Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 24 sty 2014, 20:55
socorro, ale ja mam już prawie 23 lata, najwyższy czas. Zresztą to co napisałem, nie jest tego zbyt dużo... dla wielu ludzi zdziwieniem byłoby, że tylko tyle jestem w stanie zrobić i 'ogarnąć'. Przecież nie mam na głowie studiów, pracy... wielu studiuje po dwa kierunki, godzi to z pracą, rozwijaniem zainteresowań itd. itp. Ja chciałbym zrobić minimum przynajmniej w tą stronę. Nie chcę czekać rok, dwa lata czy dłużej bo i tak zmarnowałem sobie kawał życia i dalej je marnuję w czterech ścianach. Dlatego stwierdziłem, że jak w ciągu kilku miesięcy nie będzie żadnych postępów to koniec z tym. W ostatnim roku tylko jedna rzecz mi sprawiła małą satysfakcję, zdałem prawo jazdy LOL... ale poza tym bez sukcesów. Może ja po prostu się nie nadaję do życia.
barikello
Offline

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez socorro 24 sty 2014, 21:22
barikello, a co dla Ciebie jest sukcesem?
idąc Twoim tokiem myślenia, wszyscy tu na forum w jakiś sposób nie nadajemy się do życia :bezradny:
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 24 sty 2014, 22:42
socorro, może chciałbym za dużo, ale już wnerw mnie bierze (chociaż raczej poczucie totalnej bezużyteczności), jak widzę gdy równolatkowie, czy nawet młodsi radzą sobie o wiele lepiej ode mnie. Ale to pewnie dzięki znajomościom, jak się ich nie ma to się jest w ciemnej du...ie. :?

Mam trochę marzeń, takich prostych i banalnych, ale pewnie nic się nie uda zrealizować. Życia też nie zasmakowałem, bo jak się siedzi non stop to nie ma o tym mowy. Nie tylko ze swojej winy jestem w miejscu w którym jestem, niestety.
barikello
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez tahela 24 sty 2014, 22:49
barikello,
i dobrze Ci napisał ciekawe jak Ty byś sie czuł jakby ktos się tak zachował wobec ciebie,można siie zdenerwowac, pomysł tez o drugiej osobie a nie tylko Ty, pewnie było by c głupio, teraz znowu,ze macie sie spotkać, ale nie jesteś zdecydowany, ja bym była Cie w stanie wyzwac ze zdenerwowania
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 24 sty 2014, 23:13
nie myślę tylko o sobie...wręcz byś się zdziwiła 8)
poza tym wiadomo, ze miała prawo się wkurzyć, nie powiedziałem, że nie :mhm:
barikello
Offline

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez tahela 24 sty 2014, 23:16
barikello, to mysl o tym ja ty bys sie czul w sytuacji tamtej osoby , która Cie lubi rozmawia z Toba a Ty odstawiasz cyrki, i się nie zastanawiaj nad spotkaniem tylko idź na nie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 24 sty 2014, 23:23
tahela, nie jest łatwo - to jednak silniejsze, kiedy pojawiają się w twojej głowie stare ale ciągle obecne myśli, że 'pewnie i tak jestem dla tego kogoś nikim, a zainteresowanie z jej strony jest udawane'. Jesteśmy na forum, gdzie ludzie mają takie problemy... nie powinnaś być tym zdziwiona. Staram się coś zmienić, ale kiepsko to wychodzi, nawet gdy na początku rozmawia się ok, to po jakimś czasie pojawiają się stare demony :P

Co do spotkania, gdyby tylko to było bliżej, to bym się pewnie nie wahał. Ale jestem z drugiego końca Polski...Na razie jeszcze zobaczymy, czy znajomość przetrwa do 23 lutego :smile: Póki co wróciliśmy do wspólnego pisania, aczkolwiek myślę że nie jest już tak jak wcześniej. Na nic się nie nastawiam... u niej pojawi się w życiu masa nowych ludzi, więc nawet chcąc-nie chcąc i tak z czasem kontakt zacznie pewnie zanikać. Ciężko zbudować bliższą relację (i bardziej trwałą) jeśli dzieli nas odległość półtora tysiąca kilometrów (na co dzień mieszka w UK, teraz wpada tylko na parę dni w rodzinne strony).
barikello
Offline

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez socorro 24 sty 2014, 23:26
barikello,
uważasz że w wieku 23 lat masz zmarnowane i spisane na straty życie? chłopie, Ty życie dopiero zaczynasz!!! :P

a porównując się z innymi wcale sobie nie pomagasz.. zobacz, są może i tacy co w wieku 20 lat zbili fortunę, a są i tacy, którzy w tym wieku sprzedadzą wręcz rodzinę żeby mieć na krechę.. porównania nie mają sensu, zawsze będą tacy, co mają lepiej i tacy, którzy są w gorszej sytuacji. otwórz oczy i spójrz na swoje życie z perspektywy teraz, masz mnóstwo czasu, żeby skierować swoje życie na takie tory, jakie chcesz.
a pierwszym krokiem w stronę lepszego może być np. wizyta u terapeuty

trzymaj się cieplutko ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez tahela 24 sty 2014, 23:26
barikello, nastaw sie na koleżeństwo po prostu, znajomych warto mieć ,ja tez sie boje ,ale od pisania czy spotkania nnikt ci głowy nie urwie, no jest strach rozumiem,ale trzeba jakos walczyć
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 24 sty 2014, 23:34
socorro, to błędne koło.. bo nie jest łatwo myśleć w sposób, jaki mi tu sugerujesz :smile: Próbowałem myśleć optymistycznie, ale po co... za dzień, tydzień czy miesiąc znowu stanie się coś co mi odbierze chęci do działania i życia generalnie. Najgorzej, że sobie naprawdę zawaliłem przyszłość - zaczęło się od gimnazjum, później nieprzemyślany wybór szkoły średniej, zmiana na inną szkołę co też było błędem, nieprzystąpienie do matury; późno też znalazłem sobie swoją pierwszą pracę w życiu - a tak się składało, że zawsze musiałem sobie wszystkiego szukać sam..tyle co, staram się być samodzielny..taki plus. Ale na razie i tak nie jestem niezależny a to dla mnie ważne. Kiedyś rodzice będą ode mnie potrzebowali pomocy, a ja nic nie będę mógł zrobić - oni też wiecznie pracować nie będą...boję się oczekiwań z ich strony.. jeśli nie będę sobie radził to czarno to wszystko widzę.

Od kilku/nastu lat (mimo tego, że się dobrze zapowiadałem), pogubiłem się zupełnie, nie wiem co robić w życiu... ja jestem chyba z tych 'co wszystko po trochu, a nic konkretnego'. Najgorzej chyba wyszło z tym zawaleniem nauki, jednak teraz nie mam tych perspektyw... ale miałem problemy...kto w depresji, ciągłej i kilkuletniej, byłby w stanie się skupić na tym?

Bogatszy o doświadczenia, chciałbym cofnąć czas, ale tego nie da się zrobić. Chciałbym być kiedyś zadowolony z życia. Ale to chyba nierealne.
barikello
Offline

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez socorro 25 sty 2014, 11:25
barikello,
a co robisz z tą depresją? bierzesz jakieś leki, byłeś u psychiatry?
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 25 sty 2014, 15:11
Jakoś negatywnie jestem nastawiony do leków, już o tym pisałem :P Co do bardziej psychologa nie psychiatry, myślałem o tym swego czasu, ale tak rozmawiam z niektórymi i opinie są podzielone - bardziej mnie zniechęciły głosy tych, którzy powiedzieli, że wizyty u psychologa nic im nie dały.
barikello
Offline

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez socorro 25 sty 2014, 15:13
barikello,
no więc masz w planach pielęgnować swoją depresję, dobrze rozumiem?
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 25 sty 2014, 15:17
Nie, spróbuję sobie sam z tym poradzić :P
barikello
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do