Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 22 sty 2014, 16:29
Brakuje mi pewnej osoby, z którą może nie znałem się długo (zresztą tylko wirtualnie), ale zdążyłem się już z nią chyba zżyć na tyle, że trochę ... tęsknię. Przez swoje kompleksy, poczucie niższości, chyba ze 3 razy w ciągu miesiąca mówiłem o zakończeniu tej znajomości (uważam, że na mnie tylko traci czas, tak jak mówiłem to wielu osobom wcześniej), ale po dniu lub dwóch pisałem, że przepraszam i wcale nie chcę zrywać kontaktu.

Nie wiem co mam robić. Znowu chciałbym napisać, ale czwarty raz już naprawdę nie wypada. Nie mam pojęcia poza tym, czy tej osobie tak naprawdę zależy na znajomości(choć osoba ta jest dla mnie miła, ale zawsze mam wrażenie że i tak jestem zwykłą zapchajdziurą, jak akurat nikogo lepszego nie ma do rozmowy)... ja w każdym razie się nie potrafię bardzo starać. Chciałbym się zaprzyjaźnić, ale znowu włącza się słynna blokada psychiczna. Chciałbym być komuś potrzebny, ale z drugiej strony ciągle się wzbraniam - mówię o dystansie, który powinienem zachować, chłodzie itd. Raczej nie powiedziałbym wprost komuś, że tęsknię czy mi po prostu zależy na znajomości.

Teraz mam problem - bo męczę się sam ze sobą.. mam dość utraconych znajomości, które kiedyś mogły się w przyszłości przerodzić w coś więcej (choć w przyjaźnie i takie sprawy słąbo dosyć wierzę)... Wielu ludzi na siłę zniechęciłem i teraz znowu to samo. Co mam teraz robić? Zagadać znowu? Może poczekać kilka dni lub tygodni? Ale wtedy ta osoba już pewnie o mnie zapomni; pozna masę innych ludzi i ja już nie będę miał dla niej żadnego znaczenia; więc nie będzie sensu... z kolei nie chcę już zmieniać swojej decyzji co każdy dzień :?

Czy po prostu powinienem przejść do porządku dziennego, zapomnieć, dać sobie spokój, pracować nad sobą i po prostu kiedyś już nie popełniać takich błędów? Powiedzieć sobie, że od poznania kolejnej osoby, będę inny wobec ludzi i będę potrafił okazać zaangażowanie ze swojej strony? Tylko... ja już nie raz sobie to obiecałem. Ale dalej jest to samo. A chciałbym umieć się zaangażować, nauczyć się tego, potrafić okazywać jakieś uczucia. Jestem chyba dość wrażliwy i uczuciowy, ale wszystko tłumię w sobie. Nie otwieram się za bardzo, bo uważam to za niestosowne... zachowuję się wręcz przez większość czasu, jakby mi nie zależało.

Huh, a przydałaby się osoba, która zmotywuje...do działania. Łatwiej się zmieniać na lepsze, jeśli ktoś w tym dopinguje.
barikello
Offline

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 sty 2014, 17:04
chyba ze 3 razy w ciągu miesiąca mówiłem o zakończeniu tej znajomości (uważam, że na mnie tylko traci czas, tak jak mówiłem to wielu osobom wcześniej)

Bład. Skoro z Toba gadal/a to nie uwazal/a tego za strate czasu i takie "szlachetne" pobudki sa wkurzajace dla drugiej strony.

osoba ta jest dla mnie miła, ale zawsze mam wrażenie że i tak jestem zwykłą zapchajdziurą, jak akurat nikogo lepszego nie ma do rozmowy)...

Typowe depresyjne myslenie
Chciałbym być komuś potrzebny, ale z drugiej strony ciągle się wzbraniam - mówię o dystansie, który powinienem zachować, chłodzie itd. Raczej nie powiedziałbym wprost komuś, że tęsknię czy mi po prostu zależy na znajomości.

Tosie nadaje do przerobienia na terapii
Powiedzieć sobie, że od poznania kolejnej osoby, będę inny wobec ludzi i będę potrafił okazać zaangażowanie ze swojej strony?

Mowic sobie mozesz ale gore wezma pewnie stare schematy zachowan
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 22 sty 2014, 18:32
Jednak się odezwałem do tej osoby. Napisałem, wytłumaczyłem dlaczego tak postępuję. Najwyżej się całkowicie skompromituję tym faktem, że już 4ty raz próbuję do czegoś wracać - tym bardziej, że dla tej osoby która wiedzie normalne życie, moje zachowania są zupełnie irracjonalne; może być już mną zmęczona. Trudno... to tylko kontakt wirtualny - nie widzę jej reakcji, nie odczuję tego że jest na mnie wściekła czy chce mnie wyśmiać. W sumie ma prawo po tym jak się zachowałem. Wrzuciłem ją poniekąd do jednego worka ze wszystkimi złymi ludźmi, a przecież nie wszyscy są źli. Problem tkwi we mnie.


Cóż ryzykuję? Najwyżej się już nie odezwie; a warto było przynajmniej spróbować. Za błędy się płaci.
Jeśli nawet, to za jakiś czas rozejdzie się po kościach...tak jak już bywało niejednokrotnie. :bezradny:
barikello
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 sty 2014, 18:38
Problem tkwi we mnie.

i co z tym zrobisz?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 22 sty 2014, 18:49
Candy14 napisał(a):
Problem tkwi we mnie.

i co z tym zrobisz?



Nie wiem, nie mam złotego środka na swoje problemy. Najważniejsze to teraz zadbać o własny rozwój, tylko z kolei ciężko się zmotywować skoro zewsząd napotykam na prawie same problemy. Nie mam wsparcia które jest mi potrzebne, a jeśli już mam na nie szanse, to je chyba odtrącam na własne życzenie.

Na pewno receptą nie jest branie leków, tak jak mi chyba ktoś to próbował zasugerować. Poczucia własnej wartości tym nie zbuduję. Aczkolwiek oczywiście nie mam nic do ludzi, którzy wybierają taką metodę ;)
barikello
Offline

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 sty 2014, 19:02
barikello, recept nie jest tez to ze chcesz na kims wymusic odpowiedzialnosc za swoje postepowanie/zdrowie. Jak sam sie nie zmotywujesz to nikt inny za Ciebie tego nie zrobi.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 sty 2014, 19:11
barikello, a co z terapia?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez socorro 22 sty 2014, 19:37
owiedzieć sobie, że od poznania kolejnej osoby, będę inny wobec ludzi i będę potrafił okazać zaangażowanie ze swojej strony?

żeby to było takie proste..

barikello,
a przenosisz znajomości z wirtuala do reala?

lęk przed bliskością i inne blokady łączące się ze związkami z czegoś wynikają. co spowodowało Twoje?
skąd niska samoocena u Ciebie?

a wsparcia najlepiej szukać w sobie.. więc warto podziałać w kierunku wzrostu samooceny. najlepiej na terapii, chociaż to i tak= intensywna praca nad samym sobą

trzymaj się cieplutko, ściskam kciuki ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez alicja_31 22 sty 2014, 19:39
Wiesz, ja tak o kogoś zabiegam, już z pół roku... i robię z siebie idiotkę. Robiłam. Ponad tydzień temu napisałam ostatnią wiadomość. Jeśli on odpisze - ok, ja też pewnie odpiszę. Jak nie, to nie. Już więcej nie mogę tak robić i potem się katować czekaniem i sprawdzać maile 100 razy dziennie. Wiem, że nie temat, wiem, że inna sytuacja, ale musiałam napisać 8)
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 23 sty 2014, 02:32
Candy14, nie stosuję żadnej terapii. Nie mam teraz zresztą czasu na takie rozwiązania, żeby szukać jakiejś fachowej 'pomocy'. Będzie ciężko, ale muszę się zmotywować do zaległych egzaminów, bo inaczej nigdy się nie pozbędę tego kompleksu...następna okazja byłaby dopiero za rok.

socorro, szczerze mówiąc kiepsko u mnie z realnymi znajomościami. Czasami się spotykałem z ludźmi poznanymi przez internet, ale okazywali się...powiedzmy - specyficzni - i nie było to dla mnie w konsekwencji odpowiednie towarzystwo. Zresztą też w realu doszło zniechęcanie przeze mnie, szybko wszystko miało swój koniec.

Ja się boję przede wszystkim odrzucenia, chociaż sam niby chcę do ludzi, ale w ostatniej chwili od nich uciekam. Lepiej dla mnie zniechęcić kogoś po miesiącu, skończyć samemu, niż żeby ktoś się mną znudził. Nie chciałbym tego odczuć... i tak miałem juz wystarczająco przykrości w życiu.

Nie jest łatwo samemu się zmotywować do działania, samemu podnieść sobie samoocenę. Przez lata nauczyłem się myśleć wybitnie pesymistycznie, więc tym bardziej sprawia mi to problem. Zresztą dla mnie to głupota, gdy się mówi - grunt to pozytywne myślenie... kto na rocznym bezrobociu, bez znajomych, przyjaciół, perspektyw byłby skłonny myśleć pozytywnie? :bezradny:

alicja_31 to i tak dość podobna sytuacja. Ja też robiłem z siebie kretyna. Mi wspomniana osoba odpisała, ale zastrzegła, żebym się w końcu zdecydował. Też się czułem jak frajer, że się niepotrzebnie narzucam.... przed przeczytaniem odpowiedzi od niej, żałowałem że jednak znowu zagadałem i zaproponowałem odnowienie kontaktu. Tym bardziej że ludzie dzisiaj znowu mnie czymś wkurzyli i jestem na wszystkich zły. Jednak mamy się spotkać w lutym...nie wiem czy mam na to ochotę, ale jeszcze jest dużo czasu... a może się coś wydarzy i to ze mną da sobie w końcu spokój.
barikello
Offline

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 sty 2014, 12:43
barikello, kiedy zdasz te egzaminy rozejrzyj sie jednak za terapia bo widze ze masz sporo do przepracownia a zycie jest krotke i szkoda je marnowac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez socorro 23 sty 2014, 17:43
barikello,
nie chodzi o to, żebyś nagle z dnia na dzień zaczął widzieć wszystko przez różowe okulary. tak się nie da. chodzi o to, żeby powolu, krok po kroku, dzień po dniu pracować nad sobą, nad swoją samooceną, walczyć ze sobą, ze swoimi ograniczeniami.. potrzebna jest motywacja (a myślę że Ty byś ją odnalazł) i ciężka harówa. a w jaki sposób chcesz to robić - zależy od Ciebie. ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

przez barikello 24 sty 2014, 17:28
socorro, to najcięższa praca w życiu - praca nad samym sobą 8) A ja już nie wiem czy jest sens. Tak jak komuś pisałem, daję sobie jeszcze parę miesięcy czasu... zobaczę czy zdam to co mam zdać, czy znajdę pracę, czy uda się znaleźć szansę na zagraniczny wyjazd w razie braku ustatkowania się w moim mieście czy ogólnie w kraju. Oczywiście to niejedyne problemy, ale jeśli nadal będę skreślany przez wszystkich i wszędzie, to nie widzę sensu w kontynuowaniu tej beznadziejnej wegetacji. Po co żyć, skoro nie ma się w życiu żadnej radości? Chciałbym coś zmienić, ale teraz w zasadzie nie ma nic, co byłoby dla mnie tzw. światełkiem w tunelu. Czarno wszystko widzę... już nawet nie chcę myśleć o tym, kim byłbym za parę lat... dalej w ciemnej dziurze.
barikello
Offline

Zerwana znajomość n-ty raz. Czy ją odnowić?

Avatar użytkownika
przez socorro 24 sty 2014, 18:42
daję sobie jeszcze parę miesięcy czasu... zobaczę czy zdam to co mam zdać, czy znajdę pracę, czy uda się znaleźć szansę na zagraniczny wyjazd w razie braku ustatkowania się w moim mieście czy ogólnie w kraju. Oczywiście to niejedyne problemy

hej, nie za wysoko stawiasz sobie poprzeczkę? nie za dużo spraw postanowiłeś sobie ogarnąć w takim krótkim czasie? przez kilka miesięcy chcesz ułożyć sobie życie pod każdym względem? widzisz to? ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do