sie okazuje i raczej sie wie kiedy kochamy druga osoba jesli jednak sa watpliwosci nie warto rzucac slow na wiatr.
Saraid
Offline

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

Avatar użytkownika
przez libertynka 23 sty 2014, 12:00
to chyba każda dziewczyna inaczej to odbiera, dla jednej słowa są ważne, dla innej bardziej się liczą gesty, uczynki. gdyby mi ktoś powiedział, że mnie kocha, to bym nie uwierzyła. pomyślałabym, że albo on okłamuje sam siebie i mu się wydaje, że kocha, albo mnie okłamuje, z różnych powodów. ale jeśli np jesteśmy razem już jakiś czas i to uczucie po prostu widać na każdym kroku, w spojrzeniu, w dotyku i nie jest to ten pierwszy etap zakochania, tylko uczucie jest głębsze, przemyślanie i pewne to usłyszeć kocham jest wyjątkową chwilą. dla mnie to ma sens tylko wtedy, kiedy ja już wiem, że on mnie kocha, bo pokazał to ileś razy bez słów. puste deklaracje nic nie znaczą.
a czy bym chciała to usłyszeć? pewnie tak, kiedy przyjdzie na to odpowiedni moment. ale jak ktoś mi to okazuje to nie musi mówić.
no i strasznie jestem uczulona na mylenie miłości z zakochaniem. zakochania się boję, bo ludzie szaleją a nic trwałego z tego nie wychodzi, wiele rzeczy się wtedy tylko wydaje. i jest dużo cierpienia. jakby ktoś się we mnie zakochał i mi wyznawał miłość, to bym nie uwierzyła w ani jedno słowo. już kiedyś słyszałam takie bajki, a później było "już cię nie kocham".
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 23 sty 2014, 12:13
Cóż, masz prawo mieć swoje zdanie jednak ja nie jestem za byciem ze sobą "na próbę". Albo jest mi z kimś dobrze i chcę to kontynuować mając pełną świadomość, że fascynację przesłonią w pewnej chwili zwykłe problemy i codzienność albo się nie spotykam. Ja chce być tak traktowana jak ja traktuję innych, to jest dość proste. Nie umówię się z kimś kogo za dobrze nie znam, z kim nie jestem pewna czy będę miała o czym rozmawiać. Niby proste, bo po to się spotykamy żeby się poznać, logiczne prawda? No nie do końca, bo jeśli czuję do kogoś chemię, ale widzę, że jest gburowatym chamem, choć z nim w sumie nigdy nie rozmawiałam nie umówię się choćby nie wiem co. Ludzi też trochę poznajemy po tym jak odnoszą się do innych, nie tylko do nas samych, zwłaszcza jeśli sa mili i uprzejmi bo na coś z naszej strony liczą. Jeśli natomiast oprócz chemii mam okazję z kimś porozmawiać nie tylko o kolorze dzisisjeszego nieba mogę zaryzykować spotkanie. I wtedy należy próbować biorąc pod uwagę, że nie codziennie wygląda się zjawiskowo, nie codziennie ma się ochotę otwierać usta czy jechać 500km na piwo do Gdańska. Jak ktoś tego nie rozumie to niech idzie precz.
Kolejną kwestią w moim wypadku jest to, że ja już nikomu nie zaufam. Mój terapeuta jest chyba pierwszą i ostatnią osobą w moim życiu, której się zwierzam i mówię co mnie boli, która wie, że nie do końca z moim deklem jest ok. Nikomu nie pozwolę się do mnie zbliżyć, zamknęłam te wszystkie rozdziały, a książkę wypieprzyłam. Coś we mnie pękło i nie mam nawet do nikogo żalu. Teraz dopiero jestem zimna jak głaz. Przez o kilka nieszczerych słów za dużo.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

Avatar użytkownika
przez kokos7 23 sty 2014, 12:19
Nie chcę rzucać słów na wiatr i nikogo ranić, jeżeli rzeczywiście odczuję, że to jest ta osoba, choć bardzo dobrze sie dogadujemy i w perspektywie będe miał zaręczyny czy małżeństwo, to wówczas chyba powiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Czy dla kobiety ważne jest słowo "kocham" od partnera?

przez aardvark3 23 sty 2014, 14:59
aardvark3 napisał(a):Inaczej bedzie kolejna pomysla i kolejna frustracja.

pomylka
pozdrowienia od Alzheimera?
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do